Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sieć klubów go-go znika z Polski?

Wzbudzająca sporo kontrowersji w ostatnim czasie sieć klubów go-go Cocomo kończy swoją działalność. Już wcześniej klubami zainteresowała się policja i prokuratura.

Autor:

Wzbudzająca sporo kontrowersji w ostatnim czasie sieć klubów go-go Cocomo kończy swoją działalność. Już wcześniej klubami zainteresowała się policja i prokuratura. Obecnie w toku jest ponad 50 śledztw ws. Cocomo.

- Szanowni Państwo po pięciu latach współpracy informujemy, że w dniu dzisiejszym tj. 03.09.2014 marka klubów Cocomo kończy swoją działalność  - można przeczytać na oficjalnej stronie sieci klubów.

Z pozwem przeciwko właścicielowi sieci klubów Cocomo wystąpiły już władze Sopotu, które wezwały także inne miasta do wystąpienia na drogę sądową przeciwko sieci klubów go-go.

Zniknięcie sieci klubów go-go nie jest jednak do końca przesądzone. Jak wynika z ustaleń TVN 24, jedna z pragnących zachować anonimowość pracownic klubu potwierdziła, że teraz lokale będą działać nadal, tyle że pod różnymi nazwami. Potwierdzeniem tego może być szyld, który pojawił się w miejscu Cocomo w Lublinie. Zamiast Cocomo widnieje tam teraz nazwa Fascination.

Z informacji zawartych na oficjalnej stronie internetowej sieci klubów Cocomo wynika, że zarządzająca 23 lokalami na terenie całego kraju Agencja Reklamowo -Marketingowa EVENT Sp. z o.o. planowała rozszerzyć swoją działalność poza granicami kraju. W październiku 2014 planowane było otwarcie nowego klubu w Bratysławie.
 
- Cocomo to idealne miejsce relaksu, miejsce w którym choć na chwilę można zapomnieć o codziennych problemach i oderwać się od monotonii życia – przekonywali na oficjalnej stronie internetowej właściciele sieci klubów go-go.

O Cocomo pisaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl wielokrotnie. Już w styczniu 2014 roku właścicielem sieci lokali go-go zainteresowały się organy ścigania. Mężczyzna usłyszał zarzuty „kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, rozpowszechniania treści pornograficznych związanych z użyciem przemocy i z udziałem małoletnich poniżej lat 15, a także oszustwa skarbowe”

Z kolei w kwietniu 2014 roku sąd zajmował się sprawą mężczyzny, który w poznańskim klubie Cocomo wydał blisko milion zł. Bawił się on w towarzystwie kolegów i klubowych tancerek, płacił służbową kartą bankową bez limitu. Zdaniem prokuratury mężczyzna nie był świadomy tego, co robił, a pracownice klubu to wykorzystały.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,tvn24.pl,lublin.gazeta.pl,klubcocomo.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane