- To bardzo poważna sprawa, którą usiłujemy rozwiązać już od jakiegoś czasu. Stany Zjednoczone są zobowiązane do podtrzymania porozumienia INF. Zachęcamy Rosję do powrotu do przestrzegania zobowiązań wynikających z Traktatu oraz do wyeliminowania wszelkich przedmiotów zabronionych w weryfikowalny sposób – mówiła wczoraj Jennifer Psaki, rzeczniczka Departamentu Stanu.
Traktat INF „Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” (Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces (INF Treaty) ) to umowa międzynarodowa zawarta 8 grudnia 1987 w Waszyngtonie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim. Mówi on o całkowitej likwidacji arsenałów rakietowych pocisków balistycznych pośredniego (IRBM) oraz średniego zasięgu (MRBM) obu układających się stron, a także o zakazie jej produkcji, przechowywania i używania. Porozumienie zostało podpisane przez prezydenta USA Ronalda Reagana i I sekretarza KCKPZR Michaiła Gorbaczowa.

(fot. Wikimedia Commons/White House Photographic Office Prezydent Ronald Reagan i I sekretarz KC KPZRMichaił Gorbaczow podpisują układ INF w 1987 r.)
INF służy wspólnym interesom bezpieczeństwa stron, nie tylko Stanów Zjednoczonych i Rosji, ale także 11 krajów byłego Związku Sowieckiego, które również są stronami Traktatu. - Umowa ta przyczynia się do bezpieczeństwa naszych sojuszników i bezpieczeństwa regionalnego w Europie i na Dalekim Wschodzie – powiedziała Psaki.
Bezpośrednim powodem przystąpienia przez Związek Radziecki do rozmów nad zakazem pocisków balistycznych średniego i pośredniego zasięgu, było rozpoczęcie w 1984 rozmieszczania Europie pocisków balistycznych średniego zasięgu MGM-31B Pershing II o zwiększonym zasięgu i doskonałej jak na owe czasy celności z dokładnością CEP 50 metrów.
Osiągnięte w wyniku rozmów porozumienie zakładało całkowitą likwidację odpalanych z lądu nuklearnych i konwencjonalnych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących o zasięgu od 500 do 5500 km.
W ramach wykonywania postanowień traktatu do 1 czerwca 1991 zniszczono w sumie 2692 sztuki tej broni, 846 po stronie amerykańskiej i 1846 po stronie sowieckiej. Traktat zakładał też wzajemne inspekcje kontrolne stron i jest też pierwszym i jedynym do dziś porozumieniem prowadzącym do całkowitej likwidacji całego rodzaju broni.
Stany Zjednoczone ustaliły, że Rosja narusza zobowiązania traktatu, zobowiązujące do nie posiadania, produkcji i prób odpalanych z ziemi pocisków o zasięgu od 500 do 5500 kilometrów.
Frank Rose, sekretarz Biura Kontroli Zbrojeń, Weryfikacji i Zgodności omówił z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem naruszenie przez Rosję zobowiązań wynikających z traktatu INF. Stany Zjednoczone chcą natychmiast przedyskutować tę kwestię w dialogu dwustronnym na wyższym szczeblu. Sekretarz wezwał ministra Ławrowa, aby zgodził się na międzynarodową misję monitorowania granicy rosyjsko-ukraińskiej w celu zweryfikowania przepływu broni i strzałów artyleryjskich z Rosji na Ukrainę.
Rzeczniczka Departamentu Stanu została zapytana o szczegóły naruszenia traktatu. Kiedy dokładnie nastąpiły próby jądrowe? – pytali dziennikarze. Psaki nie mogła podać tak szczegółowych informacji.
Prezydent USA Barack Obama zażądał już wyjaśnień od Władimira Putina.
Przypomnijmy, że w styczniu „New York Times” informował, iż amerykańscy urzędnicy alarmowali o testach broni nuklearnej przeprowadzanych przez Rosję. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że Rosja testuje rakiety średniego zasięgu już od 2008 roku.