UWAGA: System PKW dziurawy jak sito. Czy niedzielne wybory zostaną sfałszowane?

Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego znalazła lukę w informatycznym systemie obsługującym proces wyborczy - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Teraz do systemu będą wprowadzone poprawki. A szef PKW rozbrajająco przyznaje, że nie może być pewności, czy system zadziała poprawnie w niedzielę.

"Problemami dotyczącymi systemu informatycznego Państwowej Komisji Wyborczej zainteresowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Służby sprawdzały, czy pojawiające się podczas testów problemy z przesyłaniem wyników nie są efektem sabotażu" - pisze "Rzeczpospolita".

To kolejny niepokojący sygnał przed zbliżającymi się wyborami. Dziś przewodniczący PKW Stefan Jaworski przyznał, że cały czas trwają testy systemu wyborczego, gdyż ciągle wykrywane są jakieś usterki.

"Na pewno są wątpliwości co do sposobu transmisji danych do PKW" - powiedział Jaworski.

W czerwcu 2014 r. "Gazeta Polska" ujawniła, że kilka tygodni przed eurowyborami serwery Krajowego Biura Wyborczego przeniesiono do firmy Exatel, której prezesem w marcu 2014 r. został Marcin Jabłoński, wcześniej wiceszef MSW w rządzie Donalda Tuska oraz członek KLD i PO. Wiceprezesem Exatela został tuż przed wyborami do europarlamentu syn Władysława Bartoszewskiego, sekretarza stanu w kancelarii premiera. Certyfikaty zabezpieczeń zostały zaś zakupione od Unizeto, firmy należącej do rosyjskiego konsula honorowego.

Ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego upłynęły pod znakiem licznych wyborczych skandali: łamania procedur, nieprawidłowości w liczeniu głosów, ogromnej liczby nieważnych głosów. Poważne wątpliwości budził też elektroniczny system sumowania głosów i przesyłu danych. Do awarii wyborczego systemu informatycznego doszło też w trakcie ostatnich wyborów uzupełniających do Senatu.
Źródło: Rzeczpospolita,niezalezna.pl,Polskie Radio

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Japonia reaguje na deklarację Korei Płn.

/ flickr.com/ Nicolas Raymond/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Deklaracja władz KRLD o wstrzymaniu testów jądrowych i rakietowych nie jest zadowalająca, gdyż nie obejmuje pocisków średniego i krótkiego zasięgu - powiedział przebywający w Waszyngtonie minister obrony Japonii Itsunori Onodera.

"Nie możemy być zadowoleni" - stwierdził wczoraj wieczorem czasu lokalnego Onodera, podkreślając, że Korea Północna zadeklarowała wstrzymanie prób jądrowych i testów międzykontynentalnych rakiet balistycznych, nie wspominając nic o rakietach krótkiego i średniego zasięgu.

Zapewnił, że Japonia nie zrezygnuje z polityki wywierania maksymalnej presji na KRLD, by władze w Pjongjangu całkowicie zrezygnowały z broni masowego rażenia, broni nuklearnej i pocisków rakietowych.

Od 21. kwietnia Korea Północna zaprzestaje prób jądrowych i startów międzykontynentalnych rakiet balistycznych

- ogłosiły w dziś rano czasu lokalnego władze KRLD za pośrednictwem agencji KCNA.

Decyzję władz w Pjongjangu z zadowoleniem przyjęły USA i Korea Południowa. To "wielki postęp" i "bardzo dobra wiadomość dla świata i samej Korei Północnej" - napisał na Twitterze prezydent Donald Trump.

To znaczący postęp w denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego - ocenił decyzję władz w Pjongjangu rzecznik prezydenta Korei Południowej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl