niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
10 grudnia 2016

Owsiak wystraszył się pozwu Telewizji Republika? „Mogę przeprosić pana Rachonia”

Dodano: 18.01.2015 [19:57]
Owsiak wystraszył się pozwu Telewizji Republika? „Mogę przeprosić pana Rachonia” - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Jerzy Owsiak najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tego, że brutalne wyrzucenie z konferencji prasowej WOŚP dziennikarza TV Republika może mieć dla niego fatalne konsekwencje. Po tym, jak telewizja postanowiła go pozwać, Owsiak mocno spuścił z tonu i publicznie przeprasza Michała Rachonia.

Telewizja Republika postanowiła pozwać Jerzego Owsiaka po wydarzeniach, do których doszło podczas konferencji WOŚP. Na polecenie Owsiaka kilku mężczyzn siłą wyrzuciło dziennikarza Republiki, Michała Rachonia, ze spotkania. Na skandal zareagowała nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wyraziła głębokie zaniepokojenie zachowaniem Owsiaka i ostro skrytykowała wyrzucenie Rachonia.

Że doszło do naprawdę skandalicznej sytuacji, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zdał sobie zresztą sprawę zaraz po wyrzuceniu dziennikarza. Już tego samego dnia zaklinał w radiowej Trójce rzeczywistość, opowiadając, że nikogo z konferencji wyprowadzać nie kazał. Pewnie zapomniał, że do internetu natychmiast trafiło nagranie z całej akcji, dzięki któremu można zweryfikować jego słowa. Na filmie wyraźnie słychać, jak Jerzy Owsiak mówi: „Proszę tego pana na chwilę stąd wziąć, bo nam przeszkadza”.

Teraz szef WOŚP idzie jeszcze dalej. W rozmowie z „Super Expressem” deklaruje gotowość przeproszenia Michała Rachonia i twierdzi... że nie wie, kto go z konferencji wyrzucił. Owsiak dopytywany przez dziennikarza „SE” o to, czy wyciągnie jakieś konsekwencje wobec osób, które szarpały dziennikarza TV Republika odpowiada, że nie wie, kim byli brutalni dresiarze.

Nasi organizatorzy byli w koszulkach WOŚP, a ci ludzie byli w dżinsach i bluzach od dresu. Nie znam ich, nasz rzecznik też. Może to i nasi fani, ale ja tego nie pochwalam. Wiem, że wyglądało to słabo. Nie byłem tym zachwycony – twierdzi Owsiak.

Zaraz po tym pada też deklaracja: „mogę tu pana Rachonia przeprosić za ludzi, którzy go wyrzucili”. To oczywiście dość dziwne „przeprosiny”, bo już w następnym zdaniu szef WOŚP Michała Rachonia ponownie obraża. – Z drugiej strony wiem, że to jest dziennikarz, którego wizyty na konferencjach kończą się awanturami i wizytami policji – oznajmia.

Po tych wypowiedziach można jednak założyć, jaką linię obrony przyjmie Owsiak, którego Republika pozywa m.in. za namawianie do przemocy wobec dziennikarza. Szef WOŚP będzie pewnie twierdził przed sądem, że nie wie, kto wyrzucił Michała Rachonia z konferencji. Czy sąd to przełknie? Zobaczymy...
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl