NASZ NEWS: Sikorski nie ma zamiaru zwracać pieniędzy za kolację z Rostowskim

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

rz

Kontakt z autorem

Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska zapewniała, że Radosława Sikorskiego „nie trzeba będzie namawiać” do zwrócenia pieniędzy za kolację z Jackiem Rostowskim. Tymczasem szef polskiej dyplomacji najwyraźniej nie ma zamiaru niczego oddawać i utrzymuje, że jego spotkanie miało charakter służbowy.

- Myślę, że nie trzeba będzie ministra Sikorskiego namawiać i zwróci pieniądze za kolację. To była prywatna rozmowa – oświadczyła na antenie TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska.

Tymczasem zupełnie inaczej całą sprawę widzi sam Radosław Sikorski. Ciekawa dyskusja na Twitterze wywiązała się między szefem MSZ a naszym dziennikarzem.

- Rzecznik rządu liczy, że @sikorskiradek zwróci za kolację. Absurd! To było służbowe spotkanie o sprawach publicznych. Z relacją audio – napisał na Twitterze Samuel Pereira.

Na odpowiedź Sikorskiego nie trzeba było długo czekać:
 
- Co fakt, to fakt. :)  - odparł szef MSZ.
 
- Tylko wtedy wersja z szajką upada, bo nagrywający zdobywali informację publiczną – drążył temat Pereira.
 
- Rozmowa była służbowa i miała być niepubliczna. Ujawnienie wynikiem przestępstwa
– skwitował Radosław Sikorski.

Na uwagę, że takie stanowisko szefa polskiej dyplomacji jest całkowicie rozbieżne z tym, co mówi rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, Radosław Sikorski już nie odpowiedział.

(fot. Twitter)
Źródło: niezalezna.pl,Twitter

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Poważna zmiana w składkach ZUS

Poważna zmiana w składkach ZUS

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Co znalazł Misiło pod sejmowym fotelem? Takiego ubawu z posła Nowoczesnej nie było chyba nigdy

/ twitter.com/bogdan607

Jutro o stanowisko lidera Nowoczesnej zawalczą obecny szef ugrupowania Ryszard Petru, wiceszefowa partii i szefowa klubu Katarzyna Lubnauer oraz przewodniczący struktur partii w Szczecinie poseł Piotr Misiło. Ostatni z wymienionych na dzień przed wyborami postanowił o sobie przypomnieć. I chyba udało mu się przebić w autokompromitacji dotychczas bezkonkurencyjnego w tej kategorii samego Ryszarda Petru. 

Jak się okazało, Misiło zwęszył w sali plenarnej sejmu spisek. 

Panie Marku Kuchciński, a podobno nic nie montowaliście w sejmie? No chyba, że to wina Platformy Obywatelskiej.  Na czymś takim siedzą posłowie. Ciekawe czy Marek Suski ma pstryczek-elektrycznek, którym może mobilizować posłów Prawa i Sprawiedliwości podczas głosowań 

– napisał poseł Nowoczesnej i dołączył zdjęcie, na którym widać przewody umieszczone pod oparciem jednego z poselskich foteli.

Widoczne okablowanie to oczywiście żadna tajemnica, bo choćby system do głosowania jakoś działać musi. 

Internauci byli dla Piotra Misiły bezlitośni.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl