43-letni mężczyzna za kratki trafił w 2004 roku. Karę więzienia miał odbywać do 2019 roku. Osadzony pracował poza zakładem karnym w systemie bez konwojenta. Od marca był zatrudniony w nadbużańskim oddziale straży granicznej w Chełmie, skąd wczoraj uciekł.
- Mężczyzna nie był pilnowany przez konwojentów służby więziennej, ale przez to, że był zatrudniony w placówce straży granicznej, to podlegał pewnym zasadom dotyczącym wejścia, przebywania i opuszczania miejsca pracy. Nie posiadamy informacji czy osadzony został ujęty. Prowadzone są obecnie czynności wyjaśniające – powiedział tvp.info rzecznik zakładu - Konrad Wierzbicki.