niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 września 2016

Sędzia Łączewski i fałszywy Tomasz Lis. Minister Ziobro żąda wyjaśnień

Dodano: 13.02.2016 [10:12]
Sędzia Łączewski i fałszywy Tomasz Lis. Minister Ziobro żąda wyjaśnień - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skierował prośbę do prezes Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie wyjaśnienia rzekomych działań sędziego Wojciecha Łączewskiego. Sędzia miał umówić się na spotkanie z osobą podszywającą się pod Tomasza Lisa - panowie mieli omawiać strategię walki z rządem PiS.

Zbigniew Ziobro napisał w piśmie do prezes Sądu Okręgowego w Warszawie:


W związku z serią artykułów zamieszczonych m.in. w portalach Kulisy24, TVP.Info oraz czasopiśmie "Warszawska Gazeta" mających jakoby dotyczyć postępowania Wojciecha Łączewskiego - sędziego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie - oraz licznymi pytaniami mediów kierowanymi w tej sprawie do Ministerstwa Sprawiedliwości, proszę o podjęcie - w ramach posiadanych uprawnień - czynności zmierzających do wyjaśnienia przedmiotowej sprawy.


Jako pierwsza aferę z udziałem „znanego sędziego” opisała redakcja serwisu kulisy24.pl. Wówczas jednak nie podawano żadnych nazwisk, opisując jedynie mechanizm prowokacji. Z relacji serwisu wynika, że na Twitterze założone zostało fałszywe konto, łudząco podobne do oficjalnego profilu znanego dziennikarza. Choć wielu internautów nie dało się na to nabrać, niespodziewanie ktoś podający się za „znanego sędziego” miał podjąć próbę kontaktu. Pisząc również z fałszywego konta zapewniał, że w przypadku walki z rządem Prawa i Sprawiedliwości niezbędna jest „zmiana strategii”. Sugerował również chęć spotkania z dziennikarzem. 


Nadal jednak nie było pewności, że rozmówca jest sędzią, za którego się podaje. Chcieliśmy mieć pewność, czy jako dziennikarze nie staliśmy się celem prowokacji. Nabraliśmy pewności, że tak nie jest. Sędzia przesłał „selfie” X-owi i przeprosił, że w wyciągniętej koszulce, ale akurat pisze uzasadnienie do wyroku. Ktoś powie, że zdjęcie to nie dowód. Można je podrobić. Można. Jednak pewnej rzeczy podrobić się nie da. „Znany sędzia” o umówionej godzinie i konkretnego dnia pojawił się pod wskazanym przez X-a adresem, by omówić z Y-iem strategię walki z nową władzą

- relacjonuje redakcja serwisu kulisy24.pl.

„Gazeta Warszawska” ujawniła z kolei że z ustaleń dziennikarza Pawła Mitera wynika, iż „znanym sędzią” ma być Wojciech Łączewski - sędzia, który skazał byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego - natomiast dziennikarzem, z którym chciał się spotkać i którego fałszywy profil pojawił się na Twitterze – miał być Tomasz Lis.

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

4.Manipulacją jest stwierdzenie, że na profilu Twitter (direct message) uaktywnił się dziennikarz jednej z gazet. Nie jest publiczną informacją, kim była osoba na Twitterze, podająca się za Tomasza Lisa, do której pisał sędzia Wojciech Łączewski. Natomiast zamieszenie tej informacji pomiędzy nazwą „Warszawskiej Gazety”, a kłamstwami na mój temat, sugeruje, że mogłem być tym dziennikarzem lub zlecić tą prowokację. Jest to nie tylko kłamstwo i zniesławienie, ale pomówienie o działanie niezgodne z prawem. Redaktor naczelny

„Warszawskiej Gazety”

Piotr Bachurski Ps... Gazeta Warszawska jest (moim zdaniem) bardzo zaangażowana w obecnie zachodzące zmiany w naszym kraju, można nawet postawić tezę, iż entuzjastycznie odnosi się do oficjalnego moderatora zmian – rządu; stąd moje pytanie: czy nie nadszedł czas aby podjąć poważną debatę nad zmianą zasad działania tzw. wymiaru sprawiedliwości ? Uważam, iż pierwszym krokiem w kierunku uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości jest zlikwidowanie immunitetów dla kadry sędziowskiej. Wszak skoro Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawa, to niech tak istotnie się stanie. Pan Prezydent – sam prawnik – zdaje sobie chyba sprawę jak mało kto, iż pozbawienie przywileju nietykalności nie zachwieje w żaden sposób niezawisłością sędziowską i nie obniży autorytetu temidy, a wręcz przeciwnie, pozwoli na samoczynne niejako podniesienie podupadającego prestiżu sędziów poprzez ukrócenie łamania prawa przez nieliczne jednostki, o których co jakiś czas donoszą media. Może szanowna Gazeta podjęłaby ten problem, ze względu na jego wagę, oraz przy okazji może warto rozważyć zasadność skasowania wszelkich immunitetów ?

Oświadczenie red. naczelnego Warszawskiej Gazety w zw. z oświadczeniem Rzecznika Prasowego SO w Warszawie. W odpowiedzi na oświadczenie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie Ewy Leszczyńskiej-Furtak, rzecznika prasowego tego sądu do spraw karnych, dotyczącego tekstu „Wymowne milczenie sędziego”, opublikowanego w numerze 06/2016 „Warszawskiej Gazety”, jako redaktor naczelny tego tytułu informuję: oświadczenie to zawiera szereg nieprawdziwych informacji i manipulacji wprowadzających w błąd opinię publiczną. http://warszawskagazeta.pl/media/k2/items/cache/4dd49f543acc8ace84597190e2fd4dcf_XL.jpg 1. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że opublikowany zapis dotyczył rozmów „rzekomych”. Ich prawdziwość podkreśla fakt, że sędzia Wojciech Łączewski stawił się osobiście na zaproponowane na Twitterze spotkanie z osobą podającą się za Tomasza Lisa.

2.Kłamstwem jest stwierdzenie, że „pan sędzia wskazał, iż aktualnie prowadzi proces, w którym zarzuty bezpośrednio wiążą się z tym tytułem prasowym”. Ani „Warszawska Gazeta”, ani jej wydawca, ani ja jako redaktor naczelny nie jesteśmy stronami żadnego postępowania prowadzonego przez sędziego Łączewskiego. Jeśli gdziekolwiek sędzia Łączewski wskazywał na coś takiego, to zwyczajnie kłamał.

3. 16 października 2015 r. skierowałem żądanie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Łączewskiego jako ówczesny redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Finansowa” (a nie „Warszawskiej Gazety”) . Było to związane z bezprawnymi groźbami, stosowanymi wobec mnie przez sędziego Łączewskiego. Domagał się on ode mnie złamania prawa prasowego i ujawnienia tożsamości dziennikarza, który pod pseudonimem (w obawie o swoje bezpieczeństwo) demaskował na łamach „Gazety Finansowej” przestępcze działania wpływowych osób ze świata biznesu i polityki. Sędzia Łączewski powiedział na rozprawie, na którą stawiłem się w roli publiczności, że nie ujawnienie tożsamości dziennikarza będzie mnie „mniej lub bardziej bolało”. Otrzymałem potem w sprawach , w których sędzia Łączewski jest przewodniczącym szereg pism zawierających m.in. groźby zastosowania aresztu za dalszą odmowę ujawnienia tożsamości dziennikarza. Po moim wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego sędzia Łączewski zaprzestał gróźb pod moim adresem.

cdn...

w Polsce powstala lub zachowala sie mafia w systemie prawa otorz nie bylo dekomunizacji I wszyscy sedziowie I prokuratorzy oraz ich dzieci sa z poprzedniego komuszego nadania ten system powinien juz dawno byc rozwalony I zweryfikowany bo inaczej upadnie panstwo I beda krazyc zabujcy na ich zlecenia -to dzieje sie dalej mimo zmiany wladzy -.Chyba trzeba jakijs rewolucji dopuki sily demokratyczne sa u wladzy bo potem na dziesiatki lat ta mafia obejme rzady I wydusi demokracje I ptryjotow w Polsce oglupili juz dosc duzy procent spoleczenstwa I dalej bezkarnie sieja zabujcza socjotechnike I piora mozgi przecietnym obywatelom a to juz jest pelzajacy zamach na Polske I trzeba to skrocic jak najszybcie poki jest jeszcze czas

Ale nagrali go na jakimś nośniku w tym umówionym miejscu o umówionej godzinie? Bo nigdzie nie mogę tego znaleźć. Jeśli tak, to czy z nagrania można się zorientować na podstawie jakichś charakterystycznych symptomów zewnętrznych, że jest to ta data i ta godzina, w której się umówili? Jeśli nie, to mogą go cmoknąć.

Jeśli okazało by sie to prawdą to temu sędziemu powinien być postawiony zarzut spiskowania celem obalenia rządu RP.Powinien stanąć pod ścianą... a na przeciw kilka luf. O ile zwykły Kowalski , może gadać głupoty , to zbrodnia sędziego powinna być karana w dwójnasób.

Mafia w prawie kwitnie,
Nawet w Trybunale nie pękka!
Przewodniczący dobrze się trzyma,
Łapie się Konstytucii,
Tylko jak długo wytrzyma?
To tylko chwyt ostatni,
Bo nawet Bruksela go nie utrzyma!

Panie Ziobro. Proszę się zająć tym tematem. Pomoże Pan ludziom i sobie, bo sukces w tej sprawie będzie także sukcesem medialnym (link).

http://supernowosci24.pl/pijani-bandyci-terroryzuja-naukowcow-i-studentow/

no to uszczypnęli rozgrzaną tłustą dupę dorzynacza

1. myślę, że inf. nt. sędziego Łączowskiego trafi do inf. do Brukseli w temacie praworządności w Polsce!
2. czy i tym razem ws. "sędziego" Łączowskiego (MILEWSKI BIS!) "polski wymiar sprawiedliwości" dokona ... SAMOOCZYSZENIA? Czy może sprawa powinna trafić do Komisji Weneckiej, KE lub sadu w Strasburgu?

Byc takim tlumokiem i dac sie nabrac na taki prymitywny chwyt to juz go kompromituje intelektualnie . Jak taki prostaczek moze rostrzygac skomplikowane sprawy karne?
"Znany sedzia" dobieg do kresu kariery ?

Naprawę sądownictwa należy przeprowadzić również na najniższych szczeblach.Przykłady:
--sędzia wycofuje się z podjętej wcześniej decyzji pod naciskiem drugiej strony w sprawie sądowej,
--sędzia nie ocenia rzetelnie materiału dowodowego,
--sędzia nie uwzględnia kluczowych dowodów w sprawie,
--fakty za są dla niego faktami przeciw,
--pozwala bezpodstawnie obrażać nie tylko uczestnika procesu, ale i jego pełnomocnika,
--opisuje stan faktyczny niezgodnie z materiałem dowodowym,
--pozwala na zastraszanie biegłego sądowego na sali rozpraw,
--nie uwzględniając wniosków jednej strony, robi wszystko co zażąda druga strona,
--w uzasadnieniu wyroku stan faktyczny odbiega od opisu w samym uzasadnieniu,
-- nie uwzględnia zeznań świadków, które są poparte dokumentami.itd. To tylko część w jednej sprawie.Co państwo na to?

W pełni zasadne zarzuty wobec sędziego w procesie gospodarczym; 1/ Prowadzone postępowanie jakby nie został złożony pozew 2/ Pytania do pozwanego wskazujące na brak przygotowania sędziego do procesu i w trakcie zeznań nie uznawanie zasadnych pytań. 3/ Sędzia nie odnosi się do pozwu w przesłuchaniu pozwanego i nie wyjaśnia z pozwanym zasadności pozwu. 4/ Wrażenie z postępowania podobne jak w rozmowie z głuchoniemym.

Ciagle powtarzam ze najwiekszymi mafiami w Polsce niszczaca demokracje i praworzadnosc sa Sady czyli sedziowie,Prokuratora czyli prokuratorzy ,Policja czyli milicjanci,Komornicy i wszelkiej masci Straze miejskie i to powinno sie zlikwidowac i powolac nowe struktory

Należy sprawę wyjaśnić do końca i w przypadku potwierdzenia tej wersji pozbawić tego drania prawa wykonywania zawodu. Łączewski "zasłużył się" już wcześniej i to nie tylko wyrokiem skazującym M. Kamińskiego. Polski wymiar sprawiedliwości nie może sobie pozwolić na tolerowanie takich osobników, który żyjąc na koszt podatnika cynicznie kpi sobie z elementarnego poczucia sprawiedliwości !

Tak szczerze? Nic z tego nie rozumiem. Może ktoś wie?

A kto sie podszywal pod konto Kingi Dudy ? Moze Ziobro
to tez ustali bo bylo duzo halasu w tej sprawie .
Podszywanie sie pod konta powinno byc karalne .

Podszywanie się pod obiektywnego sędziego i wydawanie wyroków niby niepolitycznych powinno być natychmiast karane usunięciem ze stanu sędziowskiego

rozgrzanych nie da rady usunąć. One są przyspawane.

Jeżeli Łączewski nie zostanie przez Krajową Radę Sądownictwa skreślony z listy sędziów, znaczyć to będzie, że mafia sędziowska zaczęła działać całkiem jawnie.
Mafia sędziowska walczy z rządem, a więc i z państwem polskim. Świadczy o tym postępowanie Rzeplińskiego, KRS, prezes Sądu najwyższego. Ale i wielu pomniejszych "rozgrzanych" w/g Bula-Komorowskiego stronniczych sędziów, takich jak resortowy Tuleya, jak ci odrzucający od lat protesty wyborcze PiS,jak ci przyznający zawsze racje Michnikowi terroryzującemu dziennikarzy.

to już kolejny nagłośniony przykład kryminogennych działań " togowych przestępców " i jak grochem o ścianę -żadnych reakcji i konsekwencji!!! wychodzi na to że to święte krowy chronione przez konstytucję !....chory ten kraj i chore te polskie prawo- wystarczyło by tylko zmienić ustawę o ustroju sądów powszechnych ...ale kto to zmieni ????

KRS nic nie zrobi bo to taka sama żydokomuna co reszta sądów i prokuratur. Wiem to z doświadczenia bo z nimi walczę od kilku lat

branży prawnej przypominają jako żywo niezależność Żydów w średniowiecznej Polsce. I paczpan, znów niezależni. Matka Rosjanka, ojciec prawnik.

Koniecznie oczyścić środowisko sędziów z hołoty z zaprzańców której jest pełno w tym dziedzicznym zawodzie---cytat z Rzeplinskiego " potrzeba chwili "

Lisenko też powinien to zgłosić do prokuratury. Podszywanie się pod inne osoby jest chyba karalne.

Środowisko sędziowskie miało oczyścić samo. Miało na to 25 lat, ćwierć wieku. Jak się oczyściło, czujemy z daleka. Smród jak szamba. Dłużej, nie można czekać i pozwolić mydlić oczy społeczeństwu. Dosyć już!

Biednego, dyspozycyjnego pana sędziego, skierować do pracy do biura podawczego ,bo tam jest jego miejsce.

Areszt śledczy to miejsce gdzie powinni zostać zamknięci wszyscy przestępcy sądowi i milicyjni.

Jesteś Tym za którego się podajesz?

Tak-to ja! Reżyser od wielu lat gnębiony przez ten POdły system!Wątpisz?

W Wielkim Poście takie numery wykręca ten Łączewski. To istny SS Brunner. Nie z nami te numery Łączewski.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl