Premier Beata Szydło odniosła się w Sejmie do komunikatu Komisji Europejskiej dotyczącego sytuacji w Polsce. Szefowa polskiego rządu upomniała polityków opozycji szkalujących wizerunek Polski za granicą: „ Polska jest krajem suwerennym, a wy o tym zapominacie. Polacy widzieli, że polityczny spór przenosicie za granicę” - mówiła premier Szydło, a jej wystąpienie zakończyło się owacją posłów.
CZYTAJ WIĘCJ: Owacja w Sejmie po słowach premier Szydło. „Prawdy nie zakrzyczycie, Polska jest suwerennym państwem”
Do przemówienia Becka wystąpienie premier Szydło porównał m.in. Polityk PiS Dominik Tarczyński.
Pytany, czy porównanie do przemówienia Józefa Becka jest rzeczywiście uprawnione, poseł Tarczyński podkreśla, że nie powinno to nikogo dziwić.- Jednoznacznie trzeba stwierdzić, że wystąpienie pani premier będzie wystąpieniem historycznym. Historycznym dlatego, że odnosiło się do fundamentalnych wartości, na których budujemy niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, czyli do suwerenności. W tym kontekście pozwoliłem sobie porównać to wystąpienie do wystąpienia Józefa Becka, który też w momencie zagrożenia Polski podkreślał wagę suwerenności. - mówił Tarczyński w rozmowie z portalem Fronda.pl
- Oczywiście to była odmienna sytuacja, bo teraz nie stoimy w obliczu zagrożenia militarnego i nie jesteśmy w stanie wojny. Jednak pomimo tego, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla suwerenności Polski, mamy do czynienia z naciskami zza granicy. Naciski nie mocarstw, lecz struktur w których jesteśmy i w których, co trzeba podkreślić, chcemy być. Musimy jednak podkreślać, że Unia Europejska jest wspólnotą równych sobie i suwerennych państw. To właśnie podkreślała dziś pani premier – tłumaczy poseł Dominik Tarczyński.
Innego zdania są jednak politycy Platformy Obywatelskiej. Na antenie TVP Info porównywanie słów Szydło i Becka ostro skrytykował poseł PO Marcin Kierwiński.
- Porównywanie przemówienia premier Szydło do przemówienia Becka… To jak porównywać UE do nazistowskich Niemiec – mówił dziś w TVP Info poseł PO.
Znacznie dalej posunął się jednak Radosław Sikorski. Twitterowy wpis były szefa polskiej dyplomacji i byłego marszałka Sejmu wywołał spore oburzenie wśród internautów.
- Przemówienie PBS jak przemówienie min. Becka z 1939 roku? Gadka o honorze kosztowała nas 6 mln trupów. Oby tym razem rachunek był niższy – napisał Sikorski.