Masz prawo wiedzieć! Córki znanych ojców, prezesa TK i byłego prezydenta, w jednej firmie

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska - Andrzej Rzepliński

  

Ta historia rozpoczyna się w 2007 roku. Wtedy powstało Stowarzyszenie 61. Uzyskało ponad 300 tysięcy dolarów dotacji. Pieniądze poszły m.in. na rozwój portalu mamprawowiedziec.pl. W jego promocję aktywnie zaangażowała się „Gazeta Wyborcza”, a teksty o inicjatywie pisała dziennikarka z Czerskiej Dominika Wielowieyska. Ale to nie koniec - we władzach stowarzyszenia zasiadły córki dwóch ważnych postaci sceny politycznej - przypomina zelaznalogika.net.

O portalu mamprawowiedziec.pl zrobiło się głośno, gdy podczas jednej z debat prezydenckich Bronisław Komorowski machał planszą z wydrukiem z tej witryny. Prezydent (były) kilka razy też wymienił nazwę serwisu, który cieszył się takim zainteresowaniem, że padły mu serwery.

Przy okazji odkryto, że ówczesny prezydent zareklamował portal, w którego władzach swego czasu zasiadała jego córka. Po ujawnieniu tych rewelacji nazwisko Zofii Komorowskiej zniknęło z oficjalnej strony Stowarzyszenia 61, ale ślad po jej obecności w zarządzie pozostał w danych KRS.

Czytaj też: Reklamował "mamprawowiedziec.pl", a we władzach Zofia Komorowska. Przypadek? pytają internauci



W maju mało kto zwrócił uwagę na fakt, że prezesem zarządu Stowarzyszenia 61 jest Róża Rzeplińska. Internauci przypomnieli o tym w związku z ostatnim wydarzeniami z Trybunałem Konstytucyjnym. Okazało się bowiem że Róża jest córką Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa TK, którego na to stanowisko w 2010 roku powołał Bronisław Komorowski.

"Tłumacząc łopatologicznie – tatuś Róży, napisał z kolegami ustawę dającą instytucji, na której czele stoi prawo do zablokowania każdej ustawy nadchodzącej nowej władzy. Projekt wniósł tatuś Zofii, bo tata Róży ma wszelkie uprawnienia, prócz właśnie inicjatywy ustawodawczej. Tatuś Zofii projekt złożył do Sejmu, bo był jeszcze prezydentem. Koalicja PO-ZSL, uchwaliła go szybciutko, wybierając sędziów Trybunału Konstytucyjnego na zapas, tak by żaden kandydat nowej władzy nie miał szans dołączyć do trzódki tatusia Róży" - konstatuje zelaznalogika.net

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: zelaznalogika.net

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Policja sprawca czy popełniono błąd

/ / flickr.com/Lukas Plewnia/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie polecił komendantowi w Mrągowie "wykonanie czynności wyjaśniających w trybie Ustawy o Policji" - poinformował rzecznik komendanta. Chodzi o zabójstwo mieszkanki Mrągowa przez stalkera. Kobieta zgłaszała nękanie.

Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie Krzysztof Wasyńczuk poinformował, że postępowanie policji jest niezależne od postępowania prowadzonego w tej samej sprawie przez prokuraturę.

Wasyńczuk przekazał decyzję komendanta po tym, gdy w piątek rano PAP ujawniła, iż mężczyzna, który przed tygodniem zastrzelił w Mrągowie 50-letnią kobietę, był jej stalkerem. Nękał ją, nachodził i wygrażał.

Rzecznik olsztyńskiej Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował w piątek, że prokuratura sprawdzi, czy w tej sprawie nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez policjantów z komendy powiatowej w Mrągowie. Wcześniej bowiem kobieta informowała policję w Mrągowie, że jest ofiarą stalkera.

"Ustalono, że Komenda Powiatowa Policji w Mrągowie w sierpniu prowadziła dwa postępowania na podstawie zawiadomień tej kobiety. Pierwsze postępowanie sprawdzające dotyczyło uporczywego nękania pokrzywdzonej przez Cezarego F. w okresie od początku lipca 2018 r. do 1.08.2018 r., kiedy to wymieniona złożyła na komendzie w Mrągowie zawiadomienie o przestępstwie" – poinformował PAP Stodolny. Dodał, że z tego zawiadomienia wynika, iż Cezary F. w ostatnim miesiącu "uporczywie nękał, nachodził w domu, wielokrotnie nawiązywał – wbrew woli kobiety – połączenia telefoniczne". Pierwsze zawiadomienie kobieta wycofała.

Kolejne zawiadomienie o stalkingu pokrzywdzona złożyła 23 sierpnia. Miała wtedy zeznać, że od 11 sierpnia Cezary F. ponownie ją niepokoił, wielokrotnie telefonując, wysyłając SMS-y, dobijał się też do jej mieszkania, a także "groził przestępstwem".

"Wymieniona jeszcze dwukrotnie zgłaszała się na policję, składając uzupełniające zeznania mające świadczyć o narastającej agresji mężczyzny" – powiedział Stodolny. Dodał, że 11 września, czyli na dwa dni przez znalezieniem ciała kobiety, policja wszczęła dochodzenie w sprawie gróźb karalnych i uporczywego nękania oraz rozpoczęła przesłuchiwanie świadków.

Stalkera, 51-letniego Cezarego F., przed tygodniem policja zatrzymała w pościgu na drodze krajowej nr 16 między Mikołajkami a Mrągowem. W jego aucie znaleziono broń. Mężczyzna był przez kilka dni poszukiwany po tym, jak w mieszkaniu w Mrągowie znaleziono ciało jego znajomej. Sekcja zwłok wykazała, że ofiara miała osiem ran postrzałowych w klatkę piersiową, w tym jeden strzał został oddany w serce.

Sprawę zabójstwa prowadzą śledczy z Mrągowa.

Z informacji, do których dotarła PAP, wynika, że ofiara nie była ze stalkerem w związku, łączyła ich jedynie znajomość.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl