​Strefa ograniczonej prędkości w Katowicach

twitter.com/KrupaMarcinpl

mg

Kontakt z autorem

W ramach zwiększenia bezpieczeństwa pieszych oraz poprawy życia mieszkańców Katowic wprowadzono w centrum miasta strefę ograniczonej prędkości – do 30 km/h.
 
Strefa „Tempo 30” to teren ograniczony autostradą A4 oraz ulicami: Francuską, Mikołowską, Drogową Trasą Średnicową, Sokolską i Dudy-Gracza. Koszt wprowadzenia ograniczeń to 150 tys. zł. Wchodzą w nie m.in. znaki ostrzegawcze, zmiana oprogramowania sygnalizacji świetlnej, spowalniacze.

Takie strefy mają poprawić bezpieczeństwo, a przede wszystkim umożliwić mieszkańcom pełne wykorzystanie z przestrzeni śródmiejskiej

– tłumaczą cytowani przez superauto24.se.pl przedstawiciele miasta.
 
Urząd miasta przygotował akcję informacyjną dla kierowców. Zastosowano prewencyjne działania. Policjanci zatrzymują kierowców przekraczających prędkość i zamiast mandatu pouczają ich oraz wręczają ulotkę informacyjną i lizaka ze znakiem „30”.


(Fot. twitter.com/KrupaMarcinpl)
Źródło: superauto24.se.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Szukali ciała Iwony Wieczorek, znaleźli…

Szukali ciała Iwony Wieczorek, znaleźli…

Prokuratura ponownie zajmie się…

Prokuratura ponownie zajmie się…

Nie żyje legendarny amerykański bokser.…

Nie żyje legendarny amerykański bokser.…

Są plany rozbudowy terminala w…

Są plany rozbudowy terminala w…

Karczewski i Radziwiłł promują szczepienia…

Karczewski i Radziwiłł promują szczepienia…

Merkel poucza i potępia Trumpa. Bo ośmielił się zagrozić wojną szaleńcom z Korei Północnej

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla telewizji Deutsche Welle ostro skrytykowała wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zaznaczyła, że Niemcy odrzucają militarne rozwiązanie konfliktu z Koreą Północną. Takie "pacyfistyczne" stwierdzenia tylko ośmielą komunistycznych szaleńców z KRLD, którzy już teraz otwarcie grożą wojną całemu wolnemu światu...

Odnosząc się do groźby wypowiedzianej przez Trumpa, że w przypadku ataku ze strony KRLD Stany Zjednoczone będą zmuszone "całkowicie zniszczyć" ten kraj, Merkel powiedziała:

"Jestem przeciwna takiej groźbie. Muszę powiedzieć w imieniu swoim i rządu: uważamy każde militarne rozwiązanie za absolutnie niewłaściwe, stawiamy natomiast na zabiegi dyplomatyczne".

Jak podkreśliła, właściwą odpowiedzią na politykę władz w Pjongjangu są... sankcje. "Wszystkie inne (działania) z związku z Koreą Północną uważam za błędne" - zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu. "W tej kwestii (między mną) a amerykańskim prezydentem istnieje wyraźna różnica zdań" - powiedziała Merkel.

Merkel potwierdziła gotowość niemieckiego rządu do włączenia się w zabiegi mające na celu rozwiązanie konfliktu dotyczącego programów zbrojeniowych reżimu w Pjongjangu. "Chociaż (Korea Płn.) jest od nas daleko, to konflikt ten dotyczy nas. Jestem gotowa, podobnie jak minister spraw zagranicznych, do wzięcia na siebie odpowiedzialności" - zadeklarowała.

Jej zdaniem należy, podobnie jak w negocjacjach z Iranem, prowadzić rozmowy z Koreą Płn., w których powinny uczestniczyć Rosja, Chiny i USA. Merkel zaznaczyła, że Niemcy od czasów NRD posiadają przedstawicielstwo dyplomatyczne w Pjongjangu, a Korea Północna ma swoją ambasadę w Berlinie. Niemcy mają też bliskie kontakty z Chinami, Japonią, Koreą Południową, a także z USA.

Przypomniała, że we wrześniu 2013 r. w jednym z berlińskich hoteli prowadzone były tajne negocjacje przedstawicieli USA i Korei Płn.

Na pytanie, czy skontaktuje się osobiście z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem, Merkel odpowiedziała: "To temat nie na dzisiaj. Nie będę podejmować żadnych nieuzgodnionych kroków".

Odnosząc się do niedzielnych wyborów do Bundestagu, Merkel zapewniła, że "nigdy nie będzie współpracowała" z Alternatywą dla Niemiec (AfD). Eurosceptyczna i antyislamska partia wejdzie prawdopodobnie po raz pierwszy do niemieckiego parlamentu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polskie patrole wojskowe na granicy serbsko-kosowskiej

/ mat. DO RSZ / PKW Kosowo

Żołnierze XXXVI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR w Kosowie cykliczne realizują patrole wzdłuż umownej administracyjnej linii rozdzielenia między Serbią i Kosowem (ABL - Administrative Boundary Line). Wczorajszy patrol został połączony z przelotem amerykańskim wielozadaniowym śmigłowcem transportowym i wsparcia piechoty Black Hawk UH-60 - podaje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Służba patrolowa na terenie Kosowa jest głównym zadaniem mandatowym żołnierzy kompanii manewrowej. Wczorajsze przedsięwzięcie miało na celu nie tylko manifestowanie obecności wojsk KFOR i monitorowanie stanu bezpieczeństwa i stabilności środowiska w regionie. Żołnierze przeprowadzili także obserwację rejonu przygranicznego pod kątem przeciwdziałania działalności przestępczej, takiej jak m.in. nielegalne przekraczanie umownej granicy, przemyt oraz wycinka drzew i przemyt - czytamy na portalu DO RSZ.

Po wylądowaniu żołnierze przemieścili się z lądowiska na trasie o długości ok. 10 km po przygranicznych, trudnych terenach górzystych. Kolejnym elementem patrolu było założenie sieci posterunków obserwacyjnych i analiza terenu. Po wykonaniu zadania żołnierzy czekał marsz pieszy na trasie powrotnej, po pokonaniu której zostali podjęci i przetransportowani drogą powietrzną do bazy Camp Marechal de Lattre de Tassigny w Novo Selo - podaje Dowództwo Operacyjne RSZ. 

 

Źródło: DO RSZ, PKW Kosowo

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl