W kwietniu premier poinformował na konferencji prasowej o otrzymaniu "w ostatnich pięciu dniach" przez jego córkę Katarzynę Tusk trzech SMS-ów z pogróżkami. Sprawdziliśmy wtedy w prokuraturach i policji, że do dnia konferencji prasowej nie wpłynęło żadne zawiadomienie ws. gróźb wobec premiera Donalda Tuska.
Reporterzy „GPC” zawiadomili Prokuraturę Okręgową w Gdańsku, gdyż, ani Donald Tusk, ani podległy mu minister Bartosz Sienkiewicz (w końcu odpowiedzialny zabezpieczeństwo w całym kraju), ani jakikolwiek urzędnik z Kancelarii Premiera nie powiadomili stosownych organów.
Niestety okazało się, że prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia.

Stanowisko Prokuratury pozostawiamy do oceny Czytelnika.