niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 września 2016

TYLKO U NAS! Cały list Jana Olszewskiego do uczestników Marszu 13 Grudnia

Dodano: 13.12.2014 [16:35]
TYLKO U NAS! Cały list Jana Olszewskiego do uczestników Marszu 13 Grudnia - niezalezna.pl
foto: prezydent.pl
"To jest nasz wspólny obowiązek. To nie jest sprawa jednej partii, jednego nurtu ideowego, prawicy, czy lewicy. To sprawa nas wszystkich. Bo sprawa rzetelności wyborów to sprawa wiarygodności naszej demokracji i naszego państwa. Dlatego protestujmy. Powszechny, obywatelski protest musi uświadomić wszystkim, że w przeciwieństwie do PRL ludzie sprawujący władzę nie są właścicielami państwa, którym rządzą, bo Rzeczpospolita jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli" - napisał do uczestników dzisiejszego Marszu były premier Jan Olszewski.

Treść listu Jana Olszewskiego:

33 lata temu ludzie, którzy sami określali się jako „komuniści w polskich mundurach”, przeprowadzili zamach kładący kres nadziejom „Solidarności”.

Warto w tym momencie przypomnieć, że jedną z przyczyn, dla których uznali, że postulaty „Solidarności” zagrażają komunistycznemu porządkowi, było żądanie zbliżających się wówczas wolnych wyborów do samorządów. Musiało upłynąć od tamtego czasu prawie 10 lat zanim kreatorzy stanu wojennego uznali, że w obliczu cofnięcia im ochrony udzielanej przez sowieckiego protektora, muszą zawrzeć jakąś formę porozumienia przynajmniej z częścią solidarnościowych elit.

Porozumienia Okrągłego Stołu zawierały znamienne ograniczenia wyborów do parlamentu, poddanych swoistej reglamentacji. Na szczęście, polskie społeczeństwo, polski wyborca potrafił znaleźć w tym bardzo specyficznym i wyszukanym systemie wyborczym sposób na zamanifestowanie rzeczywistej woli narodu - woli odrzucenia całości tych porozumień, które usiłowano narzucić zarówno samej „Solidarności”, jak i wszystkim Polakom.

Od tamtego momentu kwestia zasadniczej zdobyczy, jaką były wolne wybory w Polsce, była już sprawą przesądzoną, choć zamiar ten udało się zrealizować dopiero po dwóch latach.

Wbrew intencjom autorów Okrągłego Stołu wybory 4 czerwca 1989 roku otworzyły drogę do odzyskania przez Polaków pełnej niepodległości. Od tej daty te dwa pojęcia: wolne wybory i niepodległość zostały ze sobą ściśle związane. Dzisiaj, z perspektywy 25 lat, jest oczywiste, jak bardzo krytycznie ocenialibyśmy proces tzw. transformacji ustrojowej. Zasada wolnych wyborów wszystkich organów władzy publicznej - od parlamentu i prezydenta, po rady gminne i wójtów - utrwaliła się w naszym życiu państwowym oraz jest powszechnie uznanym autentycznym dorobkiem tego okresu. Dlatego tak wielkim wstrząsem był przebieg ostatnich wyborów samorządowych.

Fakt, że głos co czwartego wyborcy jest nieważny, pozbawił ten akt wyborczy wiarygodności, stał się tragicznym symptomem obecnego stanu naszego państwa, o którym jego minister mówił, że „istnieje tylko teoretycznie”. W każdym demokratycznym kraju powinno to wstrząsnąć tak samo opinią obywatelską, jak i organami władzy. Tymczasem obserwujemy kampanię medialną po raz kolejny przekonującą, że nic się nie stało, że to tylko taki zwykły polski bałagan. Słyszymy wystąpienia autorytetów niektórych środowisk prawniczych, że do najbliższych wyborów prezydenckich i parlamentarnych nic się nie da zmienić w obowiązujących przepisach i będą się one musiały odbyć według dotychczasowych zasad.

A wreszcie, odbieramy pouczenia najwyższych przedstawicieli władzy, że żądanie wyciągnięcia konsekwencji z wyborczej katastrofy jest podważaniem stabilności państwa.

W takiej sytuacji jest moralnym obowiązkiem każdego z nas zajęcie w tej sprawie stanowiska. Z kategorycznym protestem musi się spotkać odrzucenie w Sejmie przez posłów rządzącej koalicji (bez jakiejkolwiek dyskusji) projektu poprawienia oczywistych błędów przepisów wyborczych. To jest nasz wspólny obowiązek. To nie jest sprawa jednej partii, jednego nurtu ideowego, prawicy, czy lewicy. To sprawa nas wszystkich. Bo sprawa rzetelności wyborów to sprawa wiarygodności naszej demokracji i naszego państwa. Dlatego protestujmy. Powszechny, obywatelski protest musi uświadomić wszystkim, że w przeciwieństwie do PRL ludzie sprawujący władzę nie są właścicielami państwa, którym rządzą, bo Rzeczpospolita jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli
- napisał Jan Olszewski.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

" A Bill of Rights is what the people are entitled to against every government, and what no just government should refuse, or rest on inference. "

Thomas Jefferson

" Prawa obywatelskie są tym, do czego ludzie są uprawnieni i żaden rząd nie może działać wbrew nim lub się im opierać. " (tłum. wł.).

W mediach takich jak np. portal "Gazety Prawnej" znajdujemy wypowiedzi "polityków" takich jak Jan Rulewski (PO), Jan Bury (PSL), Wincenty Elsner (SLD), Andrzej Rożenek
(TR), w innych takich ludzi jak np. ob. Frasyniuk itp.

Twierdzą oni, że protesty są nadużyciem ze strony protestujących, że są niedopuszczalną (sic !) "walką polityczną" itp. nonsensy.
Tych ludzi powinno się wysłać do szkoły.

Jest to SKANDAL. Kto tych na pół dzikich ludzi wybierał do Sejmu czy na jakiekolwiek stanowiska państwowe ? Jak mogła zamieścić takie wypowiedzi "Gazeta Prawna" ?

Jest to KOMPROMITACJA i tych ludzi, i tej "Gazety Prawnej" ( ? ), która powinna zmienić nazwę na : "Gazeta Półdzikich Bolszewików".

Wszyscy ci ludzie łącznie z tą gazetą to marksiści-totalniacy, komuniści, co za Oceanem zauważono i odnotowano.

Sowietyzm nigdy nie byl komunizmem tak samo jak kapitalizm np. polski i nie tylko nie reprezentuje demokracji
a jedno i drugie reprezentowalo i reprezentuje tak naprawde skurwielizm ,ktory nie mial i nie ma nic wspolego z demokracja a juz z pewnoscia nic ze sprawiedliwoscia spoleczna czy jaka kolwiek .Tylko od was zalezy czy podniesiecie sie z okow skurwielizmu.Dzisiaj pokazaliscie ze mozecie co nie oznacza ze to zrobicie, do tego potrzebna determinacja ,wasz ruch wasz wybor. Jesli dacie sie zatrzymac choc na chwile stracicie dziesieciolecia.
A skurwielizm bedzie panowal, bo wszystko co musi zrobic to byc, a jest.

TO imbecyl Olszewski po 89 r. naprodukował najwięcej w jednostce czasu ograniczeń dla swobody gospodarczej wprowadzonej przez Wilczka. Dlaczego Polacy jesteście takimi durniami ? już nawet śrubki sami nie umiecie zrobić

Wilczek stworzył warunki pozornie bardzo korzystne dla prowadzenia działalności gospodarczej, a faktycznie był to grunt dla szybkiego uwłaszczenia się nomenklatury komunistycznej. Grunt dla Gawronika, Grobelnego i tysięcy innych oszustów, których mocodawcy skrywali się głęboko. Olszewski to widział i szybko wycofał się z tych "reform". Zwykli Polacy wtedy nie dysponowali kapitałem, który by pozwolił na stworzenie silnych, w pełni polskich firm.

Pan Olszewski. Wielki człowiek.

Tak, naszym obowiazkiem jest udzial w tym protescie!!!! Wobory to oszustwo calego Narodu Polskiego!!!!
Pan Jan Olszewski, wie co to znaczy!!!!!

Jak można trafnie trafiając w samo sedno opisać sytuację Polski w kilkudziesięciu zdaniach. GIGANT. Wspaniały Polak.

Szanowny Panie Janie, życzę Panu dużo zdrowia!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl