niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
1 września 2016

Syryjczycy dostali w Polsce jedzenie i nowe mieszkanie. A potem bez podziękowania uciekli do Niemiec

Dodano: 10.09.2015 [13:23]
Syryjczycy dostali w Polsce jedzenie i nowe mieszkanie. A potem bez podziękowania uciekli do Niemiec - niezalezna.pl
foto: Klapi; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Tak wygląda prawda o "uchodźcach" uciekających przed głodem i wojną. Syryjska rodzina miała w Śremie wszystko: jedzenie, picie, mieszkanie w nowym bloku, szkołę i przyjaznych ludzi wokół. Gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmują imigrantów, Syryjczycy pod osłoną nocy - bez słowa podziękowania i pożegnania - wyjechali do naszych zachodnich sąsiadów.

O bulwersującej sprawie informuje portalsremski.pl:

Od lipca pod opieką parafii Najświętszego Serca Jezusa w Śremie (województwo wielkopolskie) przebywała 5-osobowa rodzina uchodźców z Syrii: ojciec, matka i trzech synów. Nie brakowało im niczego. 

Jak pisze portalsremski.pl:

Rodzina uchodźców miała zapewnione bardzo dobre warunki życia (mieszkanie w jednym z nowszych bloków Spółdzielni Mieszkaniowej), przysłowiowy „wikt i opierunek” oraz zapewnioną edukację  w szkole katolickiej dla swoich dzieci.

Syryjczycy dzięki staraniom parafii i parafian dostali także telewizję, internet i rowery. Oczywiście wszystko za darmo.

Ale gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmą tysiące uchodźców, "biedni" imigranci z Syrii uciekli tam, gdzie będą żyć zapewne lepiej niż ludzie, którzy w Polsce udzielili im schronienia. "W poniedziałek (07.09) w nocy, bez słowa pożegnania i podziękowania, uciekli do Niemiec – szukając tam (jeszcze) lepszego życia" - czytamy na śremskim portalu informacyjnym. 

Informacja o ucieczce Syryjczyków wywołała oburzenie mieszkańców Śremu. "A proboszcz tak ładnie ich przywitał i naprawdę chciał pomóc. Tylko o jaką pomoc im chodziło?" - pyta na Facebooku jedna z internautek ze Śremu. "Dostali mieszkania na które przecięty śremianin czeka parę lat, dostali schronienie, jedzenie, a ich dzieci miejsce w szkole. [...] Dostali wszystko to, czego ofiara wojny potrzebuje. Jeżeli nie potrafią tego docenić, to znaczy, że tej pomocy nie potrzebowali" - pisze inna.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

SZMATY ! Won z tymi brudasami z naszego kraju !

A jak wygląda sprawa z Polakami ze Wschodu, już prawie całkowicie wynarodowionymi, bez wyraźnej pomocy z Polski. Dla tych potomków mieszkańców Najjaśniejszej Rzeczypospolitej nie ma miejsca w Kraju ich przodków.
Przecież to paranoja!!! Tego nie robili Niemcy dla swoich ziomków wywiezionych z dawnego ZSRS, Czesi, Grecy, Żydzi, przecież często też nie znający języka swoich przodków. A jednak ich przyjęto w dawnych Ojczyznach. Ci Polacy i ich rodziny zaznali okrutnego ludobójstwa sposobem katyńskim. Zostało wymordowanych od 120 do 150 tysięcy Polaków na tzw. Podolu rosyjskim i w pasie przygranicznym z Polską w latach 1937-8. Czy przeciętny Polak wie o tym? Nawet nasi tzw. historycy (Komorowski, Tusk, Borusewicz i in.) albo nie wiedzą albo udają, że nic takiego nie było. Hańba!!!

A moze po prostu poczytali co nieco na niezaleznej?

I to powinien byc precedens. Zadnych ale to zadnych przydzialow. I nakazow. Cholerne Junkry~!

nie mozna nikogo robic szczesliwym na sile - chca do Niemiec droga otwarta niech jada, ida uciekaja jeszcze udzielilbym im pomocy w dojechaniu do granicy. Niemcy najwiecej musztruja i pouczaja narody odmiennego zdania w tej kwestii niz oni, jeszcze im to bokiem wyjdzie i to pewne jak amen w paciezu.

Proponuje zapoznać się z artykułem na stronie portalu Defence 24. Moim zdaniem jest to najbardziej obiektywna opinia w mediach, o obecnym tzw. kryzysie z emigrantami.
Proszę o przesyłanie tego linku innym. http://www.defence24.pl/255493,wojna-hybrydowa-atak-bronia-d-na-europe

W Niemczech przejdą obóz z hołotą,gdzie w dzień i w nocy jest niebezpiecznie i głośno.Uwierzyli w szklane domy i nie zdziwię się jak wrócą na kolanach,mówiąc że byli na wycieczce w Niemczech żeby spotkać się z rodzina.
Przerabiałem to jak mnie w Niemczecch stan wojenny zastał a była nas garstka do obecnych hord.

Każdy Naród ma swój kraj w którym żyje ze swoją rodziną. Również Syryjczycy i inne arabskie nacje. Wobec tego te narody powinny mieszkać we własnym kraju a nie uciekać z niego. Ponadto oni żyli w innej kulturze a więc kultura europejska jest dla nich obca, chyba, że chcą swoją kulturę zaszczepić w Europie i nas zislamizować. Jeśli jest w tych krajach wojna, to należy w imię patriotycznych pobudek walczyć z wrogami. Można prosić świat o pomoc humanitarną, a świat winien jej bezwzględnie udzielić. Obecnie jest to jednak exodus tych narodów do Europy i to tej najbogatszej, bo właśnie w imię ich islamskich zasad chcą Europejczykom na siłę wprowadzić islam i ograbić ze wszystkiego co posiada. Za chwilę będzie ich miliony agresywnych ludzi a my wtedy obudzimy się z ręką w nocniku. To co dzieje się obecnie w Europie jest nie do przyjęcia. Należy tych ludzi odesłać do ich krajów, bo niewykluczone, że mają do wykonania zadanie islamizacji Europy na siłę. Bo islam to nie tylko religia ale doktryna i kultura. I proszę nie nazywać nas rasistami a nawet nazistami, bo nimi nie jesteśmy. Polacy kierują się jedynie instynktem samozachowawczym i rozumem. A jeśli Agora, rząd E. Kopacz i inni głupawi chcą ich przyjąć to niech to robią na własny rachunek i własną odpowiedzialność.

czy ktoś słyszał powiedzenie: "pracowity jak Arab"?

"

Syryjscy uchodźcy protestowali w poniedziałek przed pałacem prezydenckim w stolicy Urugwaju, Montevideo, domagając się, by pozwolono im opuścić kraj. Twierdzą, że warunki życia w Urugwaju nie spełniają ich oczekiwań.

Nie boję się wrócić do Libanu, ani wojny. Władze w Montevideo obiecały nam, ze będziemy zarabiać co najmniej 1500 dolarów miesięcznie i dostaniemy dodatkowo zasiłki. Twierdziły, że koszty życia w Urugwaju nie są wysokie. A są. Zostaliśmy oszukani

—twierdzi 36-letni Maher Aldees, jeden z 120 syryjskich uchodźców, których Urugwaj przyjął w ubiegłym roku. Aldees usiłował najpierw wraz z żoną i dziećmi dostać się do Europy, ale Turcja odmówiła im wjazdu i wylądowali w obozie dla uchodźców w Libanie. I tam chcą teraz wrócić.

Wolę jeszcze raz próbować dostać się do Europy niż tkwić tu. Nie dostaliśmy zasiłków i zarabiamy marne grosze

—dodaje. Wtóruje mu Ibrahim Al Mohammed, ojciec trójki dzieci.

Obiecano nam wysokie pensje i pomoc od państwa. Tymczasem jako pielęgniarz w szpitalu w Montevideo zarabiam zaledwie 11 tys. pesos (380 dolarów) miesięcznie, a życie jest drogie tu. Inflacja stale rośnie

—podkreśla. Pensja minimalna w Urugwaju wynosi 10 tys. pesos, a inflacja 9,7 proc. W sierpniu ur. Al Mohammed wsiadł wraz z rodziną do samolotu i poleciał do Turcji, by stamtąd dostać się do Serbii. Został jednak zatrzymany na lotnisku w Stambule i odesłany z powrotem.

Dali nam dowody tożsamości, ale nie są one uznawane przez inne kraje. Nie możemy stąd wyjechać, jesteśmy więźniami!

—skarży się. Rząd Urugwaju odpiera zarzuty.

Przyjęliśmy tych ludzi, bo chcieliśmy im pomóc. Nikt nas do tego nie zmuszał. Urugwaj to nie Szwajcaria. Ale wszystkim załatwiliśmy pracę. Płaciliśmy im też przez jakiś czas zasiłki, ale na utrzymywanie ich nas na długą metę nie stać. Ja ich rozumiem. Każdy chciałby mieć jak najwyższy poziom życia, ale trzeba też brać pod uwagę realia w danym kraju

—tłumaczy Javier Miranda, szef Urugwajskiego Sekretariatu ds. Praw Człowieka. Według niego uchodźcy z Syrii dostali dowody tożsamości, by mogli pracować w kraju, ale nie dostali paszportów, bo nie są obywatelami Urugwaju.

A swoje syryjskie paszporty wyrzucili, bądź zgubili

cd w wpolityce.pl

No i gdzie te gwałty, nawracanie siłą, ustanawianie szariatu i temu podobne? :) W wiadomości daje się wyczuć nutę rozczarowania.

Za to w twojej zgryżliwości nuta histerii i zawodu, że twoje życzenia nie spełniły się tak od razu.

Wygląda na to, że nasi bezdomni, biedni ludzie powinni wykorzystać moment i mężczyźni pozapuszczać brody a kobiety pozakrywać chustami twarze i głowy a następnie zgłosić się do władz lokalnych i na migi wytłumaczyć, że są Syryjczykami. Jedyna i prosta droga aby żyć i mieszkać za darmo. Najpierw w Śremie zapukać bo jeden lokal jest wolny.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl