Reklamował "mamprawowiedziec.pl", a we władzach Zofia Komorowska. Przypadek? pytają internauci

  

Bronisław Komorowski próbując - podczas wczorajszej debaty - nieudolnie zaatakować Andrzeja Dudę, przy okazji co najmniej dwukrotnie zareklamował serwis mamprawowiedziec.pl Tymczasem we władzach spółki zasiada Zofia Komorowska. Identycznie nazywa się córka prezydenta. Przypadek? Próbowaliśmy zweryfikować.

Podczas prezydenckiej debaty Bronisław Komorowski chętnie cytował odpowiedzi Andrzeja Dudy w kwestionariuszu opublikowanym przez mamprawowiedziec.pl Prezydent kilka razy powtarzał nazwę serwisu, który wczorajszego wieczora cieszył się takim zainteresowaniem, że aż padły serwery.

Czym w ogóle jest mamprawowiedziec.pl? To strona internetowa Stowarzyszenia 61, które zapewnia, że jest niezależną, apartyjną organizacją pozarządową.



Tymczasem - po sugestiach internautów - zwróciliśmy uwagę na skład władz Stowarzyszenia 61. A tam widnieje Zofia Komorowska w Komisji Rewizyjnej. Identycznie nazywa się jedna z córek Bronisława Komorowskiego.



Próbowaliśmy zweryfikować tę informację. Telefon do Stowarzyszenia 61 nic nie dał, bo nikt nie odbierał. Sprawdzenie prasowych archiwów też niewiele pomogło, bo tam kolportowana jest stara informacja, że córka Komorowskiego (urodzona w 1979 r. i absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego) pracuje w organizacjach pozarządowych bez podawania nazwy. Jedynie pięć lat temu TVN24 napisał, że Zofia Komorowskiego pracowała w zespole Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”. W mięczyczasie awansowała - dzisiaj pełni poważną funkcję: "wiceprezeska Zarządu, Dyrektorka Fundacji".

Nadal jednak nic o mamprawowiedziec.pl. W końcu zerknęliśmy do Krajowego Rejestru Sądowego, a tam


Znaleźliśmy również, że numer PESEL Zofii Komorowskiej ze Stowarzyszenie 61 rozpoczyna się od "79", a córka Bronisława Komorowskiego urodziła się w 1979 roku.


(Fot. print screen krs-pobierz.pl)

Nadal wierzymy, że to jedynie koszmarny zbieg okoliczności, bo trudno uwierzyć, że Bronisław Komorowski wykorzystałby debatę prezydencką do zareklamowania firmy, z którą współpracuje jego córka.


(Fot. print screen mamprawowiedziec.pl)

Podczas gdy informacja o Zofii Komorowskiej zaczęła się rozchodzić w sieci,  nastąpiła awaria. "Większość serwisu jest niedostępna" - czytamy w komunikacie.


(Fot. mamprawowiedziec.pl)
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Szef KPRM o publikacji „Jerusalem Post”

Michał Dworczyk / Telewizja Republika/screen

  

Kancelaria premiera Netanjahu wyjaśniła tę sprawę w oświadczeniu, dementując informacje zawarte w "Jerusalem Post" - powiedział dziś szef KPRM Michał Dworczyk, odnosząc się do sprawy rzekomej wypowiedzi szefa izraelskiego rządu o Polakach kolaborujących z nazistami, którą podał "Jerusalem Post".

"Jerusalem Post" podał w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście.

Ambasador Izraela Anna Azari została wezwana w piątek przed południem do MSZ. Rzeczniczka resortu Ewa Suwara poinformowała wówczas, że miało to związek z artykułem izraelskiej gazety dotyczącym wypowiedzi premiera Izraela w Muzeum Historii Żydów Polskich. Jak wyjaśniała resort, chciał "uzyskać więcej informacji oraz przekazać polskie stanowisko".

[polecam:https://niezalezna.pl/258968-jest-dementi-ambasada-izraela-o-manipulacji-jerusalem-post-zmienili-wypowiedz-netanjahu]

Po spotkaniu z ambasador wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk podczas briefingu prasowego powiedział, że strona polska wyraziła wobec Anny Azari oczekiwanie, że strona izraelska w sposób jednoznaczny odniesie się do tego, co miał na myśli premier Benjamin Netanjahu w wypowiedzi cytowanej przez media izraelskie. "Dotychczasowe wyjaśnienia w tej sprawie uważamy za nieczytelne" - oświadczył Szynkowski vel Sęk.

[polecam:https://niezalezna.pl/259065-msz-chce-oficjalnego-stanowiska-izraela-dotychczasowe-wyjasnienia-uwazamy-za-nieczytelne]

Wobec oczekiwania strony polskiej w piątek po południu oświadczenie opublikowała Kancelaria Premiera Izraela.

"Podczas rozmowy z dziennikarzami premier Netanjahu mówił o Polakach, nie polskim narodzie ani państwie. Jego wypowiedź została błędnie zrozumiana i zacytowana w prasie, i została później poprawiona przez dziennikarza, który był autorem pierwotnego zniekształcenia"

- czytamy w stanowisku izraelskim.

W ocenie szefa KPRM Michał Dworczyka "kancelaria premiera Netanjahu wyjaśniła tę sprawę w oświadczeniu, dementując informacje zawarte w +Jerusalem Post+".

Dworczyk pytany przez dziennikarkę o to, czy sprawa kontrowersji wokół słów Netanhaju została zatem zakończona odpowiedział: "myślę, że to tę sprawę wyjaśnia".

Na marginesie tej sprawy szef KPRM proszony był także o odniesienie się do problemu pojawiania się w przestrzeni publicznej oskarżeń Polaków o współsprawstwo w Holokauście. Zdaniem Dworczyka zjawisko to wynika z wieloletnich zaniedbań w prowadzeniu polityki historycznej.

"Nie potrafiliśmy skutecznie walczyć o prawdę historyczną. Nie potrafiliśmy z tą prawdą historyczną dotrzeć do partnerów zagranicznych. W tej chwili to się zmienia, ale potrzeba więcej czasu"

- ocenił Dworczyk.

Przypomniał, że w czerwcu ubiegłego roku podpisana została historyczna deklaracja pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim, a premierem Benjaminem Netanjahu, w której po raz pierwszy państwo Izrael stwierdza, że Polacy byli ofiarami takimi samymi, jak naród żydowski.

W czasie rozmowy przywołano przykład szkalującej Polskę wypowiedzi, która padła z ust dziennikarki Andrei Mitchell z amerykańskiej telewizji MSNBC. W materiale o wizycie w Polsce wiceprezydenta USA Mike`a Pence`a Mitchell powiedziała, że żydowscy powstańcy w gettcie "przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi".

[polecam:https://niezalezna.pl/258952-wywolala-skandal-pozniej-sie-pokretnie-tlumaczyla-w-koncu-jednak-przeprosila]

Odnosząc się do tych słów Dworczyk stwierdził, że dzisiaj możemy wyłącznie spekulować, czy wypowiedź dziennikarki "to wynik braku wiedzy, czy złej woli".

"To sprowadza się do jednego: musimy prowadzić skuteczną politykę historyczną na arenie międzynarodowej"

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl