Cyberatak na Wiejskiej. Sejm bezbronny wobec hakerów

Krzysztof Sitkowski

Dzisiaj rano były poważne problemy z wejściem na sejmowe strony internetowe. Powodów nie podano. Teraz okazuje się, że polski parlament został zaatakowany przez hakerów. Czy poufne dane są bezpieczne? Tego na razie nie wiadomo.

"Od godz. 4 rano witryna Sejmu nie działa lub działa ze sporymi utrudnieniami. To efekt skomasowanego – ośmiokrotnie silniejszego niż zazwyczaj – ataku cyberterrorystów!" - pisze fakt.pl, który zastanawia się kto stoi za atakiem.

Informację o celowy sparaliżowaniu działania sejmowych stron potwierdził Jerzy Budnik, wiceprzewodniczący komisji regulaminowej.
– Dziś w czasie posiedzenia komisji regulaminowej dyrektor ds. informatyki przekazał nam, że od godz. 4 rano trwa atak hakerów na strony sejmowe. Atak ma aż ośmiokrotnie większe natężenie niż zazwyczaj – powiedział fakt.pl.

Oczywiście, od razu pojawiły się spekulacje, co chcieli osiągnąć organizatorzy cyberataku. Dzięki dostaniu się sejmowego systemu informatycznego mogliby uzyskać wiele tajnych danych. Czy im się powiodło? Odpowiedzi na razie nie znamy.
Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nauczycielka historii chwaliła Hitlera. Już nie pracuje

/ stevepb

Deputowana Rady Miejskiej Lwowa straciła pracę nauczycielki historii w jednej z miejscowych szkół za umieszczenie na Facebooku wpisu, w którym gloryfikowała Adolfa Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy.

"Nie dopuścimy, by w lwowskich szkołach pracowali ludzie gloryfikujący tych, którzy zabijali miliony Ukraińców” – oświadczył mer Lwowa Andrij Sadowy.

Zwolniona była wicedyrektorką szkoły nr 100, gdzie uczyła historii. W radzie Lwowa zasiadała z ramienia nacjonalistycznej partii Swoboda. 20 kwietnia umieściła na Facebooku wpis z okazji urodzin Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy i cytaty z jego wypowiedziami z książki „Mein Kampf”.

Wpis szybko został usunięty, jednak wcześniej zauważyli go dziennikarze, po czym sprawą zajęły się władze oświatowe. Nauczycielka tłumaczyła portalowi Zaxid.net, że wpis o Hitlerze umieścili na jej profilu na Facebooku hakerzy. Okazało się to jednak nieprawdą.

Mer Lwowa powiedział, że w szkołach jego miasta nie ma miejsca dla nauczycieli, którzy pozwalają sobie na takie zachowania.

Hitler i Stalin to zbrodniarze, którzy mają na rękach krew naszych przodków i krew innych narodów. Jeśli nauczycielka historii tego nie wie, to nie ma dla niej miejsca wśród dzieci

– oświadczył Sadowy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl