Dziś zainteresowanie polskiego mainstreamu wywołał po raz kolejny Guy Verhofstadt, były premier Belgii i obecny szef frakcji liberałów (ALDE) w Parlamencie Europejskim. Belg, którego cytuje TVN24, napisał na Facebooku, że rząd PiS „przybliża Polskę do Moskwy; miejsca i reżimu, od którego Polacy mieli nadzieję, że uciekli 25 lat temu“. „Biorąc pod uwagę determinację Władimira Putina w próbach zniszczenia europejskiej jedności i rządów prawa, obecny polski rząd wykonuje tę pracę za niego. (...) UE nie może powtórzyć błędów, jakie popełniła w przypadku Węgier, a wcześniej Austrii i Joerga Haidera (skrajnego nacjonalisty i dwukrotnego premiera Karyntii – red.). Czas reakcji musi przystawać do powagi sytuacji i tempa dokonywanych zmian“ – zakończył swój wpis Guy Verhofstadt.
Wcześniej swoje „kilka groszy” dorzucił Holender, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. „Oczekuję, że nowelizacja zostanie wstrzymana” – grzmiał.
Nawet polityk liczącącego 500 tys. mieszkańców Luksemburga uznał, że powinien skomentować wewnętrzny polski spór ws. TK. – Atak na niezależność wymiaru sprawiedliwości oraz na media, a przede wszystkim stosowane przy tym metody, to jest deptanie podstawowych zasad Unii Europejskiej. Można odnieść wrażenie, że cofnęliśmy się do czasów Związku Radzieckiego – powiedział Jean Asselborn, minister spraw zagranicznych Luksemburga.
Benelux to region w Europie Zachodniej składający się z trzech sąsiadujących ze sobą monarchii: Belgii, Holandii i Luksemburga. Nazwę tworzą pierwsze litery nazw tych krajów: Belgique/België (Belgia), Nederland (Holandia), Luxembourg/Luxemburg (Luksemburg).
Tereny wszystkich trzech państw są zaznaczone na mapie Europy na zielono. Belgię, Holandię i Luksemburg razem wzięte zamieszkuje trochę ponad 27 mln osób. Ich powierzchnie wynoszą razem ok. 75 tys. km kw. (dla porównania, powierzchnia Polski wynosi ponad 310 tys. km kw.).

fot. Hayden120/wikipedia.org