Według ministra Adamczyka, sytuacja jego resortu po 8 latach rządów PO-PSL była tragiczna.
- Zastaliśmy puste szuflady, nie ma projektów. Nie możemy pracować. Firmy budowlane zajmujące się przebudową polskiej kolei proszą: „Dajcie jakieś zlecenia, ogłoście przetargi”. Co my możemy ogłosić, jeśli nie przygotowano żadnej dokumentacji technicznej przez dwa lata. Brakuje jakichkolwiek dokumentów - tłumaczy minister Adamczyk.
Jednocześnie minister infrastruktury i budownictwa, odnosząc się do reakcji polityków Platformy i PSL na wyniki audytu, stwierdził, że nadal przyświeca im pycha i arogancja.
- To o czym mówiliśmy wczoraj, to jest zaczyn do debaty. Miałem nadzieję, że opozycja podejdzie do tego z troską, że ten czas, tego półrocznego katharsis, to był czas refleksji, że się odnajdą, że potrafią zrozumieć, do jakiego stanu doprowadzono państwo. Ich reakcje świadczą jednak o tym, że niczego nie zrozumiano, że dalej arogancja pycha i brak jakiejkolwiek troski o państwo kieruje dzisiejszą opozycją, a jeszcze do niedawna tymi, którzy tworzyli rząd PO i PSL – mówi minister Andrzej Adamczyk.
