Papież i Episkopat Polski deklarują pomoc imigrantom. Wielu katolików jest jednak sceptycznych do uchodźców widząc dosyć agresywną postawę uchodźców z krajów islamskich...
Sam nie mam w tym jasnego rozeznania. Tak liczna imigracja przypomina wędrówki ludów z IV czy V w. gdzie narody głodne, czy pragnące coś zdobyć szły na Rzym, na Europę. Obecna sytuacja wymaga dużej świadomości ze strony władz. Mam obawę, że to może być początek wydarzeń o dużym znaczeniu społecznym i historycznym. Z drugiej strony jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to niezależna kim jest trzeba zgodnie z Ewangelią tej pomocy udzielić. Nie można patrzeć, że ktoś ginie na naszych oczach. Papieska decyzja wychodzi więc temu naprzeciw.
Ta dobroć Europy może być źle wykorzystana?
Ona na pewno musi być roztropna, bo pod pozorem dobroci można zrobić źle zarówno komuś jak i sobie. Nie każdą formę spełnienia pragnień należy nazwać zaraz chrześcijańską. Jeśli ktoś stoi u mich drzwi to należy mu pomóc, bez względu na to kim jest. Nie można zamykać na to uszu.
Co więc robić, gdy w Macedonii uchodźcy czy imigranci nie chcą pomocy bo na kartonach jest symbol Czerwonego Krzyża?
To jest już fanatyzm. No właśnie, trzeba się mocno zastanowić co robić.
ZOBACZ FILM Z MACEDONII

Czy mamy do czynienia z inwazją islamu na zamożną Europę?
To może być początek. Islam to nie chrześcijaństwo. On ma zupełnie inną mentalność i trudno pogodzić ogień z wodą. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę i pomyśleć nad jakąś formą samoobrony przed nim.
75 proc. uchodźców to sprawni mężczyźni…
Europa stała się bogata, a tamto towarzystwo pragnie teraz łatwego łupu. Historia nas uczy, że słabsi padają ofiarą silniejszych. Trzeba to zjawisko analizować też pod kątem historii, czy socjologii.