Niesiołowski szaleje: „Pewną trudnością jest to, że Jarosław Kaczyński żyje...”

stefan-niesiolowski.pl

Ani okres wakacyjny, ani sezon urlopowy nie są w stanie powstrzymać Stefana Niesiołowskiego, gdy w grę wchodzi straszenie PiS-em. Polityk Platformy, który znany jest ze swoich wypowiedzi oscylujących na poziomie poniżej wszelkiej krytyki, tym razem przeszedł nawet samego siebie. Niesiołowski na łamach swojej strony internetowej postanowił podzielić się z internautami wizją Polski pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Niesiołowski nie przebiera w słowach.

Gdyby zrealizował się najgorszy scenariusz dla Polski i PiS zdobyłoby większość parlamentarną pozwalającą na samodzielne rządzenie to o najważniejszych sprawach decydowałby nie żaden Duda, czy Szydło, ale Jarosław Kaczyński. Szybko okazałoby się, że wszystkie zapowiedzi o odbudowaniu wspólnoty, poszanowaniu odmiennych opinii, szacunku dla demokracji, kompetencjach i rozwoju kraju były wyłącznie kłamstwami mającymi zyskać głosy niezdecydowanych i obawiających się pisowskiego radykalizmu – czytamy na stronie stefan-niesiolowski.pl.

Treścią wpisu szybko zainteresowały się media. Niesiołowski postanowił bowiem podzielić się swoją wizją Polski pod rządami PiS. Przy okazji kpi z prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej.

W każdym mieście na największym placu zbudowany by został pomnik Lecha Kaczyńskiego, który w walce o Polskę poległ pod Smoleńskiem (w zależności od miejsca oświetlenia i innych okoliczności pozłacany lub nie), drobnym drukiem byłyby dla kamuflażu wypisane nazwiska pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej. Biorąc pod uwagę, że Lech Kaczyński był największym Polakiem czasów najnowszych także główna ulica w każdym większym mieście powinna nosić nazwę Lecha ewentualnie Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Pewną trudnością jest to, że Jarosław Kaczyński żyje, ale mamy już precedensy z nazywaniem ulic, szkół i obiektów imieniem Jana Pawła II, a zasługi Jarosława Kaczyńskiego (Jarosław Polskę zbaw) są z pewnością niemniejsze – snuje swoje wynurzenia Niesiołowski.

W dalszej części wpisu sugeruje, że „kwestionowanie wielkości i zasług Lecha oraz Jarosława Kaczyńskich będzie karane więzieniem” i przystępuje do ataku na... patriotyzm, Powstanie Warszawskie i prezydenta Andrzeja Dudę.

Najnowsze dane z IPN wykazały, że Powstanie Warszawskie zakończyło się zwycięstwem, co prawda po 70 latach, ale jednak. Tym zwycięstwem Powstania jest prezydent Duda, który jednocześnie jest przykładem Boskiej interwencji i zesłaniem Ducha Świętego, co trafnie zauważył polski świecki papież Terlikowski opatrując swoją jak zawsze trafną i głęboką analizę podsumowaniem Habemus Dudam. Nowa wersja historii będzie nauczana we wszystkich szkołach i wyższych uczelniach oraz propagowana w państwowej narodowej i patriotycznej tv i rozgłośniach radiowych, których dyrektorami i czołowymi redaktorami zostaną oczywiście niepokorni patrioci pp. Karnowski, Pospieszalski, Gargas, Wildstein, Zaremba, Mazurek, Pietrzak, Wolski, Ziemkiewicz, Gursztyn, Wróblewski, Zybertowicz, Grzybowska, Sakiewicz, Król, Wyszkowski, Jachowicz itp. Telewizje prywatne, jako obce i służące zniewoleniu Polski, będą albo zakazane i zagłuszane jak kiedyś Wolna Europa, albo zdławione brakiem reklam i administracyjnymi szykanami. Każdy dziennikarz dla dobra wspólnego będzie musiał pisać co miesiąc najlepiej 10-ego każdego miesiąca sprawozdanie ze swojego patriotyzmu – straszy Niesiołowski.

Konkluzją „rozważań” Stefana Niesiołowskiego jest wezwanie wyborców Platformy do działania i ich mobilizacja przed wyborami. Swoją „odezwę do narodu” Niesiołowski kończy słowami.

Tak może być, gdyby wygrało PiS i dlatego trzeba zrobić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby do tego nieszczęścia nie doszło - podsumowuje polityk PO.

Źródło: niezalezna.pl,stefan-niesiolowski.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Litwa: Odznaczenie dla Lecha Kaczyńskiego

/ By hancellery of the President of the Republic of Poland (Official website of the President of Poland) [GFDL 1.2 (https://gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html), GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html) or CC BY-SA 3.0

Polsko-Litewskie Forum im. Jerzego Giedroycia przyznało pośmiertnie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu odznaczenie za szczególny wkład w rozwój stosunków polsko-litewskich.

Statuetkę z brązu przedstawiającą dwa wyrastające z jednego pnia drzewa symbolizujące Polskę i Litwę wręczono podczas odbywającego się w Wilnie Litewsko-Polskiego Forum Ekonomicznego "Strategiczne Partnerstwo" w kategorii Człowiek Dialogu 100-lecia.

Nagrodę przyznano za pracę i działalność prezydenta Kaczyńskiego na rzecz dobrych relacji polsko-litewskich oraz za jednoczenie Europy. Nagrodę odebrał uczestniczący w wileńskim forum gospodarczym szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Odbierając nagrodę, Dworczyk odczytał list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Mój brat byłby z tego wyróżnienia bardzo dumny, bo uważał się za prawdziwego przyjaciela Litwy. Odwiedził ją 16 razy - napisał Kaczyński.

W liście swym zaznaczył, że "stosunki z Litwą oraz współdziałania państw w tej części Europy czy szerzej – państw w regionie Międzymorza - były podstawowymi rysami jego polityki międzynarodowej".

Jarosław Kaczyński wskazał, że "Lech Kaczyński z jednej strony znał bardzo dobrze historię, więc doskonale wiedział, co łączyło i co dzieliło nasze kraje, a z drugiej strony jako świetny analityk polityczny głęboko zdawał sobie sprawę z długofalowej wspólnoty interesów Polski i Litwy i z możliwości, jakie ona dla wszystkich otwiera".

Jarosław Kaczyński przypomniał słowa swego brata, które wypowiedział on podczas wizyty w Wilnie w 2007 roku:

- Głęboko wierzę w przyjaźń polsko-litewską. Dwa zaprzyjaźnione ze sobą państwa, należące do Unii i NATO, a jednocześnie mające wiele historycznych związków (...) mogą zdziałać bardzo dużo.

W ramach Litewsko-Polskiego Forum Ekonomicznego w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich otwarto wystawę pt. "Lech Kaczyński i Litwa oczami Valdasa Adamkusa".

Wystawa składa się z ponad 20 plansz prezentujących zdjęcia ze spotkań prezydentów Kaczyńskiego i Adamkusa opatrzonych komentarzami z dziennika byłego prezydenta Litwy; ukazuje przyjacielskie relacje obu szefów państw i ich wkład w rozwój stosunków polsko-litewskich i kształtowanie polityki wschodniej.

- Przygotowując tę wystawę, zrozumiałem, na czym tak naprawdę polega zasługa prezydenta Lecha Kaczyńskiego i co każdy z nas powinien pamiętać, wspominając prezydenta Kaczyńskiego - powiedział przewodniczący Polsko-Litewskiego Forum im. Jerzego Giedroycia, litewski historyk Alvydas Nikżentaitis.

Ekspert wskazał, że "stosunki polsko-litewskie za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Valdasa Adamkusa były czymś więcej niż relacjami dwóch państw". "To były serdeczne, przyjacielskie stosunki dwóch przywódców, które pozwoliły w tamtym czasie na rozstrzygnięcie wielu problemów" - zaznaczył.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl