Śledztwo zostało wszczęte w związku z podejrzeniami przekroczenia uprawnień i nieprawidłowego dofinansowania imprezy przez Ministerstwo Sportu.
Jak wynika z ustaleń RMF FM wynika, że prokuratura przyznała co prawda, że pieniądze z rezerw zostały wydane niezgodnie z przeznaczeniem, jednak „nie było to działanie na szkodę interesu publicznego”.
Według śledczych urzędnicy mogli zakładać, że koncert Madonny powinien przynieść zysk, a nie ogromne straty, jak się później okazało.