„Komorowski czytał Aneks do raportu WSI już 10 kwietnia. Dlatego nie podaje daty"

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

- Już 10 kwietnia Komorowski buszował po biurach i czytał aneks - powiedział Wojciech Sumliński w rozmowie z Radiem Wnet. - Dlatego nie chce podać daty, bo to byłaby dla niego kompromitacja - dodał.  - Nie jestem politykiem, więc powiem wprost, pan prezydent po prostu kłamał. Złożę zawiadomienie do prokuratury, że prezydent składał fałszywe zeznania i to pod przysięgą – powiedział bez ogródek dziennikarz w rozmowie z Radiem Wnet.

We czwartek Wojciech Sumliński podczas przesłuchania zadał Bronisławowi Komorowskiemu ponad 150 pytań. Prezydent RP zeznawał w charakterze świadka w procesie dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i byłego oficera WSI płk. Aleksandra L., oskarżonych o płatną protekcję przy weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Sumlińki mówi jasno: „Komorowski kłamał”.  
 
- Podstawowym kłamstwem była cała konstrukcja głównej linii obrony prezydenta, który twierdził, że przepisy zezwalały mu na zapoznanie się z tym aneksem, a takiego prawa nie posiadał. Według pana prezydenta tajemnicą jest nawet data, kiedy otrzymał aneks. Dlaczego prezydent nie chce powiedzieć, kiedy zapoznał się z aneksem do raportu? Ponieważ jak wiem od byłych pracowników kancelarii prezydenta, już 10 kwietnia buszował po biurach i czytał aneks. Dlatego nie chce podać daty bo to byłaby dla niego kompromitacja – mówi Radiu Wnet Sumliński.
 
Dziennikarz zaznaczył częste zaniki w pamięci Bronisława Komorowskiego podczas przesłuchania. Na 100 z 150 pytań, które zostały zadane prezydentowi, odpowiedź brzmiała „nie pamiętam”.

Sumliński opowiada, że prowokacja płk Tobiasza zaczęła się po programie dla TVP, kiedy Bronisław Komorowski opuścił swój gabinet, gdyż „bał się odpowiedzieć na jakiekolwiek pytania związane z działalnością fundacji „Pro civili””.

- Afera związana z fundacąa Pro Civili jest większa niż wszystkie inne, z aferą FOZZ, razem wzięte. W jej wyniku wyprowadzono z kraju przez Cypr do krajów byłego związki radzieckiego miliardy złotych – zaznacza dziennikarz.
 
Czego może bać się Bronisław Komorowski? Kancelaria prezydenta już dwa razy odmówiła dostępu do aneksu.
 
Nie udało się przekonać kancelarii Bronisława Komorowskiego do przekazania śledczym aneksu, a bez tego nie można sprawdzić, czy informacje dotyczące rzekomego wycieku tajnych dokumentów są prawdziwe – informowaliśmy w listopadzie. CZYTAJ WIĘCEJ
 
Wcześniej Kancelaria Prezydenta odmówiła przekazania aneksu do raportu śledczym, którzy prowadzili sprawę dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i płk Aleksandra L., oskarżonych o rzekome powoływania się na wpływy w Komisji Weryfikacyjnej WSI i podjęcie się załatwienia pozytywnej weryfikacji żołnierzy WSI.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,radiownet.pl


Wczytuję komentarze...

Czy Koalicja Obywatelska wygrała wybory do sejmiku województwa pomorskiego?

Urząd Marszałkowski woj. pomorskiego i Pomorski Urząd Wojewódzki. / By Yanek / fotopolska.eu, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22313631

  

Według wyliczeń opartych na danych pozyskanych z 60 procent komisji wyborczych, w sejmiku województwa pomorskiego znalazłoby się 18 przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej i 11 z Prawa i Sprawiedliwości. Są to bardzo nieprecyzyjne szacunki – zastrzegają samorządowcy.

Informacje dotyczące szacunków opartych na danych pozyskanych z 60 procent komisji wyborczych z terenu województwa pomorskiego przekazał PAP dzisiaj wczesnym popołudniem aktualny przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmiku Jacek Bendykowski.

Wyjaśnił, że bazując na tych szczątkowych danych rozkład mandatów w 33-osobowym sejmiku wyglądałby następująco: 18 mandatów dla Koalicji Obywatelskiej, 11 dla PiS, 3 dla PSL oraz jeden dla SLD.

Bendykowski zaznaczył, że dane z 60 procent komisji tworzą bardzo niepewny, nieprecyzyjny obraz.

Ja wiem z doświadczenia, że dane z pojedynczej nawet, dużej komisji wyborczej, potrafią zmienić wynik

- podkreślił przypominając, że na przykład największa komisja w Gdańsku liczy około 10 tysięcy wyborców i pozyskane z takiej komisji dane „potrafią w sposób dramatyczny zmienić wyniki”.

W poprzednich wyborach do Sejmiku Województwa Pomorskiego wybrano 17 przedstawicieli PO, 9 z PiS i 7 z PSL. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl