Péter Szijjártó oskarżył europejskie rządy, iż, kierując się "kłamliwymi doniesieniami mediów" ignorują fakt, że na Stary Kontynent ciągnie wielomilionowa fala imigrantów. – Dlatego Budapeszt stoi na stanowisku, że Europa nie zdoła przyjąć setek tysięcy czy milionów imigrantów ekonomicznych – tłumaczył.
Granica chorwacko-węgierska od strony Węgier strzeżona jest przez policję oraz wojsko wraz z samochodami wyposażonymi w karabiny maszynowe. W kolejnych regionach Węgier wprowadzono stan wyjątkowy, który obejmuje obecnie tereny przy granicach z Serbią, Austrią, Słowenią i Chorwacją. Może on potrwać nawet do pół roku, jak twierdzą komentatorzy.