Tabloid "Bild" ukazujący się w nakładzie ponad 3 milionów egzemplarzy, jako jeden z nielicznych mediów na Zachodzie tak otwarcie stawia pytanie: "Czy Moskwa zabiła polskiego prezydenta?". Tekst ukazał się przy okazji premiery książki dziennikarza śledczego Jurgena Rotha, autora książki „Tajne akta S”, która dotyczy katastrofy smoleńskiej i cytuje nieznane dotychczas dokumenty niemieckiego wywiadu.
Z Rothem rozmawiała również publicystka "Gazety Polskiej" Olga Doleśniak-Harczuk. Dzisiaj opublikujemy na portalu niezalezna.pl - całą rozmowę z Rothem:
- We fragmencie poświęconym ś.p. Lechowi Kaczyńskiego pisze Pan, że prezydent przeszkadzał mocno Rosji w jej planach gospodarczych, energetycznych., pojawia się wątek dążenia do niezależności gazowej kraju, oszacowania złóż gazu łupkowego. Na Kremlu nie byli zachwyceni.
Kwestie gospodarcze mogły być jednym z motywów dlaczego ktoś postanowił pozbyć się prezydenta. Jak wiadomo Lech Kaczyński nie złożył swojego podpisu pod niekorzystnym dla Polski kontraktem gazowym z Gazpromem, do jej domknięcia doszło dopiero za sprawą Donalda Tuska. To jest jeden z możliwych motywów, ale nie jedyny, niestety cały czas poruszamy się w sferze spekulacji, za dużo ukryto, zatuszowano, przemilczano.