Emigranci w Anglii odpowiadają Kopacz. "Prezydent powiedział to, co myślą Polacy"

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

Przedstawiciele najmłodszej polskiej emigracji, którzy wyemigrowali na Wyspy Brytyjskie i do Irlandii, odpowiadają Ewie Kopacz, która zaatakowała prezydenta Andrzeja Dudę za jedną z jego wypowiedzi w Londynie.

Podczas swojej wizyty w Londynie prezydent Andrzej Duda powiedział:   Nie mam dzisiaj odwagi powiedzieć: wracajcie do kraju. Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach, czy łatwiej prowadzić działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsze? Ja tych zmian nie widzę. Polski rozwój jest głównie w statystykach – mówił prezydent podczas spotkania z polonijnymi mediami, podkreślając, że sytuacja w Polsce wymaga naprawy. 

Słowa te oburzyły "salonowych" dziennikarzy i premier Ewę Kopacz. – Obowiązkiem głowy państwa jest budowanie dobrego wizerunku naszego kraju – podkreśliła premier, atakując prezydenta. 

Innego zdania są mieszkający na Wyspach polscy emigranci. - Prezydent powiedział dokładnie to, co myśli prawie każdy Polak mieszkający poza Polską: nie ma do czego wracać. Czyli de facto pani Kopacz powinna się oburzyć na Polaków, którzy tak uważają. Media głównego nurtu stworzyły sobie same "narrację" i wiedzą lepiej, co "prezydent miał na myśli", choć nie byli przy nim, kiedy te słowa padły - podkreśla Adrian Wachowiak, dziennikarz emigracyjny z radia „Nowy Polski Show”, który uczestniczył w spotkaniu z prezydentem.

- Oczywiście, że Polska nie jest przygotowana na przyzwyczajenia Polaków, których nabywają oni np. w Wielkiej Brytanii. W Polsce stale dominuje przekonanie, że obywatel ma służyć administracji, a nie odwrotnie jak w Anglii - podkreśla Miłosz Lodowski, który pracował w Londynie jako grafik. - Tam Polacy w pełni wykorzystują możliwość swobodnego działania. Szybko osiągają sukces i samodzielność w nowym środowisku. W naszym kraju sukces jest zwykle, a ostatnio coraz częściej, wypadkową konotacji rodzinnych, układów, a także przynależności partyjnej - podkreśla Lodowski. 

- Prezydent ma rację. Taka jest prawda. Jesteśmy tam na stałe czy bywamy (jak ja) sezonowo - wcale nie z własnego widzimisię. To chore podatki, brak pracy, nadpobudliwe urzędasy i złodzieje u władzy - to oni nas tam wygnali! I wciąż większość z nas nie ma do czego wracać! Nie zmieni się to z dnia na dzień. Kopaczowa może się denerwować, że jej się ten cały pic propagandowy rozkleja - mówi z kolei Krzysztof Jabłoński, który pracuje sezonowo w Wielkiej Brytanii.

Emigranci docenili prawdomówność Andrzeja Dudy. - W końcu mamy głowę państwa, której możemy zaufać. Jego słowa są szczere. To jest oznaka szacunku dla swojego narodu - podkreśla w rozmowie z naszym portalem studiująca w Londynie Zuzanna Przybył. - Jeśli pani premier wsłuchałaby się w całość przemówienia, a nie skupiała na prowadzeniu zajadłej gry partyjnej, usłyszałaby, że prezydent mówił o przyszłości, o tym jak zachęcić inwestorów, jak poprawić sytuację w Polsce - podkreśla Przybył. 

Młodzi, którzy wyjechali za chlebem na Wyspy, przypominają także niespełnione obietnice rządu Platformy Obywatelskiej. - Strach pomyśleć, co mogłoby się wydarzyć w kraju, gdyby emigranci posłuchali propagandowej zachęty do powrotu pana Tuska i jego partii, w której jest np. pani Fabisiak, wciąż zaklinająca rzeczywistość i twierdząca, że pielęgniarki zarabiają w Polsce tyle samo co w Wielkiej Brytanii - przypomina Małgorzata Wójcik, matka dwójki dzieci mieszkająca na stałe w Belfaście. - Ewa Kopacz nie kocha Polski, jak to dzisiaj podkreślała. Jej decyzje odnośnie ogromnych odpraw ministerialnych, brak reakcji na aferę taśmową, wyprzedaż majątku narodowego Polaków, strajki, kolejki do lekarzy mówią same za siebie. Pani premier nie zdała egzaminu jako premier, reprezentuje tylko interesy swojej partii politycznej - podkreśla Wójcik.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Witold Bańka o kryzysie w sportach zimowych

Witold Bańka / fot. Kancelaria Premiera, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Witold_Banka_2017.jpg

Witold Bańka był gościem TVP Info, gdzie przyznał, że sporty zimowe przeżywają w tym momencie kryzys w naszym kraju, gdyż ciężko jest o młodzież, która zastąpi wybitne jednostki takie jak Kowalczyk, Bródka czy Stoch.

Przed czterema laty w Soczi olimpijski dorobek reprezentacji Polski był zdecydowanie bardziej okazały. Na kolejnych igrzyskach cieszymy się już tylko sukcesami Kamila Stocha i pozostałych polskich skoczków, a z utęsknieniem wypatrujemy porywających występów Justyny Kowalczyk, Zbigniewa Bródki czy reprezentacji panczenistek.

Minister sportu Witold Bańka był dziś gościem porannego programu TVP Info. Jak zaznaczył, rzeczywiście widać problem w sportach zimowych, bo brak jest następców wielkich mistrzów sprzed lat. Podkreślił za to, że rząd od dwóch lat stara się finansować sport dzieci i młodzieży tak, by praca od podstaw dała efekty w przyszłości.

W sportach zimowych nie doczekaliśmy się następców. Finansowanie sportu dzieci i młodzieży na przestrzeni ostatnich lat było zaniedbywane. Od dwóch lat staramy się to zmieniać,bo bez postawienia na fundamenty nie ma szans na wyniki w sporcie wyczynowym.

- mówił Bańka. 

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że kolejne cztery lata nie pójdą na zmarnowanie i w 2022 roku w Pekinie dorobek biało-czerwonej drużyny będzie bardziej okazały. Utalentowanych sportowców w Polsce nie brakuje, czasami jedynie warto dać im szansę na odpowiednie przygotowanie do najważniejszej imprezy.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl