Film o ucieczce z łagru

Kontakt z autorem

„Niepokonani”, najnowszy film Petera Weira, opowiada o ucieczce grupy więźniów, w tym polskiego żołnierza Janusza, z sowieckiego łagru na Syberii. W Polsce film będzie można oglądać od piątku 8 kwietnia.

Film „Niepokonani” to historia grupy śmiałków pochodzących z różnych krajów, którzy decydują się na ucieczkę z sowieckiego gułagu. Inicjatorem ucieczki jest polski oficer, Janusz (Jim Sturgess), który trafił do gułagu na 20 lat za szpiegostwo. W obozie pracy poznaje on dwóch Polaków: Tomasza (Alexandru Potocean) i Kazika (Sebastian Urzędowski), Łotysza Vossa (Gustav Skarsgard), Jugosłowianina Zorana (Dragos Bocur) oraz Amerykanina o nazwisku Smith (Ed Harris). Do grupy opracowującej plan ucieczki przyłącza się Walka (Colin Farrell), niebezpieczny i zapalczywy recydywista.

Bez mapy czy kompasu, wyposażeni jedynie w nóż i ubogi prowiant, skazańcy podejmują się niemożliwego - wymykają się z obozu pracy nocą w czasie zamieci. Rozpoczynają długą i wyczerpującą wędrówkę od Syberii, przez tajgę, wyżyny Mongolii, pustynię Gobi, Tybet, Himalaje aż do Indii.

- Przebyliśmy z naszymi bohaterami długa drogę, 4 pory roku, 12 miesięcy, 10 tys. kilometrów. Obserwowaliśmy, jaki wpływ na zachowania i postawy mają tak ekstremalne warunki. W obozie każdy więzień może liczyć tylko na siebie, ale podczas takiej wyprawy ludzie muszą polegać na sobie nawzajem, muszą się otworzyć na siebie, by przetrwać - tłumaczy reżyser.

Aby wiarygodnie oddać losy uciekinierów z rosyjskiego łagru, aktorzy grający w filmie musieli w ramach przygotowań nie tylko poznać historię tamtych czasów, ale również odbyć szkolenia językowe. Chociaż film w przeważającej części zrealizowany jest po angielsku, są sceny, w których bohaterowie posługują się językiem polskim lub rosyjskim.

Jim Sturgess, wcielający się w postać głównego bohatera, rozmawiał z byłymi więźniami rosyjskich łagrów, aby lepiej zrozumieć to, co spotkało bohaterów „Niepokonanych”.

- Nie chciałem zacząć pracy bez zrozumienia historycznego kontekstu i osobistego losu bohaterów. Okazało się, że niewiele wiem o tamtych czasach. Gdy rozmawiasz z żywym człowiekiem, który to wszystko przeżył, uświadamiasz sobie, że to zdarzyło się zupełnie niedawno - mówi Jim Sturgess, wcielający się w postać polskiego oficera.

Co więcej, aktorzy musieli również przejść „obóz przetrwania”, podczas którego uczyli się polowania, zastawiania sideł, rozniecania ognia oraz wielu innych czynności, które były nie zbędne
filmowym uciekinierom w przetrwaniu wędrówki.

Znany z przywiązywania uwagi do detali Weir zaprosił do produkcji twórców, z którymi współpracował już przy poprzednich produkcjach. Ekipa filmowa realizowała zdjęcia przez 65 dni na terenie Bułgarii, Maroka i Indii pod czujnym okiem operatora Russella Boyda, który w 2003 roku zdobył Oscara za zdjęcia do filmu „Pan i władca: Na krańcu świata” w reżyserii Weira. Oprawę muzyczną „Niepokonanych” opracował Burkhard Dallwitz, który skomponował dla reżysera ścieżkę dźwiękową do filmu „The Truman Show”.

Scenariusz „Niepokonanych” reżyser napisał wraz Keithem Clarke. Film jest inspirowany książką Sławomira Rawicza „Długi Marsz”. Książka Rawicza wydana w latach 50-tych była pierwszą relacją z sowieckiego łagru, która wstrząsnęła zachodnim światem.

„Długi Marsz” został przetłumaczony na 25 języków i szybko stał się bestsellerem. Kilka lat temu brytyjscy dziennikarze, badając biografię Rawicza, doszli do wniosku, że Rawicz mógł opisać w książce nie tylko własne przeżycia, ale także innych więźniów syberyjskich. Według badaczy, w rzeczywistości pierwowzorem głównego bohatera „Długiego marszu” był prawdopodobnie żołnierz Polskich Sił Zbrojnych, Witold Gliński.

„Niepokonani” to produkcja polsko-amerykańska. Polskim koproducentem filmu jest Monolith Films. Obraz otrzymał dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W Stanach Zjednoczonych premiera filmu odbyła się na początku września ubiegłego roku.

W Polsce film pojawi się w kinach od 8 kwietnia.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan. Polska nie jest marginalizowana

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

- Polska nie jest w jakiś sposób marginalizowana, jest krajem, który jest postrzegany jako ważny, współpracujący - powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Minister Waszczykowski w rozmowie z korespondentem RMF stwierdził, że "już dawno wstaliśmy z kolan, udało się". Jako przykład niezależnej, międzynarodowej polityki polskiej podaje liczne wizyty międzynarodowe, jakie odbyła delegacja rządowa.

Powiedział: "obok mojej wizyty mamy tu, w Waszyngtonie wizytę ministra obrony narodowej pana Antoniego Macierewicza". Twierdzi, że mądra polityka na arenie międzynarodowej, to nie tylko "intensywne kontakty z Amerykanami", bo wspomina również "dwie ważne wizyty naszych ministrów w Paryżu".

13 września minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, na zaproszenie minister ds. sił zbrojnych Francji, pani Florence Parly, przebywał z wizytą w Paryżu, gdzie były poruszane między innymi kwestie współpracy wojskowej oraz w dziedzinie bezpieczeństwa. Także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska spotkała się 20 września w Paryżu ze swoją francuską odpowiednik Muriel Penicaud ws. dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Mówiąc o polityce międzynarodowej, szef MSZ przypomniał również wizytę premier Beaty Szydło w Bułgarii.

Premier Beata Szydło przebywała z oficjalną wizytą w Sofii, na wspólnej konferencji prasowej z szefem bułgarskiego rządu Bojko Borisowem podkreśliła, że Bułgaria jest państwem "godnym zaufania".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wynik AfD to wina PiS czy może jednak Merkel? Internauci komentują wybory w Niemczech

/ Twitter.com/@CDU

Dziś w Niemczech odbyły się wybory do Bundestagu i poznaliśmy już ich wstępne wyniki. Zwyciężyła koalicja CDU/CSU. Cieszyć nie będzie się raczej Martin Schulz i jego SPD. Przeciwnie mają się natomiast działacze antyimigranckiej AfD, której wynik jest chyba najbardziej dyskutowanym wątkiem dzisiejszego głosowania. Sprawdziliśmy, co o wyborach do Bundestagu napisali polscy twitterowicze.

13,5 proc. dla Alternatywy dla Niemiec było dość sporym zaskoczeniem i wątek ten dominował w komentarzach zamieszczanych na Twitterze. Wiele osób nurtowało, skąd tak duże poparcie. Wątpliwości nie miał znany anty-PiS-owiec, Waldemar Kuczyński, który z miejsca wskazał, że za tym wszystkim musi stać... Jarosław Kaczyński i jego partia. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory do Bundestagu wygrała partia Angeli Merkel

Pojawia się jednak pewna niekonsekwencja, którą odpowiadający Kuczyńskiemu twitterowicze szybko wychwycili:

Taką narrację, co zauważył Wódz, wybrał nie tylko Kuczyński.

Na potwierdzenie Tomasz Lis pisze o walce.

Sprawę rozjaśnia Piotr Semka, komentując wywód Macieja Knapika.

Bo komu tak naprawdę służy, a komu szkodzi AfD?

Już na poważnie. Niby było blisko stwierdzenia, że wzrost poparcia dla AfD to przede wszystkim efekt polityki otwartych drzwi realizowanych przez rząd Angeli Merkel, ale jednak to PiS zrobił źle.

Twitterowicze zastanawiają się, jak po wpisie o Merkel wyglądać będzie przyszłość redaktor Wielowieyskiej.

Redaktorzy "Wyborczej" nie dają się jednak zbić z pantałyku - że niby PiS i AfD to dwa bratanki, choć na potwierdzenie tej tezy czasami warto mieć dowody. Ale tylko czasami.

Wygrana partii Angeli Merkel to jedno. Mandat do rządzenia - to drugie.

Tylko SPD żal. Zawsze to jakaś instancja u zachodnich sąsiadów

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl