TYLKO U NAS Szczerski do Tuska: „Szuka pan grupy przestępczej? Niech pan spojrzy w lustro!”

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

W Sejmie trwa debata na temat afery podsłuchowej. W imieniu Prawa i Sprawiedliwości głos w sprawie zabrał poseł Krzysztof Szczerski. Padły bardzo mocne słowa. „Premier Tusk mówi o tym, że przeciwko Polsce działa zorganizowana grupa, która chce ją osłabić i pyta: gdzie ona jest? To ja odpowiadam: niech pan spojrzy w lustro! Niech pan spojrzy na kolegów z Platformy!” - mówił do Tuska Krzysztof Szczerski.

Specjalnie dla czytelników portalu niezalezna.pl publikujemy pełną treść przemówienia posła PiS Krzysztofa Szczerskiego:

Chciałbym, żebyście Państwo posłuchali teraz głosu przedstawiciela partii, która konsekwentnie opowiada się za uczciwym i silnym polskim państwem.
Ale też głosu zatroskanego o Polskę obywatela, profesora najstarszej polskiej uczelni.
Polska przechodzi przez moment próby.
Tak, to jest czas, gdy zło trzeba nazywać złem.
Tak, to jest czas, gdy trzeba wskazać tych, którzy działają na szkodę Rzeczypospolitej.
Tak, to jest czas na dymisję rządu Donalda Tuska.

Premier Tusk mówi o tym, że przeciwko Polsce działa zorganizowana grupa, która chce ją osłabić i pyta: gdzie ona jest?
To ja odpowiadam: niech pan spojrzy w lustro! Niech pan spojrzy na kolegów z Platformy!

To wy jesteście tymi, którzy systematycznie Polskę rozmontowują, niszczą jej instytucje i żerują na polskim majątku i polskiej pracy.
Zamieniacie Polskę w kupę kamieni, czyli w gruzowisko.
Jesteście jak ten Obcy, który przyssał się do Polski i żyje jej kosztem.
Nie mamy dla was współczucia, dlatego, że gardzicie Polakami, to wynika jasno z rozmów, które zostały ujawnione.
Nie cierpicie Polaków i Polski, nie szanujecie jej, nie znacie naszej wartości. Jesteście tu obcy.
Niech pan sam sobie płaci 7 złotych za benzynę, niech u swoich kolegów odkrywa murzyńskość, niech pan sam siebie zadłuża a nie nas, niech pan prywatne obiady je za swoje pieniądze, a Polaków niech pan zostawi spokoju premierze Tusk !
Nikt z nas nie ekscytuje się podsłuchami.
Nie technika jest tu istotna. To nie nagrania są powodem tego, że domagamy się dymisji rządu. Niezależnie od tego, kto je zrobił i dlaczego prawda, jaka się z tych taśm wyłania jest bezwzględna. I to ta prawda najbardziej was boli.
Bo to prawda o waszym upadku.
W upadku tym istotne są trzy rzeczy.

Po pierwsze: słabość państwa i nędza finansów publicznych.
Jak to jest możliwe, że od kilku lat nagrywa was nieznana wciąż grupa osób, z nieznanej inspiracji o nieznanych celach i nie jest wykryta przez żadne służby? Dowiedzieliście się o niej dopiero wtedy, gdy sama się ujawniła publikując nagrania! Jak to możliwe że cały polski rząd jest szantażowany przez handlarza węglem i grupę kelnerów?
To gdzie jest to państwo? Odpowiada minister spraw wewnętrznych: ono istnieje teoretycznie.
A potem mamy demonstracyjne wejście ABW to redakcji tygodnika, które kończy się awanturą i konfliktem między ministrem sprawiedliwości i prokuraturą, którzy obrzucają się błotem! Gdzie jest państwo?
A rozmowy jakie toczą minister z szefem banku, rozmowy o ominięciu prawa, pełnej deliktów konstytucyjnych, których celem jest sprytny sposób uratowania waszej władzy, na boku, na lewo, po cichu.
Bank centralny ma drukować pieniądze i wykupywać dług po waszych rządach, żeby nie dopuścić do porażki wyborczej? To jest wasz standard państwa prawa.   Konstytucja nic dla was nie znaczy, liczy się tylko interes obozu władzy.
A minister infrastruktury, który  układa się z wiceministrem finansów jak ukręcić łeb kontroli finansów jego żony?
A niejasna sytuacja w Mennicy Państwowej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych?
Taka jest właśnie wasza polityka – bezprawie i rynsztokowy język.

Po drugie, wszystko to, co dzieje się wokół tej afery to kolejny zamach na demokrację.
Nikt nie powinien mieć już wątpliwości: strach przed odpowiedzialnością za swoje rządy powoduje, że waszym jedynym celem jest uniemożliwienie w Polsce demokratycznej zmiany władzy. A cel ten uświęca wszelkie środki, łącznie z namawianiem do łamania prawa.

Boicie się mechanizmów kontroli, boicie się społeczeństwa, którym gardzicie, boicie się mediów, nienawidzicie opozycji.
Skąd w was tyle złych uczuć, tyle agresji, tyle pogardy? O kimkolwiek nie mówicie, to zawsze źle, zawsze mową nienawiści. I to niezależnie od tego czy to swój czy obcy. Skąd to się bierze, że macie taki ponury obraz kraju, w którym przyszło wam rządzić? Kto się nie napatoczy, dla każdego macie złe słowo – od Camerona, przez starą komuszkę Huebner po Polskę Wschodnią. Nic wam się nie podoba. Wszystko macie za nic. W państwie Platformy wszyscy tracą.   
Demokracja i społeczeństwo otwarte polega na tym, że władza jest transparentna, że to co mówi publicznie myśli też prywatnie, że nie ma dwóch rzeczywistości.
Z tych nagrań ukazuje się całkowicie inny obraz – zakłamania, manipulacji, pazerności i cynizmu. Nie budujecie w Polsce wolności i demokracji, bo dla was interes waszej grupy, interes kliki jest ponad interesem publicznym.   
Gdy dwa lata temu, po wrażeniu jakie zrobiło na nas uwikłanie instytucji państwa w aferę Amber Gold, powołaliśmy Parlamentarny Zespół ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa wielu z nas drwiło mówiąc, że przesadzamy. Dziś łuski spadają z oczu. Coraz więcej osób się przekonuje, że dziś znów trzeba w Polsce walczyć o wolność i demokrację.

Po trzecie wreszcie, wasze dalsze trwanie przy władzy to narażanie polskiego państwa na międzynarodowe zagrożenia.
To co powiedział minister spraw zagranicznych o odstąpieniu od bezwartościowego jego zdaniem sojuszu transatlantyckiego, po to by nie drażnić Niemiec i Rosji to niebywały skandal. Uczynienie z dyplomatów posłańców, którzy mają zaspokajać fanaberie premiera, jest uwłaczające dla służby zagranicznej. Szkodzicie polskiej racji stanu.

Ale Polska jest silniejsza niż wasze rządy.
Polska ucierpi, ale was przetrwa.
Tylko dlaczego ma cierpieć przez was jeszcze dłużej?
Wierzymy w Polskę i ufamy Polakom. Po waszym odejściu nadejdą lepsze dni.
Im szybciej odejdziecie, tym lepiej.
Dlatego wzywamy wszystkie posłanki i posłów na tej Sali, którzy znajdują w sobie poczucie odpowiedzialności za Polskę i za los Polaków i poczucie to jest silniejsze od partyjnej zależności, by razem z nami powołali rząd przejściowy, który zorganizuje w Polsce wcześniejsze wybory.
Nie trwajcie w ostatnim bunkrze zdani na łaskę i niełaskę kapryśnego kierownika.
To jest moment próby.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Prezes PiS odpoczywa w Karpatach ZDJĘCIA

Pamiętamy! Dziś śp. Maria Kaczyńska…

Zderzenie niszczyciela z tankowcem

Korea Płn. grozi "bezlitosnym…

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Tomasz Hamrat

40 urzędników skarbówki 24 godziny przez 7 dni w tygodniu będzie wyszukiwać oszustów, analizując konta i przelewy bankowe firm - informuje "Puls Biznesu".

Od 1 stycznia 2018 r. ma ruszyć w Ministerstwie Finansów wydzielona strefa specjalna, w której gromadzone będą wrażliwe dane o rachunkach bankowych przedsiębiorców i dokonywanych na nich operacjach finansowych.

Analizować je będzie permanentnie zespół złożony z 40 kontrolerów, których zadaniem ma być wyłapywanie podejrzanych transakcji, mogących mieć związek z oszustwami i wyłudzeniami podatkowymi. Podejrzane konta będą blokowane na żądanie szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), czyli wiceministra finansów.

MF szacuje, że rocznie może być blokowanych prawie 5 tys. rachunków bankowych przedsiębiorców.

Obecnie na podstawie zawiadomień Generalnego Inspektora Informacji Finansowej jest ich co roku około 300.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Marsz solidarności z poszkodowanymi w…

Koncert Alicji Węgorzewskiej w kościele w…

Wypadek skoczka spadochronowego w Pile

Belgia: samochód wjechał w ludzi

Białoruś: Kolumna ku czci Konstytucji 3…

Zmarł Jerry Lewis - legendarny komik i aktor

/ youtube.com

W wieku 91 lat zmarł w niedzielę w swoim domu Las Vegas aktor filmowy, piosenkarz, komik i artysta estradowy Jerry Lewis, który status gwiazdy osiągnął występując przez 10 lat na estradzie razem z Deanem Martinem. Przez pewien czas był najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. Jak poinformowała jego agentka Nancy Kane, Lewis zmarł "w otoczeniu rodziny z przyczyn naturalnych".

Artysta urodził się 16 marca 1926 r. w rodzinie żydowskich emigrantów z Rosji jako Joseph Levitch. Był jedną z najpopularniejszych postaci amerykańskiego show businessu w XX wieku. Zaczął występować już w wieku 5 lat w wodewilach wystawianych przez jego ojca, również artystę estradowego, Daniela Levitcha (Danny'ego Lewisa).

Szansę na prawdziwą karierę Lewis uzyskał jednak kiedy jak 20-latek rozpoczął w 1946 r. występy estradowe z, wówczas również jeszcze mało znanym, Deanem Martinem. Wspólne występy, a zwłaszcza udział w słynnym programie "Ed Sullivan Show" w 1948 r., przyniosły obu status gwiazd.

Wkrótce po tym programie zaangażowała ich wytwórnia filmowa Paramount. Już ich pierwszy film "Moja przyjaciółka Irma" (My Friend Irma) okazał się przebojem i ściągnął do kin tłumy widzów. 10 lat później Lewis, po rozstaniu z Martinem, o przyczynach którego nigdy nie chciał mówić, rozpoczął karierę solo występując zarówno na estradzie jak i w filmach i w telewizji, gdzie miał wznawiany trzykrotnie program "The Jerry Lewis Show". Wystąpił łącznie w ponad 60 filmach.

Lewis był także scenarzystą, producentem i kilkakrotnie reżyserem filmowym. Był też laureatem wielu prestiżowych nagród.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

84 interwencji strażaków w ciągu ostatniej…

Kilka milionów gości na Jarmarku św.…

Finlandia: przeszukania po ataku…

Powstał film o ostatnim żołnierzu…

Rekonstrukcja bitwy z bolszewikami

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl