Osobisty wróg Putina nie żyje

Wikipedia

  

Władimir Pribyłowski, niezależny rosyjski politolog i dziennikarz, został dziś znaleziony martwy w swoim moskiewskim mieszkaniu. Miał 59 lat.

W latach 80. Pribyłowski prześladowany był przez władze ZSRS za rozpowszechnianie zakazanej literatury. Następnie walczył z postkomunistycznym układem rządzącym Rosją.

Pribyłowski prowadził m.in. od 2005 r. stronę internetową Anticompromat.ru, ujawniającą prawdziwe życiorysy osób z elity władzy. Wraz z historykiem Jurijem Felsztyńskim napisał książkę „Korporacja zabójców. Rosja, KGB i prezydent Putin”, poświęconej nieznanym wątkom biografii prezydenta Federacji Rosyjskiej. Od tego czasu stał się osobistym wrogiem Władimira Putina.

Autorzy opisują w niej nieznaną biografię Władimira Putina powołując się m.in. na dostarczone im przez czeczeńskich emigrantów wywiad z Wierą Putiną (89 l.). Kobieta, od lat mieszka w Gruzji i stwierdza, że właśnie ona jest biologiczną matką prezydenta Rosji, która przekazała syna ludziom, obecnie uznawanym za oficjalnych rodziców Władimira Putina.
 
Autorzy także dokonali wnikliwej analizy działalności rosyjskich służb, za wszelką cenę dążących do przejęcia pełni władzy w kraju. Wykorzystując informacje uzyskane od dawnych oligarchów i byłych szpiegów KGB, podali w książce dziesiątki przykładów ich bezwzględnych działań od zmuszenia Borysa Jelcyna, by ustąpił z urzędu i „namaścił” Putina, przez wysadzanie bloków mieszkalnych w celu wywołania drugiej wojny czeczeńskiej, polityczne zabójstwa, nagminne fałszowanie wyborów, aż po prześladowanie wolnych mediów.

13 stycznia 2016 r. ciało Pribyłowskiego zostało znalezione w jego moskiewskim mieszkaniu, o czym poinformował Felsztuyński. Przyczyny śmierci politologa nie są jeszcze znane.

W kwietniu 2014 r. Pribyłowski udzielił „Nowemu Państwu” ostatniego i prawdopodobnie jedynego wywiadu polskiej prasie. Jego fragment zostanie opublikowany w czwartkowej "Gazecie Polskiej Codziennie".
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Solaris dostarczy 21 autobusów elektrycznych do Poznania

/ Solaris Bus & Coach S.A. [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Do końca lutego 2020 roku do MPK Poznań trafi 21 autobusów elektrycznych marki Solaris. Poznański przewoźnik podpisał ze spółką Solaris Bus & Coach umowę na dostawę pojazdów.

Wielkopolski producent pojazdów komunikacji miejskiej poinformował, że do Poznania trafi 15 pojazdów przegubowych oraz sześć standardowej długości. Zgodnie z umową całość zamówienia zostanie zrealizowana do końca lutego 2020 r. Wartość kontraktu to ponad 70 mln zł.

"To pierwsze napędzane energią elektryczną autobusy, na które zdecydowała się stolica Wielkopolski, tym samym podążając za rosnącym trendem przełączania się europejskich miast na elektromobilność"

– podał Solaris.

Elektrobusy zostaną wyposażone w baterie Solaris High Power i będą mogły być ładowane zarówno przez pantograf, jak i złącze typu plug-in. Ponadto elektryczne Solarisy mają być wyposażone w szereg nowoczesnych udogodnień dla pasażerów i kierowców.

Solarisy przystosowane będą do potrzeb osób niepełnosprawnych i pasażerów poruszających się z wózkami dziecięcymi. Dla dodatkowego komfortu podróżujących pojazdy będą klimatyzowane i wyposażone w system informacji pasażerskiej. Zostaną wyposażone, m.in. w ładowarki USB zamontowane w poręczach pojazdów czy przyciski dodatkowo oznaczone w alfabecie Braille’a. Bezpieczeństwo na pokładzie Urbino zapewni monitoring. Na potrzeby MPK przewidziano również bramki liczące pasażerów.

Poznańskie Urbino electric będą ładowane w trzech lokalizacjach. Dwie stacje ładowania pantografowego zostaną wybudowane na dworcu autobusowym Garbary, gdzie dostępne będzie jedno stanowisko ładowania, w tym również ładowarka plug-in, oraz na dworcu przy osiedlu Sobieskiego. Tam powstaną dwie 2-stanowiskowe ładowarki pantografowe, które zapewnią ładowanie nawet cztery pojazdów jednocześnie.

Dodatkowo dwa stanowiska będą miały możliwość ładowania w systemie plug-in. Dzięki mocy pantografu do 560 kW autobusy po kilku minutach uzupełniania energii na pętli będą mogły wyruszyć w dalszą podróż.

Poznańskie MPK zdecydowało się także na wyposażenie zajezdni autobusowej przy ul. Warszawskiej w 10 2-stanowiskowych urządzeń stacjonarnych oraz trzy mobilne zapewniające możliwość jednoczesnego ładowania - poprzez wtyczki plug-in – wszystkich dostarczonych autobusów elektrycznych.

Do tej pory firma Solaris dostarczyła na polski rynek ponad 100 autobusów bateryjnych, a niemal 90 jest już zakontraktowanych. Spółka podała, że Poznań jest kolejnym miastem, które zdecydowało się na ładowanie baterii w autobusach poprzez pantograf o wysokiej mocy. Takie rozwiązanie funkcjonuje już m.in. w Warszawie, Jaworznie i Krakowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl