Po publikacji niezalezna.pl prokuratura zajmie się odprawą dla kolegi Donalda Tuska?

flickr.com/photos/kancelariapremiera

sp

Kontakt z autorem

Tydzień temu portal niezalezna.pl, korzystając z taśm opublikowanych przez "Wprost" taśm, jako pierwszy ujawnił fragment rozmowy sekretarza PO Pawła Grasia z prezesem Orlenu Jackiem Krawcem, w którym Graś podaje prawdziwe przyczyny wybrania na stanowisko prezesa PGE, kolegę Donalda Tuska, Krzysztofa Kiliana. Senator Marek Martynowski wzywa premiera, by zawiadomił w tej sprawie prokuraturę. Wysuwa przy tym interesujący argument.

Po tym, jak Krzysztof Kilian podał się do dymisji z funkcji prezesa PGE, szeroko komentowana była wysokość odprawy (ok. 7 mln zł), jaką on i jego współpracownicy dostali na pożegnanie za 15 miesięcy pracy. Jak wynika z fragmentu nagranej rozmowy Pawła Grasia (sekretarz PO) z Jackiem Krawcem (prezes Orlenu), właśnie owa odprawa była głównym powodem zatrudnienia w PGE Kiliana - dobrego kolegi Donalda Tuska jeszcze z czasów KLD.

Donald po to wsadził tam na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę - przyznaje Paweł Graś. Oznacza to, że celem 1,5-rocznego zatrudnienia Kiliana była tak naprawdę sowita odprawa już po zwolnieniu. Po tej publikacji senator Marek Martynowski z Prawa i Sprawiedliwości napisał oświadczenie skierowane do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Przypomina w nim podobną sytuację związaną z odprawą i ówczesne działania, jakie podjął Tusk

- W 2005 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia o działanie na szkodę PKN Orlen w związku z przyznaniem wysokiej odprawy byłemu prezesowi tej spółki Jackowi Walczykowskiemu. Postępowanie to było związane z wcześniejszym zawiadomieniem zgłoszonym przez lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska - przypomina senator i opisuje kontrowersje, jakie skłoniły Donalda Tuska do złożenia wtedy swojego wniosku. - Walczykowski był prezesem PKN Orlen przez 19 dni, najkrócej w historii tej spółki (...) Łączna kwota wynagrodzenia i odprawy dla Walczykowskiego, który stanowisko szefa płockiego koncernu zajmował od 29 lipca do 16 sierpnia 2004 roku, to około 6 mln zł - pisze Martynowski.

Dalej odnosi się do wysokiej odprawy (blisko 7 mln zł), jaką otrzymał były prezes PGE Krzysztof Kilian i jego współpracownicy, którzy odeszli ze spółki w ubiegłym roku, oraz opublikowanego nagrania, z którego wynika, że taki był właśnie cel działań szefa rządu, prywatnie kolegi Kiliana.

- W związku z powyższym zadaję pytanie: czy Prezes Rady Ministrów również zamierza złożyć doniesienie do prokuratury ws. odprawy byłego prezesa PGE oraz zawieszonego wiceprezesa PGNiG Andrzeja Parafianowicza, który na odejście z pewnością dostanie niemałą odprawę? - pyta senator.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla polskiej armii

/ twitter.com/printscreen

Na początku przyszłego roku zostanie otwarty przetarg na zakup śmigłowców dla polskiej armii. Wszystko będzie zależeć od przygotowania firm, które chcą wziąć w nim udział - zapowiedział wiceszef ministerstwa obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Wiceminister, w programie "Minęła 20" na antenie TVP Info, był pytany o termin otwarcia propozycji dla oferentów chcących wziąć udział w przetargu na zakup śmigłowców dla polskiej armii.

- Liczę, że to będzie początek roku 2018, jeżeli firmy będą przygotowane do złożenia ofert. Tak naprawdę my jesteśmy gotowi, żeby to zrobić w każdej chwili. Tylko są wnioski firm, które biorą udział w tym postępowaniu, że chcą się dobrze przygotować, chcą złożyć dobrą dokumentację. Muszą dokonać kolejnych analiz i potrzebują jeszcze trochę czasu. Pytanie kiedy dokładnie, to jest pytanie do tych firm – powiedział Kownacki.

- Liczymy, że na początku roku 2018 ta sprawa będzie zmierzała ku swojemu finałowi - dodał.

Wiceszef MON ocenił, że jest to „ekspresowe tempo” w porównaniu z prowadzeniem postępowania „bez efektu” przez rząd Platformy Obywatelskiej.

Kownacki był również pytany o to, za jaką kwotę Polska ma zamiar kupić od Stanów Zjednoczonych system rakiet Patriot. Podległa Pentagonowi Agencja Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego (DSCA) notyfikowała w ubiegłym miesiącu Kongresowi USA potencjalną sprzedaż Polsce pocisków Patriot wraz z wyposażeniem pomocniczym za łączną kwotę 10,5 mld dol.

Wiceszef MON powiedział, że będzie to niższa kwota niż ta przedstawiona przez rząd USA. Dodał, że ta kwestia będzie jeszcze przedmiotem „poważnej dyskusji”.

Kownacki zaznaczył, że system obrony powietrznej jest potrzebny Polsce, ale musi być zakupiony za racjonalną cenę. Wskazał, że obecne zachowanie opozycji w tej sprawie działa na korzyść amerykańskich lobbystów. Dodał, że Amerykanie traktują Polskę jako znaczącego partnera w Europie Środkowej, który potrzebuje sprzętu i są „racjonalni w tym”. 

Wiceszef MON powiedział, że prawdopodobnie na początku 2018 roku odbędzie się druga tura rozmów z rządem amerykańskim, po której będzie „bardzo blisko finalizacji pierwszego etapu podpisania kontraktu”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl