Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Miała być zabawa, a harcerze musieli stać i słuchać agitki ​Kopacz: "coś mi się w życiu udaje dla Polski"

Pijarowcy Ewy Kopacz nie mają litości dla swojej szefowej. Jej podróże wywołują śmiech i kpiny, ale premier ciągle jeździ pociągiem po Polsce. Tym razem wybrała się na obóz harcerzy.

Autor:

Pijarowcy Ewy Kopacz nie mają litości dla swojej szefowej. Jej podróże wywołują śmiech i kpiny, ale premier ciągle jeździ pociągiem po Polsce. Tym razem wybrała się na obóz harcerzy. Ci już wczoraj poprosili o utworzenie „Ministerstwa Magii”. W sieci natychmiast obśmiano paradującą w żółtej pelerynie szefową rządu. Uwagę przykuło także jej przemówienie do dzieci. Ordynarna agitka - nie sposób określić tego inaczej. Nie zabrakło słów o przyjaźni i o pielęgnowaniu tej relacji. Premier miała na myśli załatwianie roboty „psiapsiółkom”? Dzieci nudziły się, ale musiały stać i słuchać.
 
Premier Ewa Kopacz rozpoczęła w piątek wizytę w województwie warmińsko-mazurskim. Odwiedziła obóz harcerski w Bałdach k. Butryn. Uczestniczyła w apelu kończącym turnus obozu harcerskiego i wspólnym ognisku. Co mówiła?

Kopacz broni hipermarketów i reklamuje Biedronkę. Nawet Kraśko nie wytrzymał
 

- Ja uczyłam się tak jak Wy, kiedyś na obozach harcerskich, jestem instruktorem harcerstwa. Mieszkałam w podobnych namiotach, trochę gorszych, jadłam wtedy z menażki, nie mieliśmy takich pięknych stołówek, jak wy w tej chwili, ale ta wasza też będzie jeszcze piękniejsza, mam nadzieję po remoncie. Pani Komendant mówiła, że rzeczywiście będzie remontować tą stołówkę. Już w przyszłym roku kiedy przyjedziecie, będzie to wyglądało zupełnie inaczej


- mówiła Ewa Kopacz składając deklaracje w imieniu komendant. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie miny harcerki. Kobieta stała za Ewą Kopacz (widoczna w kadrze) i wydawała się być zdziwiona słowami premier. Jej mina mówiła: „jaki remont?”.
 

(fot. print screen youtube.com/ariOlsztyn24) 

​W pociągu tłok, na dworze upał. A pani premier siedzi sama w przedziale

- Nauczyłam się wytrwałości i takiego twardego życia, jak na obozie harcerskim się człowiek może nauczyć. Dzisiaj pełnię bardzo odpowiedzialną funkcję, odpowiadam za 38 milionów Polaków, za was też. Muszę podejmować bardzo trudne decyzje i niekiedy muszę pracować od świtu do niemalże północy. Tak jak wtedy na obozie miałam satysfakcję z tego, co mi się udawało, podchodów, czy konkurencji między poszczególnymi podobozami, tak teraz mam również satysfakcję, że coś mi się w życiu udaje dla Polski, dla Polaków

 
 - mówiła premier. Jednak na dzieci ta agitka nie zadziałała. Stały i wydawały się być wyraźnie znudzone.
 

- Chciałam Wam powiedzieć jedną rzecz. Od tego czasu, kiedy mieszkałam w takim namiocie, kiedy jadłam z menażki, kiedy w nocy budzono mnie po to, żebym biegała po lesie, bo były alarmy nocne, od tamtej pory minęło bardzo dużo czasu. Ale mam też przyjaźnie, które zrodziły się na tych obozach i do dzisiaj pamiętam te moje koleżanki i kolegów, których spotkałam na tych obozach. (…) Dzięki wam za to ze jesteście w tej wielkiej harcerskiej rodzinie, uczycie się twardego, ale bardzo odpowiedzialnego życia, wiem ze macie dobre wzorce w swoich komendantach. Wiem również, że pojedziecie stąd z bagażem takich dobrych doświadczeń ale też wielu przyjaźni, które będziecie pielęgnować tak jak ja

- powiedziała premier. O koleżankach premier i o „dbaniu” o przyjaźń pisaliśmy wiele razy. Jak to określiła Ewa Kopacz ona „pielęgnuje przyjaźnie”.
 
Kariera męża niedawnej "psiapsiółki" Ewy Kopacz na państwowym. Taki fachowiec?

Kopacz szykuje się do porażki. Dla "psiapsiółek" i Kamińskiego chce "jedynek" na listach

Niezwykle skromnie wyglądały stoły zastawione do kolacji. Koszyczek z pieczywem, dwa słoiki dżemu i po malutkim opakowaniu miodu. Dla ośmiu osób. 


(fot. www.flickr.com/photos/kancelariapremiera)



Całe przemówienie Ewy Kopacz (od około 15 minuty) można obejrzeć TUTAJ.

Autor:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl,youtube.com,premier.gov.pl,flickr.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane