niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 września 2016

​Janusz Szewczak o embargo: Polskie władze są kompletnie nieprzygotowane

Dodano: 30.07.2014 [18:33]
​Janusz Szewczak o embargo: Polskie władze są kompletnie nieprzygotowane - niezalezna.pl
foto: twitter.com/tvn24bis
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wprowadziła embargo na sporą część polskich warzyw i owoców. Zakaz eksportu zacznie obowiązywać w piątek. Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK, w rozmowie z niezalezna.pl mówi, że embargo jest odwetem za sankcje sektorowe wprowadzone wczoraj, a polskie władze nie są na to kompletnie przygotowane.
 
- Minister Marek Sawicki powinien natychmiast podać się do dymisji. Jeszcze nie tak dawno zapewniał opinię publiczną, że problemów z tym embargiem nie ma. Zarzucał dziennikarzom podburzanie sytuacji. Minister zapewniał, że nie posiada żadnych pism i o niczym nie wie, żeby były czynione jakieś przygotowania do wprowadzenia zakazu eksportu warzyw i owoców do Rosji. To świadczy o tym, że polskie władze kompletnie nie panują nad tą sytuacją i nie są przygotowane. Nie podjęły działań wyprzedzających – mówi nam Janusz Szewczak.
 
Sytuacja w rolnictwie polskim jest dramatyczna. Sadownicy bankrutują, zwłaszcza gospodarstwa produkujące owoce miękkie.

- Dziś premier Kaczyński wystosował list do rządu, w którym ostrzega i apeluje o to, by coś wreszcie zrobiono ze spadkiem dochodowości w produkcji rolnej, a zwłaszcza w sadownictwie. I w tym momencie dowiadujemy się o pierwszych retorsjach, o pierwszych odwetowych sankcjach podjętych przez Rosję z powodu nałożenia ostatnich sankcji sektorowych, które dotknął bankowości, obronności i technologii – twierdzi nasz komentator.

- Jest to bardzo dolegliwa sprawa dla Polski, zwłaszcza dla polskich rolników, eksporterów żywności. Polska eksportuje do Rosji żywność na prawie 1,7 mld euro. Jest to gigantyczna kwota, z czego dużą część stanowią produkty rolnicze, w tym warzywa i owoce. Dla przykładu samej kapusty eksportujemy za 50 mln dol. Jeśli chodzi o inne produkty, to idą one w setki milionów złotych. Owoce – prawie 300 mln euro, sery i nabiały – od 100 do 150 mln euro, mięso ponad 100 mln euro, warzywa ponad 50 mln euro, słodycze – 50 mln euro. Są to ogromne kwoty. Bardzo ucierpimy na tym zakazie, tym bardziej, że właśnie mamy plagę niskich cen na owoce i warzywa. Trzeba również powiedzieć, że nasze jabłka są hitem, bo większość jaką eksportujemy, to właśnie do Rosji – mówi ekonomista.
 
Janusz Szewczak przypomniał, że protestowali sadownicy, a bankrutują nawet duże gospodarstwa sadownicze, które produkują maliny, wiśnie, różnego rodzaju owoce miękkie, ale również jabłka i gruszki, które mają bardzo słabe ceny.
 
- Nie mówię już o zbożach, gdzie jest dramat, o mięsie, gdzie jest afrykański pomór świń, który może również spowodować nałożenie kolejnego embarga – zaznacza Szewczak.
 
- Jeśli odwetowe rosyjskie embargo będzie poszerzone, to straty mogą iść w miliardy dolarów. To niezwykle niebezpieczna sytuacja. Oznacza to, że będą poważne kłopoty zwłaszcza na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Podlasiu, które są wielkimi zapleczami dla produkcji rolniczej, warzywniczej i sadowniczej. Widać bezradność polskiego rządu, który - zdaje się - udał się na wakacje. Odpoczywa w tym czasie, kiedy tak strategiczne decyzje są podejmowane, a trzeba to powiedzieć, decyzje te bardzo mocno uderzą w środowiska wiejskie, rolnicze. Zobaczymy, jakie będą pomysły na wyjście z tej sytuacji. Na razie jest kompletna cisza – mówi Janusz Szewczak.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

PO i PSL w ogóle nie przygotowuję się na embargo, które było do przewidzenia, a obecnie pozorowane są kroki jakoby Unia Europejska miała by pomagać w jego przezwyciężeniu, gdy tak naprawdę chodzi o zdynamizowanie społeczeństw innych Narodów na wschodzie Europy przeciwko Rosji, a oni sami nie ponoszą z tego tytułu żadnych strat. To celowed działania UE i USA dla podburzenia Narodów Europy przeciwko Rosji i wywołania awantury wojennej.

Taka jest cena trwania tego nierządu. Niestety im dłużej banda ryżego będzie udawała, że jest polskim rządem tym wieksze będą koszta dla gospodarki i społeczeństwa.

Taki wysyp i urodzaj, a ceny jak z kosmosu na placach i w sklepach.
Rolnicy niech sami zwożą swój towar a nie korzystają z usług pośredników, niech sprzedają nawet przy drogach, gdzie się da. A po drugie Polacy nie mają już pieniędzy, zwłaszcza ci z dziećmi, gdyby towar był tańszy na pewno by kupowali.
Niech przetworzą na dżemy, soki, i wina, /soki kompoty, nektary drogie jak cholera/, niech opuszczą ceny, Ukraina skąd ma wziąć kasę jak tam jest wojna? Teraz oglądałem filmik z Ługańska jak weszli żołnierze Ukraińscy i rozdawali chleb ludzie się bili o kawałek chleba, sklepy puste, ruska banda wszystko rozgrabiła.
Do nas to wszystko już się zbliża co widać i czuć na każdym kroku.
Fakt jest, że rolnik to jak pies ogrodnika, sam nie zje i drugiemu nie da. Wejdzie dzicz sowiecka rozgrabi wszystko.
Radzę robić zapasy żywności, bo pieniądz wtedy nic nie będzie znaczył.
Mafia sejmowa już może z "wakacji" nie wrócić do Polski dlatego położyli laskę na wszystko.
Jeżeli zaś w spokoju dojedziemy do września to należy liczyć się z ogromnymi podwyżkami za wszystko, czynsz, prąd, woda, gaz, itp opłaty.

Dramat polega na tym, że Lepper miał rację: dr Barbara Fedyszak - Radziejowska

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4460

Wcale nie mamy plagi niskich cen. Jako klientka bazaru stwierdzam, że 10-34 zł za 1 kg czereśni to nie są niskie ceny. Być może ze skupem jest coś nie tak. Poza tym mamy import. Są duże firmy które importują taniej warzywa i owoce produkowane za granicą, a nasza siec skupów leży i nie ma gdzie sprzedać. No ale to chyba nie o to chodzi, żeby zwiększyć spożycie wewnętrzne produkcji krajowej, prawda? Chodzi o utrzymanie w stanie kwitnącym biznesów importerów. To czy Pan Sawicki poda się do dymisji, czy zostanie to naprawdę niewiele zmieni, bo spartaczono system. Jak się sprzedaje do Rosji to trzeba mieć świadomość embarga co drugi tydzień. Jak ktoś do takiej świadomości nie dorósł to może powinien starać się o jakieś stanowiska w USA?

To nie Polskie władze lecz bolszewickie nie mylić.

Zakazem nie zostana objete buraki, ktore sluza ludziom radzieckim do domowej produkcji narodowego napoju, jakim jest bimber. Byc moze sankcje nie obejma cebuli, ktora stanowi rodzaj delikatesu w rosji i jest najbardziej popularna zagrcha kulturnego naroda. W materiale nie ma mowy o innym smakolyku lansowanym przez dietetyka platformy niesiolowskiego. Byc moze plantatorzy jablek mogliby blyskawicznie przestawic sie na szczaw i mirabelki, z ktorych tez mozna pedzic. Tak mi sie przynajmniej wydaje.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl