Jak podaje RMF FM, Prokuratura Okręgowa w Warszawie zdecydowała się umorzyć postępowanie, które miało wyjaśnić, czy doszło do przestępstwa w trakcie prac nad ustawą hazardową.
W uzasadnieniu umorzenia napisano, że nie stwierdzono czynów przestępczych. Nie oznacza to jednak, że w trakcie śledztwa nie doszukano się sytuacji wątpliwych pod względem etycznym.
Taką było załatwienie przez szefa gabinetu politycznego ministra Drzewieckiego Marcina Rosoła pracy córce biznesmena Ryszarda Sobiesiaka w Totalizatorze Sportowym. Prokuratorzy nie znaleźli jednak żadnych dowodów na przestępstwa asystenta.
Podobnie za nieetyczne można uznać zachowanie byłego posła PO Zbigniewa Chlebowskiego, który obiecuje pozytywnie załatwić sprawę zmian w ustawie swojemu znajomemu. Co innego jednak etyka a prawo, które wymaga niezbitych dowodów na popełnienie przestępstw - mówi reporterowi RMF FM jeden z prokuratorów znających sprawę.
Prokuratorzy jutro ogłoszą swoją decyzję na specjalnie zwołanym briefingu.