Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mapa Polski według Tuska. Takiej wersji historii najnowszej mają się uczyć dzieci?

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów postanowiła przygotować „prezent” dla Polaków. Jako pierwsze zostaną nim uraczone dzieci idące do pierwszych klas.

Autor:

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów postanowiła przygotować „prezent” dla Polaków. Jako pierwsze zostaną nim uraczone dzieci idące do pierwszych klas. Chodzi o obrazkową mapę Polski, która jeszcze przed ukazaniem się wzbudziła sporo kontrowersji.

Resort edukacji informuje, że wraz z pierwszą częścią podręcznika pierwszoklasiści otrzymają obrazkową Polski, przygotowaną przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów z okazji 25-lecia Wolnej Polski. Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że do współpracy przy tworzeniu mapy zaproszono znanych rysowników Aleksandrę i Daniela Mizielińskich, których książki są na listach bestsellerów wśród publikacji dla dzieci.

Okazuje się jednak, że przygotowana przez kancelarię premiera mapa budzi sporo kontrowersji. Co prawda w sposób przejrzysty oznaczone zostały na niej poszczególne regiony Polski i większe miasta wraz z charakterystycznymi dla okolicy rysunkami, jednak połączenie bywa czasami mocno abstrakcyjne:

„Stadion zamiast Pałacu Kultury, Witkacy obok Małysza, meczet, cerkwie i kościoły, wrzosowiska i salamandry obok ziemniaków i rysi” - czytamy na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”.

Po bokach mapy i na odwrocie znalazła się mocno skrócona najnowsza historia Polski. Publikacja obejmuje lata 1944-2014 z czego okres 1944-1989 oznaczony został jako „Polska pod rządami komunistów”.Obejmuje ona daty takie jak m.in. 1956 (poznański czerwiec), 1968 (antysemicka nagonka) oraz 1989 (okrągły stół). Później pojawiają się wzmianki o uchwaleniu konstytucji, referendum Unijnym, przystąpieniu do NATO oraz organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro2012. Na mapie znalazły się również krótkie biogramy sławnych Polaków. Oczywiście wszystko w możliwie najwiekszym skrócie...

Szef kancelarii premiera, minister Jacek Cichocki przekonuje, że mapa miała być gadżetem i podkreśla, że mapa ma zachęcać do dyskusji, a nie „stać zakurzona na półce”. Dziennikarze, którzy mieli już okazję zapoznać się z publikacją już wytknęli jej pewne braki, a sam minister Cichocki przyznaje, że na swoim egzemplarzu mapy dorysuje m.in. znaczek Polski Walczącej – informacji o Powstaniu Warszawskim próżno tam bowiem szukać. Rzecznik rządu przekonuje jednak, że... taki był właśnie zamysł i każdy może dorysować do mapy coś od siebie.

- Chcielibyśmy, by każdy mógł sam uzupełnić, co jest dla niego ważne, z czym mu się kojarzy jego własna mała ojczyzna – przekonuje rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.
 
 Zgodnie z zapowiedzią kancelarii premiera gdy mapy otrzymają już pierwszoklasiści, ze strony internetowej KPRM będą mogli zamówić ją po 11 listopada wszyscy Polacy.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Dziennik Gazeta Prawna

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane