Magda Linette zaczęła tegoroczny French Open od prawdziwego dreszczowca. Po dwóch godzinach i 58 minutach walki w paryskim upale 34‑letnia Polka pokonała Czeszkę Terezę Valentovą awansowała do drugiej rundy turnieju.
Linette przerwała złą serię w Roland Garros
To zwycięstwo ma dla niej szczególne znaczenie – przerwało trzyletnią serię porażek na otwarcie Roland Garros i przywróciło nadzieję na powtórzenie najlepszych wyników z 2017 i 2021 roku, gdy docierała do trzeciej rundy.
HEROICZNE ZWYCIĘSTWO MAGDY LINETTE! ❤️
— Z kortu - informacje tenisowe (@z_kortu) May 24, 2026
Polka wróciła ze stanu 2:4 w drugim secie, a w trzecim pokonała problemy zdrowotne i wygrała z Terezą Valentovą 5:7, 6:4, 7:6(9).
To pierwszy wygrany mecz Poznanianki w singlu na Roland Garros od 2022 roku. Wówczas pokonała Ons Jabeur.
W… pic.twitter.com/6X1xGlIy2J
Mecz z 17‑letnią Valentovą był pełen napięcia i zmian tempa. Linette, choć przegrała pierwszego seta, potrafiła odwrócić losy spotkania, a w decydującym super tie-breaku wykazała się większą odpornością psychiczną, wygrywając 11‑9. Pojedynek był jednym z najbardziej wyczerpujących starć pierwszego dnia turnieju.
Polska obsada w singlu na tym się nie kończy. Wciąż trwa mecz Magdaleny Fręch z Rumunką Eleną‑Gabrielą Ruse, a w poniedziałek na kort wyjdą dwie kolejne reprezentantki: liderka światowego rankingu Iga Świątek, która zmierzy się z Australijką Emerson Jones, oraz Maja Chwalińska, stojąca przed niezwykle trudnym zadaniem w starciu z rozstawioną z numerem 7 Qinwen Zheng.