Podczas wczorajszego pojedynku na stadionie Legii było mnóstwo kibiców. Nie mogli narzekać na brak emocji. Mecz zakończył się wynikiem 4:1. Bramki strzelili: Celtic: Mcgregor(8); Legia: Radović(10, 36), Żyro(84), Kosecki(91). Sędzia aż pięć razy sięgał po żółty kartonik, raz po czerwony. Ivica Vrdoljak dwa razy stawał na jedenastym metrze. Niestety pierwszy strzał był niecelny, drugi obroniony przez szkockiego bramkarza.

- Gdyby sędzia podyktował trzecią jedenastkę dla nas, to też bym podszedł. Na pewno bolą te pudła, bo chciałem sam siebie nagrodzić. Uważam, że zagrałem dobry mecz, bramka miała być taką wisienką na torcie, ale stało się inaczej. Trudno, w życiu zdarzają się gorsze rzeczy, niż przestrzelone rzuty karne. Mamy dobry wynik, ale jesteśmy w połowie drogi. Przed nami 90 minut w Szkocji, które musimy zagrać mądrze – powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” kapitan Legii Warszawa Ivica Vrdoljak.
ZOBACZ RELACJE Z MECZU NA VOD.GAZETAPOLSKA.PL
