Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Jakub Pilarek,
01.09.2014 15:38

Z czego tu się cieszyć?

Nie umiem się cieszyć z sukcesu Donalda Tuska. Jako polityk krajowy okazał się największym w historii III RP szkodnikiem, doprowadzając wiele sektorów państwa do stanu agonalnego.

Nie umiem się cieszyć z sukcesu Donalda Tuska. Jako polityk krajowy okazał się największym w historii III RP szkodnikiem, doprowadzając wiele sektorów państwa do stanu agonalnego. Jeżeli uznajemy, że instytucje unijne mają jakiekolwiek znaczenie dla naszego życia, trudno się cieszyć, że wpływ na losy Europy będzie miał taki nieudacznik. Jeżeli zaś uznamy, że stanowisko, które ma objąć premier, ma wymiar wyłącznie wizerunkowy, to nie rysuje to zbyt poważnej wizji polityki europejskiej. W tym medialnym sukcesie Tuska jedno mnie intryguje – dlaczego na tak eksponowane stanowisko desygnowano kogoś, na kogo bez wątpienia są (na Łubiance) kwity związane ze Smoleńskiem, a także – co wiemy z ostatnich doniesień – związane z aferą taśmową? Czy oferta Merkel i Putina mogła brzmieć: dajemy ci bezpieczeństwo brukselskiego stołka w zamian za posłuszeństwo?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane