Giertych będzie pozywał wszystkie media za pisanie o nim w kontekście afery podsłuchowej

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Roman Giertych kontratakuje. Na swojej stronie na facebooku informuje, że złożył wczoraj pozew do sądu przeciwko naczelnemu "Wprost" Sylwestrowi Latkowskiemu, domagając się przeprosin i wysokiego zadośćuczynienia. To nie koniec, bo każde inne medium lub publicysta, który powtórzy za "Wprost" informacje na jego temat, będzie również ścigany.

Giertych informuje, że przygotowany przeciw Sylwestrowi Latkowskiemu pozew został wczoraj podpisany i wysłany do sądu. Domaga się w nim przeprosin na pierwszej stronie tygodnika Wprost oraz 100 tys. zł. zadośćuczynienia. Trwają również prace nad przygotowaniem pozwów przeciw wydawcy "Wprost" oraz Piotrowi Nisztorowi o 200 tys. zł. zadośćuczynienia oraz przeprosiny na pierwszej stronie "Wprost" a także we wszystkich mediach, które powieliły informacje "Wprost". Giertych informuje, że "trwa notarialne zabezpieczenie wszystkim informacji prasowych, zamieszczonych we wszystkich pozostałych mediach, które powołują się na "Wprost". Szacowany koszt wykupienia reklam z przeprosinami na dzień dzisiejszy wynosi ok. 3 miliony złotych".

W opublikowanym na Facebooku komunikacie Giertych podkreśla, że "autoryzowana firma zajmująca się odsłuchiwaniem plików fonograficznych potwierdziła, że nagrania w części dotyczącej panów Nisztora i Pińskiego zostały najprawdopodobniej świadomie zagłuszone".

- Skoro nagrywał pan Nisztor, to jego głos powinien być najwyraźniej słyszalny, a tymczasem biegli nie potrafią wydzielić jednego pełnego zdania wypowiadanego przez niego
- napisał Giertych.

To nie koniec. Roman Giertych zapowiada również wystąpienie na drogę sądową przeciwko tym mediom, które powtórzą za tygodnikiem "Wprost" informacje na jego temat.

- "Informuję wszystkich ponadto, że z dniem dzisiejszym każda gazeta, inne medium lub publicysta, który powtórzy za Wprost informacje na mój temat, będzie ścigany w odrębnym postępowaniu, a zasądzone przeprosiny będą egzekwowane od niego indywidualnie, nie zaś tylko od "Wprost - zapewnia Giertych.
Źródło: niezalezna.pl,facebook.com

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Tatry zamknięte dla narciarzy

/ pixabay.com

Od piątku wszystkie szlaki w Tatrach, z wyjątkiem szlaku na Rysy, zostaną zamknięte dla turystyki narciarskiej. Ograniczenie jest spowodowane potrzebami ochrony przyrody.

- W wielu miejscach obserwujemy wybudzone świstaki, ptaki przystępują do lęgów, samice wielu gatunków wkrótce urodzą młode. Śnieg ginie w oczach, nie zabezpiecza wystarczająco roślinności i gleby, a w wielu miejscach nie ma go już wcale - wyjaśnił dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) Szymon Ziobrowski.

Decyzje o zamykaniu szlaków są podejmowane corocznie na podstawie monitoringu przyrodniczego. Podyktowane są troską o dobro zwierząt objętych ścisłą ochroną gatunkową, między innymi świstaka i kozicy.

Wiosna to dla kozic okres szczególnie ważny, gdy na świat przychodzą młode koźlątka, które już po kilku godzinach od narodzin są zdolne do podążania za matką. Młode przez pierwsze dwa tygodnie żywią się wyłącznie mlekiem matki, a po upływie 5–6 tygodni są już w stanie samodzielnie żerować. Płoszenie maluchów w tak wczesnym okresie ich życia jest dla nich bardzo niebezpieczne – ostrzegają przyrodnicy z TPN.

Świstaki, które z końcem kwietnia i na początku maja zaczynają wychodzić z zimowych nor, rozpoczynają okres godowy i uzupełniają zapasy tłuszczu. Często ich żerowanie bywa przerywane pojawieniem się naturalnych wrogów lub ludzi. Zdaniem tatrzańskich przyrodników, spłoszony świstak dopiero po dłuższym czasie wychodzi z nory i ponownie zaczyna żerować.

Turystykę narciarską w Tatrach można uprawiać na wszystkich oznakowanych szlakach turystycznych oraz szlakach wyłącznie narciarskich, których gęsta sieć znajduje się w Dolinie Goryczkowej i Kondratowej. Na nartach w Tatrach może jeździć tylko wtedy, gdy pokrywa śnieżna zabezpiecza roślinność i glebę przed oddziaływaniem narciarstwa.

Z uwagi na szybko topniejący śnieg, tylko do niedzieli będzie czynna trasa narciarska i wyciąg w Kotle Gąsienicowym na Kasprowym Wierchu. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl