niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
31 maja 2016

Rosja oświadcza: nasz okręt podwodny nie zatonął. I rozpoczyna... jego poszukiwania

Dodano: 19.10.2014 [22:14]
Rosja oświadcza: nasz okręt podwodny nie zatonął. I rozpoczyna... jego poszukiwania - niezalezna.pl
foto: arch. - na zdj. naukowo-badawczy statek „Profesor Logaczew”
Ministerstwo Obrony Rosji oficjalnie zaprzecza doniesieniom o rosyjskim okręcie podwodnym, który według nieoficjalnych informacji zatonął w wodach terytorialnych Szwecji. Jednocześnie jednak z portu w Petersburgu wypłynął rosyjski statek „Profesor Logaczew”, wyposażony w sprzęt do podwodnych poszukiwań. Według szwedzkich mediów, jego cel to właśnie miejsce przepuszczalnego zatonięcia okrętu podwodnego.

Jak pisał portal niezalezna.pl, powołując się na szwedzki dziennik „Svenska Dagbladet” („SvD”), od czwartku szwedzka Marynarka Wojenna poszukuje rosyjskiego okrętu podwodnego, który wszedł na wody terytorialne Szwecji. Rzekomo jest uszkodzony.

Rosyjscy blogerzy przypuszczają, że może chodzić o rosyjski atomowy okręt podwodny „Dmitrij Donskoj”. Według szwedzkiego eksperta ds. bezpieczeństwa z Szwedzkiej Narodowej Akademii Obrony w Sztokholmie (Försvarshögskolan, FHS) Thomasa Riesa, jeżeli okręt faktycznie jest z Rosji, to władze na Kremlu postarają się ukryć jego obecność w wodach terytorialnych Szwecji nawet kosztem życia uwięzionych pod woda marynarzy. Przypadek ten od razu wywołał w prasie światowej skojarzenia z tragedią okrętu podwodnego „Kursk”, który zatonął w sierpniu 2000 r. W wyniku nieudolnych operacji ratunkowych rosyjskich władz, z prezydentem Władimirem Putinem na czele, wówczas zginęli wszyscy członkowie załogi.

„Okręty podwodne Marynarki Wojennej Rosji, zarówno jak okręty nadwodne, wykonują zadania na akwenie Wszechoceanu zgodnie z planem. Żadna sytuacja nadzwyczajna, a tym bardziej awaryjna, z udziałem rosyjskich okrętów wojskowych, nie miała i nie ma miejsca” - twierdziło w niedzielnym, oficjalnym oświadczeniu, Ministerstwo Obrony Rosji.

Tymczasem, jak informuje „SvD”, dziś z portu w Petersburgu, w kierunku miejsca, gdzie przypuszczalnie zatonął okręt podwodny, wypłynął naukowo-badawczy statek „Profesor Logaczew”, który jest wyposażony w sprzęt do poszukiwań podwodnych oraz oznaczania dna morskiego. W jego pobliżu zauważono dwa holenderskie okręty - fregatę „HNLMS Evertsen” i okręt patrolowy „HNLMS Zeeland”. Wcześniej informowano o tankowcu „NS Concord”, który przez cztery dni, od środy do soboty, przybywał w pobliżu Sztokholmu i pływał w miejscu przypuszczalnej awarii okrętu podwodnego. Jednak kiedy wyszło na jaw, że szwedzka marynarka prowadzi poszukiwania, tankowiec gwałtownie obrał kurs na wschód. Według szwedzkiej prasy, w obu przypadkach - „Profesora Logaczewa” oraz  „NS Concorda” - może chodzić o udzielenie pomocy rosyjskiemu okrętowi podwodnemu.


fot.: screen / marinetraffic.com - na zdj. „Profesor Logaczew”


fot.: screen / Twitter.com - na zdj. tankowiec „NS Concord”

W niedzielę, podczas konferencji prasowej, Ministerstwo Obrony Szwecji ujawniło część informacji o prowadzonej operacji poszukiwawczej. Ostatecznie jednak ministerstwo nie chciało powiedzieć czy jest to rosyjski okręt. Wojskowi przedstawili prasie także zdjęcia, potwierdzające wzmożoną "aktywność podwodną" obcych obiektów w pobliżu szwedzkiego wybrzeża. Ogółem w ostatnim czasie szwedzkie MO dokładnie udokumentowało trzy takie przypadki.

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Biedne chłopaki ci marynarze, ale u Ruskich człowiek się nie liczy. Pamiętam, jak było z Kurskiem.
Mój kumpel służył kiedyś w marynarce wojennej (naszej rzecz jasna) - masakra.

Mysle ze oni chcą azylu tylko nie wiedza jak postapia Szwedzi.

Kursk ożył sprawa się powtarza kacapy z kłamstwem się rodzą oni są z probówki nasączonej spyrytem nie mają szarych komórek całkowity brak ta łódź podwodna nie wypłynie dobić ich żeby się nie męczyli

Ja się jednego nauczyłem o ruskich. Jak oni mówią, że X, to znaczy, że łżą gorzej niż psy

O co chodzi. W każdym sklepie internetowym można kupić taki okręt a potem go zatopić . To na pewno szwedzcy separatyści prorosyjscy zeszli na kilka metrów w głąb , żeby przekopać dno no i utknęli....Teraz Rosjanie im pomogą.

upadek dolara i zapowiedź nowej waluty:

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5953

Moj śp. Dziadek legionista /odznaczony za 1920r-wielokrotnie/ zawsze mi powtarzał,że kacap to najgorsza ludzka mieszanka -mongoł-chazaria-północna dzicz i szlag wie co jeszcze.W czasie głodu -gdy na Wołyń uciekało wielu dawniej otumanionych komuną,uciekali z czerwonego raju i opowiadali co się w tym raju dzieje-to Polacy dostawali kwadratowe oczy.Za mało tu miejsca na opowieści.Ńigdy,nigdy! Nie można wierzyć w to co mówi ta swołocz.Zresztą przerabialiśmy to za komuny.Kłamali /Czernobyl!/ na każdy temat.Klamią i dziś.Czerwone zaprawione w odwracaniu kota ogonem.Jedyna tiochnika opanowana perfekt.

Cenny wpis. Zapamiętuję go sobie na wypadek, gdybym miał chwile słabości do Rosjan. (Przypomina mi się świetna książka Izaaka Babla, dzienniki wojenne z lat 20-tych, "Конармия". Babel został za swoją bezstronność rozstrzelany przez bolszewików, jako zdrajca.

Okręt podwodny zajął strategiczną pozycję na dnie. Połkną marynarzy i czeka aż ich strawi... taka drzemka po obiadku.

Biorąc pod uwagę rozmiary Dmitrij Donskoj nie ma opcji aby on pływał w TAK płytkich wodach (no chyba, że ktoś naprawdę uważa, że jeden z największych okrętów podwodnych pływa w wodach co maj po 10-40m głębokości), Akuła to takie bydle, że nie ma opcji, aby to był on więc proponuje aby przed publikowaniem takich bzdur ktoś poczytał o wielkości okrętu i czy w ogóle jest to możliwe

POdobno ten Dmitrij Donskoj nawet bardzo nie zatonął. Pamiętam jak w 1986 roku nie było katastrofy w elektrowni atomowej w Czernobylu. A ci Polacy co się później okazało, że zostali pomordowani przez Niemców w lasku pod Katyniem, to najpierw uciekli do Mandżurii. Tu-154M 101 zahaczył lewym skrzydłem o brzozę, a Boeing 777, lot MH 17 zahaczył o BUK.

Zardzewiały bandytyzm soviecki rżnie silnego lwa, który poza wścieklizną jest mizerny.

Nasz ruski podwodny okręt nie zatonoł......tylko nie może wyjść na powierzchnię, ot i wsjo charaszo.,

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl