Demokratycznie won z hołotą

Żadna z decyzji PiS-u nie miała tak silnego demokratycznego mandatu jak wyrzucenie z TVP ludzi takich jak Lis czy Kraśko i ich pomniejsze klony. Totalny brak zaufania do gwiazd mediów III RP, przekonanie, że to antypolscy kłamcy, łączyły elektorat szerszy niż PiS, bo także Kukiza i KORWiN-a (razem ponad 50 proc.). Momentem przełomowym, w którym dziennikarstwo III RP straciło rację bytu, były pierwsze miesiące po Smoleńsku. Żadne z największych mediów nie przeprowadziło śledztwa w sprawie śmierci prezydenta. Zademonstrowały, że losy własnego narodu mają gdzieś. A potem środowisko nie potrafiło zapobiec temu, że kilkadziesiąt wpływowych dziennikarskich kanalii z resortowych rodzin zorganizowało nagonkę na kolegów, którzy walczyli o prawdę. Tak, wylatujecie dziś z TVP za Smoleńsk. A za co jeszcze? Oczywiście za brednie o naszej historii, plucie na bohaterstwo naszych dziadków. I jeszcze za jedno: za nagonkę na kibiców. Za to, że wasze zakłamane materiały usprawiedliwiały zamykanie niewinnych ludzi za kraty. Tak, tak, wyperfumowany redaktorku, wygrali z tobą ci, których nazywałeś prymitywami i stadionowymi bandytami. Mam nadzieję, że zapowietrzyłeś się z upokorzenia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Brońmy tego, co w Kościele dobre

Medialna promocja filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa w najlepsze. Zapowiada się jesień z pastiszem na Kościół na ekranach kin. A w mediach? Wysyp antykościelnych tematów, które – niestety – mają swoje źródło w realnych problemach.

Choćby sprawa w stowarzyszeniu Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę, a którego niekwestionowanym liderem i twarzą był przez lata ks. Jacek Stryczek, wymaga odpowiedzialnego załatwienia zarówno przez Kościół, jak i państwowe instytucje. Ale to jedna rzecz. Druga dotyczy naszych reakcji. Łatwo szydzić z problemów księdza, szczególnie jeśli komuś nie jest z nim po drodze. Ale w grę wchodzi nastawienie Polaków i Polek do Kościoła jako takiego. A wiemy, jak łatwo krzykliwy szczegół daje się wykorzystać do zaburzenia całej perspektywy. Wiele osób, także na prawicy, mówi o sobie: katolicy kulturowi. To ludzie bez łaski wiary albo głęboko wątpiący, ale rozumiejący to, co w Kościele dobre, także w dziejach Polski. Do nich dziś mój apel: nie poddawajmy się goryczy, nie lekceważmy problemów, ale nie róbmy też z nich kwintesencji życia Kościoła, brońmy spokojnie tego, co w nim dobre.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl