​Histeria po brutalnym mordzie w Warszawie. Policja wywlekła „Poznańskiego” z kościoła

eumostwanted.eu

Od ubiegłego tygodnia trwają poszukiwania Kajetana Poznańskiego, podejrzanego o dokonanie makabrycznego zabójstwa w Warszawie – do poszukiwań dołączył Interpol. Niestety, śledczy dotychczas nie natrafili na jego ślad. W eter poszła za to informacja, że mężczyzna jest wyjątkowo niebezpieczny i może dalej zabijać. Na efekt nie trzeba było długo czekać – policja dostaje szereg informacji z różnych części Polski od osób, które twierdzą, że widziały Kajetana Poznańskiego, lub kogoś do niego podobnego. Ostatnio po takim sygnale funkcjonariusze weszli do jednego z kościołów.

Do zdarzenia doszło w Poznaniu. Po południu przed klasztor dominikanów podjechało auto na sygnale. Funkcjonariusze – po cywilnemu – weszli do świątyni w czasie mszy świętej i na oczach zaskoczonych ludzi wyprowadzili z niej mężczyznę, którym miał być Kajetan Poznański. Jednak szybko – już po wylegitymowaniu – okazało się, że zatrzymany mężczyzna to nie podejrzany.


fot. eumostwanted.eu

Informacja o brutalnym morderstwie obiegła media w połowie ubiegłego tygodnia. Zgłoszenie, które w środę odebrała straż pożarna, dotyczyło pożaru w jednym z bloków na warszawskim Żoliborzu. Kiedy strażacy weszli do mieszkania i ugasili ogień, dokonali makabrycznego odkrycia – znaleźli tam zwłoki młodej kobiety. Ciało było związane i wepchnięte do worka, a odcięta głowa znajdowała się w plecaku.

Bardzo szybko ustalono osobę podejrzaną o dokonanie zabójstwa. To Kajetan Poznański. Prokuratora Okręgowa w Warszawie wydała już postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu zabójstwa. Obecnie poszukują go wszystkie najważniejsze agencje policyjne w Europie. Mężczyzna znalazł się wśród trzystu najbardziej niebezpiecznych ludzi na kontynencie.

W poniedziałek wydany został Europejski Nakaz Aresztowania Poznańskiego. Jak mówił prokurator Przemysław Nowak, mężczyzny szuka m.in. Europejska Agencja Policyjna Europol, Międzynarodowa Organizacja Policji Interpol i policyjni oficerowie łącznikowi na terenie całej Unii Europejskiej. Interpol wydał za nim również czerwoną notę, czyli najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań. Oznacza to, że wiadomość o poszukiwaniu Poznańskiego trafiła do 190 krajów.
Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl,tvnwarszawa.tvn24.pl,polskatimes.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Dr Fedyszak-Radziejowska wskazuje na kolejny problem w wymiarze sprawiedliwości. "To powinno się zmienić"

/ screen TVP Info

- Dla przywrócenia praworządności na poziomie sądów i aresztów lepiej, gdyby pan senator przeszedł tę lekcję, może wówczas to środowisko przekonało, by tymczasowy areszt nie trwał tak długo. To czasem wygląda tak, że w czasie oczekiwania w areszcie widać słabość wymiaru sprawiedliwości. To jest rzecz, która powinna się zmienić - komentowała sprawę decyzji Senatu dotyczącej Stanisława Koguta dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, doradca prezydenta RP.

Pierwszym poruszanym w Woronicza 17 tematem była decyzja Senatu ws. senatora Stanisława Koguta. Senat nie wyraził bowiem zgody na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt, o co wnioskowała prokuratura. Taka decyzja senatorów przyjęta została bardzo negatywnie w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości.

- Nie wyobrażam sobie, żeby senatorowie decydowali nie mając dostępu do materiałów. Musi być jakieś merytoryczne odwołanie w odniesieniu do pewnych informacji (...) Dla przywrócenia praworządności na poziomie sądów i aresztów lepiej, gdyby pan senator przeszedł tę lekcję, może wówczas to środowisko przekonało, by tymczasowy areszt nie trwał tak długo. To czasem wygląda tak, że w czasie oczekiwania w areszcie widać słabość wymiaru sprawiedliwości. To jest rzecz, która powinna się zmienić

- stwierdził dr Fedyszak-Radziejowska.

Doradca z otoczenia prezydenta zaznaczyła także, że rozsądnym pomysłem byłoby sprawienie, by immunitet nie był dwustopniowy i jego zrzeczenie się nie wymagało dodatkowego głosowania w parlamencie nad zatrzymaniem czy aresztowaniem. Nie wykluczyła, że projekt taki zostanie niedługo opracowany przez Kancelarię Prezydenta.

Zebrani w studiu goście debatowali także nad sprawą objęcia kierownictwa nad wydziałem prawa na kieleckim Uniwersytecie Jana Kochanowskiego przez Jerzego Jaskiernię, w przeszłości zarejestrowanego jako tajny współpracownik bezpieki o pseudonimie "Prymus".

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska wskazała, że istotnym doświadczeniem przy takich sprawach była dla niej praca w Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.Jaskiernia nie był kłamcą lustracyjnym

- Mniej więcej po połowie podzieliliśmy jako społeczeństwo w ocenie wagi tego, czy ktoś był TW czy nie. Na poziomie opinii publicznej problem jest złożony. Na poziomie funkcji kierowniczych sprawa wygląda inaczej, są zawody zaufania publicznego, gdzie osoba z agenturalną przeszłością lub kłamca lustracyjny jest niepożądany (...) Środowisko akademickie samo z siebie powinno jednak dbać o przestrzeganie pewnych reguł

 - powiedziała.

Za "nie najlepszą" decyzję uczelni z Kielc uznał także poseł PO, Czesław Mroczek

- To jest nienormalne, że tacy ludzie, takie dinozaury komunistyczne obejmują stanowiska na uczelniach. Brakuje etycznej i moralnej refleksji

- dodał Ryszard Czarnecki.

Goście Michała Rachonia skomentowali również słowa prof. Wiesława Biniendy w odniesieniu do wyników badań przeprowadzonych przez Franka Taylora w ramach prac podkomisji smoleńskiej.

- To nie był wypadek, to był zamach. Ładunki wybuchowe, które zostały zainstalowane w slocie, nie mogły być zainstalowane w Polsce, także odpowiedzialna za eksplozje jest Rosja

- powiedział prof. Binienda w programie TV Republika "10/04/2010. Fakty".

CZYTAJ WIĘCEJ: Dowody Franka Taylora nie pozostawiają złudzeń

Paweł Bejda z PSL wyraził obawę, że tego typu "wypowiedzi bezpośrednio oskarżające Rosję, czyli przecież mocarstwo, mogą doprowadzić do kryzysu politycznego".

- Prof. Binienda ma 100 razy większą wiedzę niż ja i panowie

- stwierdził krótko Ryszard Czarnecki.

Dr Fedyszak-Radziejowska podkreśliła konieczność oddania należytego szacunku osiągnięciom konferencji smoleńskich.

- Tam uczeni nie dostali żadnego grantu, złożyli się sami, by móc pracować. Spotkały ich szykany, dużo ryzykowali. Czas najwyższy, by politycy dostrzegli konferencje smoleńskie

- zaapelowała.

CZYTAJ WIĘCEJ: Końcowy dokument konferencji smoleńskich

 

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl