Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Tomasz Sakiewicz,
05.09.2014 10:44

Rosja wybrała wojnę

W czasie gdy w Walii obraduje szczyt NATO, rosyjskie wojska uderzyły na Mariupol. Rosjanie na pewno mogli poczekać kilka dni, trochę uśpić Zachód, a potem zrobić swoje.

W czasie gdy w Walii obraduje szczyt NATO, rosyjskie wojska uderzyły na Mariupol. Rosjanie na pewno mogli poczekać kilka dni, trochę uśpić Zachód, a potem zrobić swoje. Wybrali termin ataku tak, jakby im zależało na pokazaniu, że nie żartują. Zachód w tej sytuacji ma do wyboru kapitulację albo bardzo zdecydowane działania. Kapitulacją będzie brak realnej pomocy dla Ukrainy i o to właśnie chodzi Moskwie. Chce ona pokazać, że taka pomoc oznacza bezpośrednie starcie Sojuszu Północnoatlantyckiego z Rosją. Jeżeli znowu Rosjanie wyprzedzą Zachód, Ukraina przegra wojnę, a my wcześniej czy później będziemy musieli bronić się na własnym terytorium. Wojna czeka nas tak czy inaczej. Pytanie, czy nie można by jej rozstrzygnąć poza naszymi granicami i wykorzystując to, że dzisiaj Ukraina broni całej Europy. Trzeba dać im broń, pieniądze i wsparcie humanitarne. Dobrze by było, żeby na terenach nieobjętych wojną pojawiły się NATO-wskie jednostki – choćby na ćwiczenia czy ochrony placówek dyplomatycznych. To Rosję na razie przestraszy, a Ukrainie pomoże odzyskać inicjatywę militarną. Za rok Moskwa już nie będzie aż tak niebezpieczna, pod warunkiem że Ukraina przetrwa tę nawałę.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane