Kopacz spotkała się we wtorek z premierem Kanady Stephenem Harperem, który jest z wizytą w Polsce. Po spotkaniu odbyła się wspólna konferencja prasowa. I to właśnie w jej trakcie obecna szefowa Platformy Obywatelskiej wygadała się przed dziennikarzami. – Pan premier jutro odwiedzi Gdańsk, a także kanadyjską fregatę, która z dwustoma żołnierzami na pokładzie bierze udział w manewrach wojskowych – oznajmiła (chodzi o odbywające się na Bałtyku ćwiczenia Baltops 2015, w których bierze udział pięć tysięcy żołnierzy z 17 państw – przyp red.).
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie drobny fakt – rząd Kanady utrzymywał wizytę Harpera u kanadyjskich żołnierzy w tajemnicy.
Zapytany przez Bloomberga o komentarz rzecznik prasowy kanadyjskiej marynarki wojennej dał odpowiedź dyplomatyczną. Alain Blondin stwierdził jedynie, że Kopacz ujawniając tajemnicę nie naraziła na niebezpieczeństwo kanadyjskich marynarzy.
Natomiast szef MON Kanady Jason Kenney, który towarzyszy Harperowi w podróży, nie chciał mówić o tym, czy wypowiedź Kopacz spowodowała zagrożenie. – Nie będę mówił, co dokładnie będziemy robić przez następne 24 godziny, oprócz tego, że premier (Stephen Harper – przyp. red.) rzeczywiście odwiedzi jedną z naszych fregat – uciął Kenney.