Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Jerzy Targalski,
31.07.2014 07:34

Geopolityczna szansa

Nie znamy treści dokumentów, które zawierają ustalenia w sprawie sankcji UE wobec Rosji, jednak na podstawie tego, co przedostało się do mediów, można powiedzieć, że mamy do czynienia z fikcją

Nie znamy treści dokumentów, które zawierają ustalenia w sprawie sankcji UE wobec Rosji, jednak na podstawie tego, co przedostało się do mediów, można powiedzieć, że mamy do czynienia z fikcją. Każdy punkt sankcji zawiera możliwość jego ominięcia. Nie będzie można kupować obligacji rosyjskich sprzedawanych przez banki z większościowym udziałem państwa. Ale to oznacza, że banki prywatne te same obligacje będą mogły sprzedawać. Nie będzie można sprzedawać technologii podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego – rosyjskim przedsiębiorstwom wojskowym. Ale proszę mi pokazać w Rosji przedsiębiorstwo cywilne, które nie jest wojskowym.

Sankcje nie będą dotyczyły sektora gazowego, na którym opiera się cała polityka ekspansji rosyjskiej. Putin przekazał niedawno informację: „mogę zabijać, kiedy chcę i jak chcę”, na to Europa odpowiedziała: „będziemy udawali, że stawimy opór, bo tego wymagają od nas USA”. To faktyczne ustępstwo Europy i w konsekwencji ostra reakcja Ameryki musi doprowadzić do konfliktu między USA a Niemcami. Dla niepodległej Polski stwarzałoby to ogromne szanse geopolityczne, jednak Polacy musieliby zerwać wówczas z polityką skamlenia u stóp Rosji oraz przestać pluć na własną tożsamość i przeszłość.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej