Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niemiecka minister poznała tajemnice polskiego wojska? Zaskakujący gość na odprawie kadry MON

Okazuje się, że na odprawie kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP na specjalne zaproszenie Tomasza Siemoniaka przyjechała niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen.

Autor:

Okazuje się, że na odprawie kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP na specjalne zaproszenie Tomasza Siemoniaka przyjechała niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen. Można było nawet odnieść wrażenie, że to właśnie ona jest kluczową postacią na spotkaniu dotyczącym obronności naszego kraju. -  Dzisiaj czekamy jako przyjaciele, partnerzy i sojusznicy na twój ważny głos – zapewniał Siemoniak witając swoją niemiecką odpowiedniczkę.

- W środę wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak spotkał się z minister obrony Niemiec Ursulą von der Leyen, która była gościem tegorocznej odprawy kierowniczej kadry MON i SZ RP – czytamy w komunikacie MON.
 
O ile spotkanie z niemiecką odpowiedniczką szefa MON raczej nikogo nie dziwi, o tyle już jej uczestnictwo w odprawie kierowniczej kadry MON i SZ RP jest co najmniej zastanawiające. Na odprawie byli co prawda przedstawiciele parlamentu i władz państwowych, z prezydentem Komorowskim i premier Kopacz na czele. Nie zmienia to jednak faktu, że o kluczowych kwestiach związanych z obronnością kraju rozmawiano w obecności przedstawiciela obcego mocarstwa.

- Dzisiaj sprawy bezpieczeństwa militarnego Polski, zawsze przecież ważne, są w centrum uwagi Polaków. Mamy poczucie wsparcia Wojska Polskiego przez całe społeczeństwo i obecne tutaj najwyższe władze państwowe Rzeczypospolitej – mówił podczas otwarcia odprawy wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

To właśnie otwierając odprawę kadry kierowniczej Siemoniak zaliczył poważną wpadkę, z której śmieją się internauci.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef MON pomylił mikrofon z lampką – teraz śmieje się z niego internet


Rozpoczynając obrady Siemoniak zwrócił się również bezpośrednio do szefowej niemieckiego resortu obrony wskazując na jej ważną pozycję w czasie odprawy kierowniczej kadry MON i SZ RP. Co więcej okazuje się, że  Ursula von der Leyen przyjechała na obrady na specjalne zaproszenie szefa polskiego MON.
 
- Dzisiaj czekamy jako przyjaciele, partnerzy i sojusznicy na twój ważny głos
– zapewnił Tomasz Siemoniak witając swoją niemiecką odpowiedniczkę.


(fot. MON.gov.pl)

Wytłumaczeniem obecności szefowej niemieckiego resortu obrony ma być zapewne fakt, że w październiku ubiegłego roku minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak był gościem honorowym narady z udziałem kadry wojskowej i cywilnej Bundeswehry w Berlinie. Nie zmienia to jednak faktu, że na odprawy odbywające się w wąskim gronie ścisłego kierownictwa MON i Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej dopuszczono przedstawiciela obcego państwa, który mógł zapoznać się ze strategią obronności naszego kraju. Podsumowywane są tam kluczowe kwestie dotyczące taktyki i obronności oraz wyznaczane są priorytety na kolejny rok.

- Odprawa kierownictwa resortu, najwyższych dowódców wojskowych i szefów komórek organizacyjnych MON jest corocznie organizowaną naradą, podczas której dokonuje się podsumowania realizacji zadań z ubiegłego roku oraz określenia priorytetowych kierunków działalności resortu i sił zbrojnych na rok bieżący - czytamy w oficjalnym komunikacie MON.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,mon.gov.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane