Kopacz przerażona Marszem 13 grudnia. Przeszkadza jej "demokracja" czy "wolność słowa"?

Krzysztof Sitkowski

  

Kilkanaście tygodni temu Ewa Kopacz apelowała o spokój w polityce. Dzisiaj przestała udawać i pokazała prawdziwe oblicze. Zaatakowała Prawo i Sprawiedliwość, obrażała prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Skąd taka wściekłość premier? Jutro Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów.

Kopacz milczała przez wiele dni, od kiedy wybuchła afera z "kilometrówką" Radosława Sikorskiego. Dzisiaj pojawiła się w Radomiu na konferencji prasowej. Za jej plecami stanął partyjny aktyw, a szefowa Platformy Obywatelskiej zaatakowała już w pierwszych słowach.

- Kiedy w trakcie mojego expose pan Kaczyński podszedł do Donalda Tuska i podał mu dłoń, chciałam wierzyć, że to jest szczere, że zmiana jest możliwa. Kiedy po kilku tygodniach ten sam Jarosława Kaczyński, z trybuny sejmowej, miotał oskarżenia o fałszerstwo zrozumiałam, że Jarosław Kaczyński niczego się nie nauczył - stwierdziła Kopacz, jakby oczekiwała, że lider opozycyjny zaakceptuje wyborcze fałszerstwa.

- Klęski PiS biorą się z tego, że nie rozumie Pan zwykłych Polaków - zwróciła się bezpośrednio do prezesa PiS. Później było już rutynowo. Wezwanie do zaprzestania języka nienawiści posługując się językiem nienawiści. Totalna hipokryzja. - Drodzy koledzy, wszyscy wiemy, że Polacy nie chcą kolejnych seansów nienawiści. Chcą spokoju u naszych granic. Prezes Kaczyński nie gwarantuje ani jednego ani drugiego - nakręcała się Kopacz.

Oczywiście, atak histerycznego ataku na PiS jest związany z jutrzejszym marszem.
- 13 grudnia jest dla wielu Polaków święty. My nie zapominamy, że stan wojenny okupiony został krwią wielu Polaków. Dlatego szanując prawo każdego do demonstracji, dlatego oburza mnie, że jutrzejsza data wykorzystywana jest w sposób cyniczny do celów politycznych. Nie można porównać dzisiejszej Polski do Polski stanu wojennego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Wypadek w Koryczanach. Nie żyje trzynastoletnia dziewczynka

/ fot. https://www.flickr.com/photos/drabikpany/6807577969

  

Nie żyje 13-letnia dziewczynka potrącona przez samochód w Koryczanach, w powiecie zawierciańskim. Do wypadku doszło około 1.30 w nocy. Młody kierowca opla potrącił grupę osób idącą poboczem.

"Mimo reanimacji prowadzonej najpierw przez kierowcę, a później przez policjantów, dziewczynki nie udało się uratować. Druga potrącona przez samochód 13-latka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obrażenia odniósł także 42-letni mężczyzna" - relacjonowała st. sierż. Marta Wnuk z zawierciańskiej policji.

Do wypadku doszło po 1.30 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Sześcioro pieszych, wśród nich dzieci, szło poboczem drogi prowadzącej z Koryczan do Żarnowca. Prawdopodobnie wracali z pikniku, który w niedzielę odbywał się w Koryczanach. Szli prawidłowo, lewą stroną drogi. Na pieszych najechał opel astra, również jadący w kierunku Żarnowca.

Kierowca opla był trzeźwy. Badania krwi wykażą, czy nie znajdował się pod wpływem innych środków odurzających.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl