- Jak na wczoraj mamy ponad 82 tysiące podpisów. Ciągle je zbieramy, ale może się nie udać - mówiła dziś w radiowej „Trójce” Anna Grodzka. Do zarejestrowania kandydata potrzebne jest minimum 100 tys. podpisów.
W rozmowie Anna Grodzka zaznaczyła, że głosy nadal spływają, ale może nie wystarczyć, ponieważ w PKW „potrzebna jest górka” – cytuje tvn24.pl. Kandydat "Zielonych" dodał, że takiej sytuacji można się było spodziewać. To po co startowała? Taki lansik?