Polski rząd dawał pieniądze dla Atlantic Council. A gdzie teraz będzie pracował Sikorski?

Tomasz Adamowicz

Były już marszałek Sejmu Radosław Sikorski chyba kończy polityczną karierę, bo pojawiły się informacje, że znalazł zatrudnienie w amerykańskim think tanku – Atlantic Council. Z kolei niezalezna.pl odnalazła stary tekst na portalu Tomasza Lisa, że polski rząd wspierał finansowo działalność dwóch organizacji z USA. German Marshall Fund oraz... Atlantic Council.

Wczoraj - powołując się na ustalenia "Faktu" - pisaliśmy, że "bliski znajomy marszałka miał potwierdzić dziennikowi, że na byłego już marszałka czeka posada w słynnym amerykańskim think tanku Atlantic Council".

Pod koniec stycznia Sikorski rzekomo gościł w Waszyngtonie na zaproszenie Atlantic Council, czyli jednego z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych think tanków – ośrodków zajmujących się doradztwem – na świecie. Działa od ponad 50 lat i słynie z zatrudniania byłych premierów czy prezydentów, korzysta z wiedzy szefów największych światowych koncernów

Tyle wczoraj, a dzisiaj "odkurzyliśmy" stary tekst opublikowany przez serwis natemat.pl. Zilustrowany zdjęciem Radosława Sikorskiego oraz zatytułowany: "Polski rząd dotuje amerykańskie think-tanki. Po co? Żeby budować wizerunek Polski i wspierać naszą politykę zagraniczną". Jego autor powoływał się z kolei na ustalenia dziennikarzy "New York Timesa".

"W gronie kilkudziesięciu państw z całego świata, które zdecydowały stać się darczyńcami think-tanków z USA znalazła się także Polska. Pieniądze polskich podatników zasiliły konta Atlantic Council i German Marshall Fund" - pisał 9 miesięcy temu Paweł Luty.

Wówczas nie podano jakimi kwotami polski rząd wspierał amerykańskie organizacje. Co jednak ważniejsze: "w liście szefa Atlantic Council do Chucka Hagela można wyczytać, że ten think-tank w latach 2008-2013 dostawał pieniądze od polskiego rządu, bez wyróżnienia konkretnego ministerstwa czy agencji rządowej, oraz Telekomunikacji Polskiej" - pisało natemat.pl

I teraz pojawia się plotka o pracy Radosława Sikorskiego dla Atlantic Council...
 

Doniesieniom "Faktu" zaprzeczył dzisiaj dyrektor Atlantic Council w Polsce Michał Kobosko.

- Nigdy nie można niczego wykluczyć, szczególnie w takich dynamicznych czasach, natomiast teraz ta informacja jest całkowicie nieprawdziwa - stwierdził w rozmowie z radiem RDC Kobosko.
 
Źródło: niezalezna.pl,natemat.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

CBA dementuje rewelacje Radia Zet

/ youtube.com/printscreen

Sprawa rzekomego przecieku w Delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Lublinie była wnikliwie badana w ramach postępowania wyjaśniającego; formułowane w tej sprawie zarzuty są bezpodstawne - oświadczył szef Biura Ernest Bejda.

O tym, iż w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym doszło do zatuszowania przecieku dot. tajnej operacji Biura, poinformowało we wtorek, powołując się na jednego z byłych szefów CBA, Radio Zet. Według radia, "podejrzewany o przeciek funkcjonariusz miał dowiedzieć się o tajnej operacji Biura, prowadzonej wobec współpracownika jednej z posłanek PiS i ostrzec go o tym, że jest podsłuchiwany". Z informacji przytoczonych w artykule wynika ponadto, że dyrektor lubelskiej delegatury CBA, który wykrył i ujawnił przeciek, miał zostać zwolniony, zaś funkcjonariusz odpowiedzialny za domniemany przeciek - otrzymać 2,5 tys. zł podwyżki i premię.

- W związku z pojawiającymi się informacjami w sprawie rzekomego przecieku w Delegaturze CBA w Lublinie informuję, że formułowane zarzuty są bezpodstawne - napisał w oświadczeniu, odnoszącym się do tych doniesień, Bejda.

Jak zapewnił, opisana sprawa domniemanego przecieku "była wnikliwie badana w wyniku postępowania wyjaśniającego CBA, w trakcie którego przesłuchano m.in. wszystkich funkcjonariuszy Biura, mających dostęp do materiałów sprawy, z której rzekomo miało dojść do przecieku".

- Wbrew publicznie podawanym informacjom, funkcjonariusz CBA, pomawiany o dokonanie przecieku, nie prowadził tej sprawy, nie zapoznawał się z jej dokumentacją, a także nie miał żadnej wiedzy o prowadzonych działaniach - podkreślił szef Biura.

Postępowanie CBA nie dało - według niego - "podstaw do skierowania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl