Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Rosyjski żołnierzu! TO NIE JEST ROSJA! Kanadyjczycy szydzą z Putina

Po groteskowych tłumaczeniach prezydenta Rosji, że schwytani na Ukrainie rosyjscy żołnierze mogli zabłądzić, Kanadyjczycy kpią z Władimira Putina.

Autor:

Po groteskowych tłumaczeniach prezydenta Rosji, że schwytani na Ukrainie rosyjscy żołnierze mogli zabłądzić, Kanadyjczycy kpią z Władimira Putina. Tworząc mapkę, na której na czerwono zaznaczono terytorium Rosji i wskazówkę dla "zbłąkanych" żołnierzy. „NIE ROSJA” – napisali kanadyjscy urzędnicy na mapie Ukrainy.
 
W poniedziałek, 25 sierpnia, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała o zatrzymaniu 10 rosyjskich żołnierzy kontraktowych z 331. pułku 98. dywizji wojsk powietrznodesantowych Federacji Rosyjskiej, stacjonującego w obwodzie kostromskim. Komandosi wpadli w pobliżu miejscowości Dzerkalnyj w obwodzie donieckim.
 
„Zatrzymani rosyjscy żołnierze mieli przy sobie dokumenty tożsamości oraz broń. Zeznając, wojskowi powiedzieli, że ich batalion 23 sierpnia br. został przerzucony pociągami do obwodu rostowskiego. Lecz około godziny 3 w nocy 24 sierpnia oddział został postawiony w stan gotowości i otrzymał nakaz wymarszu w składzie kolumny kilkudziesięciu bojowych wozów piechoty– podało wówczas ukraińskie SBU.

Tylko korpus oficerski wiedział, że konwój z rosyjskim sprzętem wojskowym ma dokonać inwazji na stronę ukraińską. Żołnierzom szeregowym powiedziano zaś, że biorą udział w ćwiczeniach. Nagrania wideo z zeznaniami desantowców zostały opublikowane w sieci.
 
Po publikacji dowodów, po raz pierwszy od momentu rozpoczęcia inwazji na wschodzie Ukrainy, strona rosyjska przyznała się do obecności swoich żołnierzy na obcym terytorium. Stwierdziła jednak, że desantowcy „przekroczyli rosyjsko-ukraińską granicę przypadkowo”. „Ci wojskowi rzeczywiście brali udział w patrolowaniu odcinka rosyjsko-ukraińskiej granicy i przekroczyli ją, prawdopodobnie przypadkowo na źle oznakowanym odcinku” – oświadczyło w rozmowie z agencją państwową Interfax źródło w ministerstwie obrony Rosji. Tej wersji trzymała się również prezydent Rosji Władimir Putin.
 
Aby w przyszłości rosyjscy wojskowi nie popełnili takich „pomyłek”, Kanadyjczycy (z oficjalna delegacja przy NATO) postanowili "pomóc". I na twitterze opublikowali mapkę. Na terenie Rosji napisali „ROSJA”, a na mapie Ukrainy, włącznie z terenem okupowanego przez Rosjan Krymu, umieścili napis „NIE ROSJA”

„Geografia może być trudna. Tu przewodnik dla żołnierzy Rosji którzy ciągle gubią się i „przypadkowo” wchodzą na teren Ukrainy – napisali Kanadyjczycy szydząc z Putina.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane