Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Joanna Lichocka,
13.08.2015 15:24

To ma sens (niestety)

Wbrew przekonaniu większości obserwatorów nie uważam, by strategia przyjęta przez otoczenie Ewy Kopacz była katastrofalna.

Wbrew przekonaniu większości obserwatorów nie uważam, by strategia przyjęta przez otoczenie Ewy Kopacz była katastrofalna. Przeciwnie, ma ona z punktu widzenia PO sens i co więcej, zaczyna przynosić efekty. Najnowszy sondaż, jeśli oczywiście nie jest realizowany na propagandowe zlecenie PO, pokazuje, że partia ta zatrzymała spadek, ba, zaczyna zyskiwać. Dziś ma 26 proc. poparcia, to wzrost o 3 pkt. proc. PO ma wciąż silną bazę wyborców w wielkich miastach. Straciła zaś w Polsce B. Teraz to o te właśnie głosy walczy. Przebrano więc Ewę Kopacz w kolorowe, kraciasto-kwieciste bluzki, porzucono garsonki, które dotychczas miały budować jej wizerunek profesjonalistki. Dziś ma to być „nasza Ewa”, jedna z pań z sąsiedztwa, ot, jak sprzedawczyni ze sklepu meblowego, w którymś z miast powiatowych. Konsekwentnie i nie zważając na krytykę „pani z sąsiedztwa” jeździ pociągami, spotyka się wciąż z ludźmi i co najważniejsze, widać, że chce się jej walczyć. Ta wytrwałość warta jest dostrzeżenia. Opozycja, niezależne środowiska i media powinny to dostrzec. Mamy do czynienia z racjonalną grą.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane