Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Samuel Pereira,
20.08.2014 18:34

Bez obaw, Sławku!

Mam nadzieję, że nie będą chcieli crossować tego [działalności gospodarczej żony] z moim rachunkiem.

Mam nadzieję, że nie będą chcieli crossować tego [działalności gospodarczej żony] z moim rachunkiem. Bo ona jedzie od paru lat na stracie potężnej – mówił na ujawnionych taśmach zlękniony Sławomir Nowak. I po co ten strach, można by dzisiaj spytać. Nie po to przez lata Sławek trzymał z Donaldem Tuskiem, by teraz skarbówka mu konta crossowała.

– Jego wyjaśnienia są dość przekonujące – tak w innej, zegarkowej sprawie o Nowaku mówił Tusk, broniąc swojego ministra niczym własnego syna przed zarzutami w aferze Amber Gold. W dniu wybuchu afery taśmowej, gdy cała Polska słyszała, jak pupil premiera załatwia odpowiednie wyniki kontroli skarbowej swojej żony, Tusk zmienił ton. – Osobiście jest to dla mnie duże rozczarowanie – stwierdził ze smutną miną. Jednak z klubu parlamentarnego Platformy nikt Nowaka nie wyrzucił. Również mandatu poselskiego, wbrew publicznym obietnicom, były minister transportu do dziś nie złożył. By żyło się lepiej. Im.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej