- Ta pani została wezwana na badanie, żeby stwierdzić czy coś rzeczywiście trzeba zrobić, czy nie. W związku z tym to nie jest tak, że ona przyjeżdża, a my ją kładziemy na stół operacyjny. Chcemy się dowiedzieć od niej, czy potrzebuje naszej pomocy - powiedział dyrektor szpitala, prof. Leszek Romanowski cytowany przez se.pl.
Dyrektor placówki wyjaśnia, że pacjent może się zapisać gdzie indziej, lub zrezygnować z zabiegu, aby nie czekać w kolejce. To jest propozycja polskiej sposób służby zdrowia na krótsze kolejki?
- Kolejki na hospitalizację w klinice traumatologii, ortopedii i chirurgii ręki są długie, czas oczekiwania aktualnie wynosi około dziewięciu lat – podała Regina Świokło zastępca ds. opieki zdrowotnej i pielęgniarstwa poznańskiego szpitala.