Syryjczycy dostali w Polsce jedzenie i nowe mieszkanie. A potem bez podziękowania uciekli do Niemiec

Klapi; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Tak wygląda prawda o "uchodźcach" uciekających przed głodem i wojną. Syryjska rodzina miała w Śremie wszystko: jedzenie, picie, mieszkanie w nowym bloku, szkołę i przyjaznych ludzi wokół. Gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmują imigrantów, Syryjczycy pod osłoną nocy - bez słowa podziękowania i pożegnania - wyjechali do naszych zachodnich sąsiadów.

O bulwersującej sprawie informuje portalsremski.pl:

Od lipca pod opieką parafii Najświętszego Serca Jezusa w Śremie (województwo wielkopolskie) przebywała 5-osobowa rodzina uchodźców z Syrii: ojciec, matka i trzech synów. Nie brakowało im niczego. 

Jak pisze portalsremski.pl:

Rodzina uchodźców miała zapewnione bardzo dobre warunki życia (mieszkanie w jednym z nowszych bloków Spółdzielni Mieszkaniowej), przysłowiowy „wikt i opierunek” oraz zapewnioną edukację  w szkole katolickiej dla swoich dzieci.

Syryjczycy dzięki staraniom parafii i parafian dostali także telewizję, internet i rowery. Oczywiście wszystko za darmo.

Ale gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmą tysiące uchodźców, "biedni" imigranci z Syrii uciekli tam, gdzie będą żyć zapewne lepiej niż ludzie, którzy w Polsce udzielili im schronienia. "W poniedziałek (07.09) w nocy, bez słowa pożegnania i podziękowania, uciekli do Niemiec – szukając tam (jeszcze) lepszego życia" - czytamy na śremskim portalu informacyjnym. 

Informacja o ucieczce Syryjczyków wywołała oburzenie mieszkańców Śremu. "A proboszcz tak ładnie ich przywitał i naprawdę chciał pomóc. Tylko o jaką pomoc im chodziło?" - pyta na Facebooku jedna z internautek ze Śremu. "Dostali mieszkania na które przecięty śremianin czeka parę lat, dostali schronienie, jedzenie, a ich dzieci miejsce w szkole. [...] Dostali wszystko to, czego ofiara wojny potrzebuje. Jeżeli nie potrafią tego docenić, to znaczy, że tej pomocy nie potrzebowali" - pisze inna.
Źródło: portalsremski.pl,natemat.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Rozpoczął się sezon zbioru winniczka

/ pixabay.com

Rozpoczął się sezon zbioru winniczka w woj. warmińsko-mazurskim. Do końca maja firmy, które uzyskały zezwolenia z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, będą mogły pozyskać blisko 400 ton tych ślimaków.

Zbiór i skup winniczków będzie prowadzony na Warmii i Mazurach drugi rok z rzędu po trzyletniej przerwie. Tegoroczny limit w tym regionie - podobnie jak 2017 r. - wynosi 400 ton. Legalne pozyskiwanie winniczków jest możliwe między 20 kwietnia a 31 maja.

Jak poinformowała Kamila Kutryb z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie, obecne zainteresowanie pozyskaniem ślimaka winniczka na terenie województwa jest minimalnie mniejsze niż przed rokiem. Po rozpatrzeniu wszystkich złożonych przez firmy wniosków, RDOŚ wydała 61 zezwoleń, a limit pozyskania tego mięczaka na jednego wnioskującego wyniesie 6 ton.

Z ubiegłorocznych sprawozdań wynika, że w poprzednim sezonie wykorzystano tylko część dopuszczalnego limitu. Osobom i podmiotom, które uzyskały wówczas zezwolenia, udało się zebrać łącznie 140 ton winniczków.

Winniczki objęte są w Polsce tzw. częściową ochroną gatunkową. Można je okresowo pozyskiwać do celów przetwórstwa spożywczego za zgodą regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, które co roku ustalają maksymalne limity zbiorów na swoim terenie.

Zbierać można wyłącznie osobniki o wymiarach handlowych, czyli średnicy muszli większej niż 30 mm. Winniczki powinny osiągać takie rozmiary, gdy uzyskują dojrzałość płciową w wieku trzech lat. W ocenie RDOŚ, zachowanie minimalnego wymiaru muszli jest szczególnie istotne, ponieważ zbieranie osobników niewymiarowych (mniejszych nawet o 1-2 mm) może spowodować, że znaczna część winniczków nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.

Ślimaki winniczki (Helix pomatia) to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii i Włoch.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl